Facebook Google+ Twitter

Wrocław: kłódki na moście Tumskim przeszkadzają?

Czy kłódki wiszące na moście Tumskim we Wrocławiu to zabobony? Przynajmniej tak uważają księża, których cytuje "Gazeta Wrocławska".

Most Tumski we Wrocławiu z kłódkami. Wg Gazety Wrocławskiej jest ich już prawie 4000. Fot. Grzegorz Zarytkiewicz / Fot. Grzegorz ZarytkiewiczRok temu narodziła się nowa tradycja we Wrocławiu. Zakochani grawerują imiona na kłódce, wieszają ją na moście, a kluczyki wyrzucają do Odry. "Gazeta Wrocławska" pisze, że nie wszystkim się to podoba, zwłaszcza księżom. Proboszcz parafii Najświętszej Marii Panny na Piasku, Stanisław Pawlaczek mówi: "Kłódki powinny zostać zdjęte. Ich zaczepienie to zwykły zabobon i nie pasuje do takiego miejsca, jak Ostrów Tumski. Poza tym psuje to estetykę. Pół biedy, jeśli ktoś zapinanie kłódek traktuje jako zabawę. Ale jeśli już wierzy w ich moc, w to, że zapewnia stałość swojej miłości, popełnia grzech. Im ktoś mniej wierzy w Boga, tym bardziej jest podatny na takie zabobony."

Podobnego zdania jest wielu innych księży. - Naprawdę nie rozumiem młodych małżeństw, które po ślubie idą na most, by przyczepić tam kłódkę. Przecież to ma podobną wartość, co wywieszanie podkowy - mówi ksiądz Piotr Rafacz z parafii pw. Opatrzności Bożej w Nowym Dworze. Kłódki na moście Tumskim. Fot. Grzegorz Zarytkiewicz / Fot. Grzegorz Zarytkiewicz

Tymczasem żadnych przeciwskazań do wieszania kłódek na XIX-wiecznym moście nie widzi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejska konserwator zabytków: - Ani nie urągają wyglądowi przeprawy, ani nie niszczą mostu. Mogą zostać.

Zwyczaj wieszania kłódek na moście nie narodził się we Wrocławiu. Zakochani pieczętują w podobny sposób swoje uczucia także w Rzymie, Pradze, Wilnie czy Rydze. W tym ostatnim mieście kłódek jest chyba najwięcej, bo w łotewskiej stolicy pojawiają się na większości mostów w centrum miasta.

Władzom Rygi wcale się to jednak nie podoba. Mają dość karkołomny sposób na walkę z tradycją. - Raz na dwa miesiące specjalna grupa pracowników przeprowadza inspekcje i odcina wszystkie kłódki - opowiada nam Martems Sproies z przedsiębiorstwa odpowiadającego za stan mostów w Rydze. Tłumaczy to troską o estetykę, ale i o to, by przeprawy nie korodowały. -

- Niestety, mosty od kłódek są wolne tylko przez parę dni, a zakochani nie chcą zrozumieć, że cierpi na tym miasto - przekonuje.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ghz
  • ghz
  • 01.08.2011 23:56

Zazdrosc. Nie przypnie przeciez klodki "Ks. Roman i Adas lat 8"

Komentarz został ukrytyrozwiń
amenominakanushi
  • amenominakanushi
  • 14.10.2010 15:24

Księża mogą się jak najbardziej wypowiadać o zabobonach. W końcu specjaliści w tej materii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.