Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Wrocław: niewierzących nie obsługujemy!

Pozycja materiału w rankingach:

39063 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Wrocław: niewierzących nie obsługujemy!


Obrażanie dziennikarzy, groźby oraz osobiste pytania o ich wiarę – tak zachowują się księża parafii św. Jana Chrzciciela oraz ks. Marian Biskup – wysoko postawiony duchowny wrocławskiej Kurii.


Po przedstawieniu sprawy, ksiądz stwierdził, że jedyną drogą jest oficjalna procedura - pismo, podpisy, oczekiwanie na niepewną odpowiedź. Mimo tego, że chciałem szybko rozwiązać spór i poprosić o wspólną rozmowę z księdzem z parafii św. Jana Chrzciciela, usłyszałem, że nie jest to możliwe – nie padło żadne racjonalne uzasadnienie tej decyzji.

Natomiast ks. Marian Biskup oporów nie miał z tym, żeby zadać mi pytanie, niemające żadnego związku z rozmową. Zapytał mnie, czy jestem osobą wierzącą! Gdy odpowiedziałem, że nie – Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego ciągnął temat dalej, stwierdzając, że jako etyk widzi w mojej osobowości poważne luki moralne – nie przejmując się, zagwarantowaną w Konstytucji RP wolnością wyznania, ciągnął temat dalej, czyniąc uwagi do tego, że nie identyfikuję się z Kościołem i Bogiem.

Przyznam szczerze, że poczułem się ponownie zdezorientowany – siedziałem w gabinecie ważnego duchownego, który mi ubliżał i analizował przyczyny braku wiary. Gdy powiedziałem, że złożę skargę i napiszę o tym tekst, ks. Marian Biskup, z wyraźnym zdenerwowaniem stwierdził, że wrocławski Kościół jest na tyle silny, że nie boi się moich „gróźb”!

Jak się okazało, fakt, że nie jestem osobą wierzącą, stał się czynnikiem, za pomocą, którego ksiądz dyrektor począł usprawiedliwiać siebie i księdza z parafii św. Jana Chrzciciela. Dowiedziałem się, że jestem poszukującym sensacji intrygantem. Nieważne, że gościłem u siebie w radiu jednego z wrocławskich biskupów – nieważne, że chciałem przygotować materiał o wrocławskiej świątyni. Jestem osobą niewierzącą – tylko to się liczy!

Na szczęście towarzyszyła mi redakcyjna znajoma, która jest świadkiem wszystkich zajść. W najbliższych dniach zamierzam wysłać skargę do Wrocławskiej Kurii z żądaniem oficjalnych przeprosin – księża złamali, bowiem podstawowe artykuły Konstytucji RP (szczególnie ust. 1 art. 53) oraz Kodeksu Prawa Cywilnego – pytali o wiarę i obrażali.

O komentarz chciałem poprosić rzecznika prasowego Kurii – ks. Andrzeja Jerie. Niestety, nie udało mi się go zastać, a ks. Marian Biskup nie chciał mi udzielić informacji, gdzie mogę go znaleźć.

Zobacz także:

Radomir Wit OFFline profil autora

Autor: Radomir Wit

Napisz do autora

Artykuły (50) Galerie (3) Średnia ocen (4.87)

Wiek: 21 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Skoro już jestem, to piszę.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

jnina mendakiewicz 16.04.2009 07:24

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 78

teraz dopiero przeczytalam dokladnie wszystkie komentarze i widze jednak ze sa i komentarze, ktore krytykuja postawe tego pozal sie Boże klechy

Komentarz został ukrytyrozwiń

jnina mendakiewicz 16.04.2009 07:20

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 70

juz te komentarze moich przedmowcow wskazuja ze w Polsce księża to święte krowy.Im wolno do wszystkiego sie mieszac,krytykować osądzać innych,ale broń Boże ich czarnych diabłów.Bo jak osadzić kapłana, ktory zamiastokazania chrzescijanskiego szacunku zachowuje sie jak bandyta?. Polska jeszcze formalnie jest panstwem świeckim i księża powinni podlegac takim samym prawom jak inni -świeccy obywatele.Księżulo wymagał szacunku dla siebie,ale juz nie musial -w jego rozumieniu -okazywac go innym. Czekam z niecierpliwoscia kiedy juz w państwie swieckim [przynajmniej tak nam gwarantuje konstytucja] skończą sie rządy kleru. !!! Mam nadzieje ze niedługo oczy porządnych ludzi sie otworzą. I wiara w Boga nie ma nic wspólnego z wiarą w księży. Zachowanie kleru, ich chciwość itp. nie ma nic wspólnego ze służba dla Boga.Oni sluza sobie. Bo to praca przyjemna, popłatna i jeszcze wciaz [przynajmniej w Polsce] cieszaca sie szacunkiem ogłupiałych ludzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janina Biszczuk 14.04.2009 08:32

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 83

Z AUSTRALI JAK TO CZYTALAM TO AZ NIE MOGLAM W TO UWIEZYC ZE COS TAKIEGO JEST MOZLIWE ZE MA TO ZNACZENIE CZY JEST KTOS WIEZACY CZY NIE JESTESMY WSZYSCY DZIECMI BOGA ???? I NIE POWINNO MIEC ZADNEGO ZNACZENIA MAM NADZIEJE ZE NIE POPUSCISZ IM TEGO DESKRIMOWANIA CO ONI SBIE MYSLA ZE ONI POD ICH PLASZCZEM MAJA PRAWO ?????? BARDZO DOBZE ZE DALES TO DO PUBLICHNEJ WIADOMOSCI ZMIENIA MOJE ZDANIE DO TYCH KSIEZY ONI POWINNI POKAZAC PRZYKLAD A SAMI ZROBILI ZE SIEBIE MORONOW WTYM ZGLENDZIE PRZEPRASZAM ZA MOJ POLSKI POWODZENIA W ODZYSKANIU PRZEPROSIN OD NICH

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Nastarowicz 13.04.2009 21:42

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 62

aż widze już materiał z Interwencji z TVN gdy nagrywają całe zachowanie księży ukrytą kamerą ;p

swoją drogą, widzimy całą sytuację tylko z jednego punktu widzenia, księża nie mają możliwości obrony. Ale czemu Radomir miałby pisać nieprawde?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 13.04.2009 21:11

Ocena: Ocena pozytywna 98 Ocena negatywna 60

Luki moralne :)
Chyba raczej Lacki Luck

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 13.04.2009 18:41

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 82

(+) za napisanie tego tekstu.

"Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego ciągnął temat dalej, stwierdzając, że jako etyk widzi w mojej osobowości poważne luki moralne "

To jest poniżej... Tak samo można by kogoś obrazić mówiąc, że osoba wierząca ma poważne luki moralne. byłoby to tak samo nieprawdziwe jak stwierdzenie owego księdza.

""Chyba nie jestem znany w Kurii z notorycznego obsmarowywania, więc nie wiem, dlaczego mieliby mnie gonić. "
- ale dziennikarze są."

? Ciekaw jest czy zgodnie z tą logiką gdyby do tego księdza przyszedł dziennikarz medium katolicko-nawiedzonego czy też miałby go gonić? W końcu to dziennikarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 13.04.2009 14:54

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 67

Duchowni powinni się zastanowić, skąd się bierze ta nagonka. Zbyt wielu kapłanów, zwłaszcza hierarchów, stawia się na piedestale i oczekuje od wiernych czci, zapominając, że są jedynie sługami bożymi, a nie Bogiem. Gdyby mieli pokorę przyznawania się do błędów (w końcu każdy z nas je popełnia), zasłużyliby na prawdziwy szacunek. Sutanna i koloratka go nie zapewnią. Jadwiga ma rację, ludzie często odchodzą od kościoła, zrażeni ich postawą.
Przeczytaj swój post, Kubo! Występujesz w nim jako obrońca księdza, masz do tego prawo, ale po co z mety uciekasz się do osobistych przytyków? Mało tego, jako inwektywę wykorzystujesz porównanie z pacjentem szpitala psychiatrycznego, czyli osobą chorą, co jest żenujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 13.04.2009 10:27

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 72

Radomirze - ilez kościelnej policji byłoby potrzebne, aby egzaminowac i selekcjonowac zwiedzających Bazylikę sw. Piotra i inne, zabytkowe kościołóy w Rzymie, gdyby Watykan prowadził taką samą politkę w stosunku do ludzi nie wierzacych, innych wyznań, dziennikarzy i fotoreporterów?
Ale jak widzisz - polscy ortodoksi są bardziej papiescy od Papieża.
I robią dobrą robotę - nikt tak skutecznie nie zniechęca do Kościoła, jak oni sami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radomir Wit 13.04.2009 10:15

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 63

Odpowiem na privie, bo to chyba nie jest miejsce na wymianę zdań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Druży 13.04.2009 10:05

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 78

"Chyba nie jestem znany w Kurii z notorycznego obsmarowywania, więc nie wiem, dlaczego mieliby mnie gonić. "
- ale dziennikarze są. to tak jakby banda jakichś skinheadów przychodziła pod mój dom i non stop rzucała kamieniami. pozniej spotykajac jednego z nich pod moim domem odruchowo reaguje agresją, chociaż nie wiem, czy to akurat ten osobnik rzucał w mój dom.
dziennikarze zapracowali sobie na taki swój wizerunek i takie traktowanie, dzisiaj ataki na KK to juz normalka w niemal każdych mediach.
Druga sprawa to twoja osoba, tak opowiadasz jak opowiadasz, ale może to Ty byles niegrzeczny i opryskliwy? Zreszta dowodów żadnych nie masz, więc takie pisanie to się wlasnie nadaje w sumie do "moje 3 grosze", gdzie mozna opowiadać swoje bajki bez jakichkolwiek dowodów, rzeczowego materiału to z tego nie będzie.
Trzecia sprawa: Taki dziennikarz, a nie miałeś dyktafonu?! Jak juz 1 raz Cię zaatakowano w kurii to chyba kazdy (nawet nie dziennikarz) odruchowo wziąłby do ręki coś do rejestrowania i dopiero szedł dalej z nadzieją, że nagra coś kontrowersyjnego, albo bedzie mial dowody. Nie bedzie z Ciebie dziennikarza.
Obrażanie Ciebie to kolejna sprawa, ja wspomniałem o twojej śmiesznej interpretacji Konstytucji - i ty chcesz do prokuratury iśc? Jak Cie nie wysmieja to powodzenia.
Uszczypliwości ad personam w moja strone przemilczę, bo juz wczoraj mialem do czynienia z jednym pacjentem szpitala psychiatrycznego, nie chcę powtórki, więc radzę pisać na temat, a nie obrażać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.