Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8017 miejsce

Wrocław: niewierzących nie obsługujemy!

Obrażanie dziennikarzy, groźby oraz osobiste pytania o ich wiarę – tak zachowują się księża parafii św. Jana Chrzciciela oraz ks. Marian Biskup – wysoko postawiony duchowny wrocławskiej Kurii.

Dziennikarz musi się spotykać, rozmawiać, pukać do różnych drzwi – nie jest to może odkrywcze, ale stanowi punkt do zwrócenia uwagi na niepokojącą postawę wrocławskiego Kościoła, który dziennikarzy uważa za „cynicznych ludzi i oszustów”.

Środowe popołudnie (8 kwietnia) okazało się idealne do tego, by zawitać na Ostrowie Tumskim. Wizyta miała charakter roboczy, bowiem tworzyłem materiał radiowy i prasowy, poświęcony wrocławskiej katedrze oraz jej największej atrakcji – tarasowi widokowemu na szczycie lewej wieży świątyni.

Chcąc się dowiedzieć, jak i kiedy można dostać się na szczyt wieży katedralnej, postanowiłem wybrać się do parafii św. Jana Chrzciciela – po to, by porozmawiać z proboszczem o świątyni i jej atrakcjach – chciałem pokazać wrocławianom, gdzie można spędzać wolne chwile.

To samo powiedziałem mężczyźnie, który otworzył mi drzwi domu parafialnego – wysłuchawszy mnie, obdarzył uśmiechem i zaprosił do środka. Kazał czekać. I zgodnie z jego zapowiedzią, po kilku minutach przybył do mnie ksiądz, który nie raczył się przedstawić, za to już od progu zaczął na mnie krzyczeć i wymachiwać rękami. Miał problemy z artykułowaniem swoich myśli, koloratka sterczała z kołnierza.

Mimo tego, że miałem ze sobą legitymację dziennikarską – wrzeszczał, że jestem oszustem, że chcę kogoś wykorzystać. Kazał mi opuścić plebanię – nie chciał rozmawiać o katedrze i jej atrakcjach, wolał machać rękami, co rusz nazywając mnie kłamcą. Gdy próbowałem się bronić, gasił mnie, twierdząc, że jest kapłanem i należy mu się szacunek. Nie chcąc odnieść żadnych obrażeń, usunąłem się w stronę wyjścia – na koniec poprosiłem kapłana o przedstawienie się – ten w odpowiedzi zatrzasnął drzwi.

Moje zdezorientowanie całą sytuacją trwało dobre kilkanaście minut – dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że zostałem poniżony w towarzystwie innych osób, moje dobre imię zostało naruszone. Postanowiłem udać się z tą sprawą do Kurii, mieszczącej się w pobliskiej zabudowie. I to właśnie w tym miejscu spotkał mnie kolejny zawód!

Przyjął mnie Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego – ks. dr Marian Biskup. Spodziewałem się, że tak wysoko postawiony duchowny zainterweniuje – w końcu jego wydział zajmuje się nadzorem działalności duszpasterskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Dziam Dziamdziakiewicz
  • Dziam Dziamdziakiewicz
  • 30.09.2012 23:03

Czy dziennikarze i wszelkiego typu "fotografy" to nie święte k....y? Im się wszystko należy , na każde skinienie palcem stać przed nimi na baczność a później i tak napiszą to co zachcą i to dobrze "po swojeku".
Gdzie jest ich kultura i profesjonalizm ??? nie wiedzą ze wcześniej trzeba się umówić na rozmowę, zarezerwować czas?????. Przecież to jest ich stały sposób zaskakiwania ludzi, wpadają do czyjegoś domu, bez pozwolenia filmują i się wielce obrażają, a może ktoś sobie nie życzy rozmowy z tymi ..., czy to takie trudne do zrozumienia??????????? Popieram zdecydowanie "wysokiego urzędnika" i "księdza ze św. Jana Chrzciciela".
Podoba mi się powyżsy wpis: "nie rozmawiać tylko pogonić laską tak jak Piłsudski". Genialne!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

teraz dopiero przeczytalam dokladnie wszystkie komentarze i widze jednak ze sa i komentarze, ktore krytykuja postawe tego pozal sie Boże klechy

Komentarz został ukrytyrozwiń

juz te komentarze moich przedmowcow wskazuja ze w Polsce księża to święte krowy.Im wolno do wszystkiego sie mieszac,krytykować osądzać innych,ale broń Boże ich czarnych diabłów.Bo jak osadzić kapłana, ktory zamiastokazania chrzescijanskiego szacunku zachowuje sie jak bandyta?. Polska jeszcze formalnie jest panstwem świeckim i księża powinni podlegac takim samym prawom jak inni -świeccy obywatele.Księżulo wymagał szacunku dla siebie,ale juz nie musial -w jego rozumieniu -okazywac go innym. Czekam z niecierpliwoscia kiedy juz w państwie swieckim [przynajmniej tak nam gwarantuje konstytucja] skończą sie rządy kleru. !!! Mam nadzieje ze niedługo oczy porządnych ludzi sie otworzą. I wiara w Boga nie ma nic wspólnego z wiarą w księży. Zachowanie kleru, ich chciwość itp. nie ma nic wspólnego ze służba dla Boga.Oni sluza sobie. Bo to praca przyjemna, popłatna i jeszcze wciaz [przynajmniej w Polsce] cieszaca sie szacunkiem ogłupiałych ludzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z AUSTRALI JAK TO CZYTALAM TO AZ NIE MOGLAM W TO UWIEZYC ZE COS TAKIEGO JEST MOZLIWE ZE MA TO ZNACZENIE CZY JEST KTOS WIEZACY CZY NIE JESTESMY WSZYSCY DZIECMI BOGA ???? I NIE POWINNO MIEC ZADNEGO ZNACZENIA MAM NADZIEJE ZE NIE POPUSCISZ IM TEGO DESKRIMOWANIA CO ONI SBIE MYSLA ZE ONI POD ICH PLASZCZEM MAJA PRAWO ?????? BARDZO DOBZE ZE DALES TO DO PUBLICHNEJ WIADOMOSCI ZMIENIA MOJE ZDANIE DO TYCH KSIEZY ONI POWINNI POKAZAC PRZYKLAD A SAMI ZROBILI ZE SIEBIE MORONOW WTYM ZGLENDZIE PRZEPRASZAM ZA MOJ POLSKI POWODZENIA W ODZYSKANIU PRZEPROSIN OD NICH

Komentarz został ukrytyrozwiń

aż widze już materiał z Interwencji z TVN gdy nagrywają całe zachowanie księży ukrytą kamerą ;p

swoją drogą, widzimy całą sytuację tylko z jednego punktu widzenia, księża nie mają możliwości obrony. Ale czemu Radomir miałby pisać nieprawde?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.04.2009 21:11

Luki moralne :)
Chyba raczej Lacki Luck

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za napisanie tego tekstu.

"Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego ciągnął temat dalej, stwierdzając, że jako etyk widzi w mojej osobowości poważne luki moralne "

To jest poniżej... Tak samo można by kogoś obrazić mówiąc, że osoba wierząca ma poważne luki moralne. byłoby to tak samo nieprawdziwe jak stwierdzenie owego księdza.

""Chyba nie jestem znany w Kurii z notorycznego obsmarowywania, więc nie wiem, dlaczego mieliby mnie gonić. "
- ale dziennikarze są."

? Ciekaw jest czy zgodnie z tą logiką gdyby do tego księdza przyszedł dziennikarz medium katolicko-nawiedzonego czy też miałby go gonić? W końcu to dziennikarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duchowni powinni się zastanowić, skąd się bierze ta nagonka. Zbyt wielu kapłanów, zwłaszcza hierarchów, stawia się na piedestale i oczekuje od wiernych czci, zapominając, że są jedynie sługami bożymi, a nie Bogiem. Gdyby mieli pokorę przyznawania się do błędów (w końcu każdy z nas je popełnia), zasłużyliby na prawdziwy szacunek. Sutanna i koloratka go nie zapewnią. Jadwiga ma rację, ludzie często odchodzą od kościoła, zrażeni ich postawą.
Przeczytaj swój post, Kubo! Występujesz w nim jako obrońca księdza, masz do tego prawo, ale po co z mety uciekasz się do osobistych przytyków? Mało tego, jako inwektywę wykorzystujesz porównanie z pacjentem szpitala psychiatrycznego, czyli osobą chorą, co jest żenujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radomirze - ilez kościelnej policji byłoby potrzebne, aby egzaminowac i selekcjonowac zwiedzających Bazylikę sw. Piotra i inne, zabytkowe kościołóy w Rzymie, gdyby Watykan prowadził taką samą politkę w stosunku do ludzi nie wierzacych, innych wyznań, dziennikarzy i fotoreporterów?
Ale jak widzisz - polscy ortodoksi są bardziej papiescy od Papieża.
I robią dobrą robotę - nikt tak skutecznie nie zniechęca do Kościoła, jak oni sami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiem na privie, bo to chyba nie jest miejsce na wymianę zdań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.