Pozycja materiału w rankingach:
Obrażanie dziennikarzy, groźby oraz osobiste pytania o ich wiarę – tak zachowują się księża parafii św. Jana Chrzciciela oraz ks. Marian Biskup – wysoko postawiony duchowny wrocławskiej Kurii.
Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 21 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Skoro już jestem, to piszę.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Radomir Wit 13.04.2009 09:54
Chyba nie jestem znany w Kurii z notorycznego obsmarowywania, więc nie wiem, dlaczego mieliby mnie gonić.
Cieszę się, że mój teks Cię zabił - jakiś pożytek z niego będzie więc. Masz prawo mnie zapytać o wiarę, ale ja mogę nie odpowiadać - to gwarantuje mi Konstytucja. Ks. Biskup zapytał i było to nie na miejscu, bo nie rozmawialiśmy o mnie, ale o zachowaniu jego podwładnego - on zmienił przez to temat rozmowy i zajął się analizą mojej moralności. A Kodeks Prawa Cywilnego znalazł się w kontekście obrażania mnie - chociazby słów "oszust" i "naciągacz".
Jakub Druży 13.04.2009 09:26
"księża złamali, bowiem podstawowe artykuły Konstytucji RP (szczególnie ust. 1 art. 53) oraz Kodeksu Prawa Cywilnego – pytali o wiarę"
heheheheh to mnie zabiło, szczerze. Może Cię zaskoczę, ale księża mogą pytać o wiarę jeśli tylko chcą i kogo chcą, tak ja mam prawo zapytać o nią ciebie i jeśli mi nie przypasujesz to mogę sobię nie życzyć rozmowy z tobą, to samo gdybyś był murzynem/homoseksualistą/amerykaninem/praworęcznym/brzydki kaczątkiem.
Jakub Druży 13.04.2009 09:20
Jakby mnie ktoś notorycznie obsmarowywał, nakręcał wszystkich przeciwko mnie i przychodził po kolejne wywiady/materiały na mój temat, to też bym nie rozmawiał tylko pogonił laską jak Piłsudski.