Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Przegląd prasy > Wrocław: kłódki na moście Tumskim przeszkadzają?

Pozycja materiału w rankingach:

3493 miejsce

Dział: Przegląd prasy

Ocena: 0pkt

Oceń:

Wrocław: kłódki na moście Tumskim przeszkadzają?


Czy kłódki wiszące na moście Tumskim we Wrocławiu to zabobony? Przynajmniej tak uważają księża, których cytuje "Gazeta Wrocławska".

Most Tumski we Wrocławiu z kłódkami. Wg Gazety Wrocławskiej jest ich już prawie 4000. Fot. Grzegorz Zarytkiewicz / Fot. Grzegorz ZarytkiewiczRok temu narodziła się nowa tradycja we Wrocławiu. Zakochani grawerują imiona na kłódce, wieszają ją na moście, a kluczyki wyrzucają do Odry. "Gazeta Wrocławska" pisze, że nie wszystkim się to podoba, zwłaszcza księżom. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Piasku, Stanisław Pawlaczek mówi: "Kłódki powinny zostać zdjęte. Ich zaczepienie to zwykły zabobon i nie pasuje do takiego miejsca, jak Ostrów Tumski. Poza tym psuje to estetykę. Pół biedy, jeśli ktoś zapinanie kłódek traktuje jako zabawę. Ale jeśli już wierzy w ich moc, w to, że zapewnia stałość swojej miłości, popełnia grzech. Im ktoś mniej wierzy w Boga, tym bardziej jest podatny na takie zabobony."

Podobnego zdania jest wielu innych księży. - Naprawdę nie rozumiem młodych małżeństw, które po ślubie idą na most, by przyczepić tam kłódkę. Przecież to ma podobną wartość, co wywieszanie podkowy - mówi ksiądz Piotr Rafacz z parafii pw. Opatrzności Bożej w Nowym Dworze. Kłódki na moście Tumskim. Fot. Grzegorz Zarytkiewicz / Fot. Grzegorz Zarytkiewicz

Tymczasem żadnych przeciwskazań do wieszania kłódek na XIX-wiecznym moście nie widzi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejska konserwator zabytków: - Ani nie urągają wyglądowi przeprawy, ani nie niszczą mostu. Mogą zostać.

Zwyczaj wieszania kłódek na moście nie narodził się we Wrocławiu. Zakochani pieczętują w podobny sposób swoje uczucia także w Rzymie, Pradze, Wilnie czy Rydze. W tym ostatnim mieście kłódek jest chyba najwięcej, bo w łotewskiej stolicy pojawiają się na większości mostów w centrum miasta.

Władzom Rygi wcale się to jednak nie podoba. Mają dość karkołomny sposób na walkę z tradycją. - Raz na dwa miesiące specjalna grupa pracowników przeprowadza inspekcje i odcina wszystkie kłódki - opowiada nam Martems Sproies z przedsiębiorstwa odpowiadającego za stan mostów w Rydze. Tłumaczy to troską o estetykę, ale i o to, by przeprawy nie korodowały. -

- Niestety, mosty od kłódek są wolne tylko przez parę dni, a zakochani nie chcą zrozumieć, że cierpi na tym miasto - przekonuje.

Źródło: Gazeta Wrocławska
Grzegorz Zarytkiewicz OFFline profil autora

Autor: Grzegorz Zarytkiewicz

Napisz do autora

Artykuły (74) Galerie (7) Średnia ocen (4.09)

Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Prowadzę fan club Roberta Kubicy: www.robertkubica.fanklub.sport24.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

ghz

ghz 01.08.2011 23:56

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 4

Zazdrosc. Nie przypnie przeciez klodki "Ks. Roman i Adas lat 8"

Komentarz został ukrytyrozwiń
amenominakanushi

amenominakanushi 14.10.2010 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 105

Księża mogą się jak najbardziej wypowiadać o zabobonach. W końcu specjaliści w tej materii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.