Pozycja materiału w rankingach:
Od 1 września pasażerowie wrocławskiej komunikacji miejskiej mają możliwość zakupu biletów MPK przy pomocy telefonu komórkowego.
Zakup biletów przez telefon komórkowy jest ciekawą propozycją zwłaszcza dla osób, które zakup biletu zostawiają na ostatnią chwilę. Ile razy się zdarzyło, że automat na przystanku był zepsuty, a wszystkie kioski w okolicy zamknięte? Teraz nie trzeba już się tym martwić. Wystarczy telefon komórkowy i odpowiednio skonfigurowana aplikacja, by w kilkanaście sekund zakupić bilet jednorazowy czy czasowy (od 30 minut do 72 godzin).Zobacz także:
Artykuły
(309)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
ak 25.12.2010 22:30
To bardzo dobre rozwiązanie, Skycash ma wprowadzić te ofertę także w innych miastach
Przemysław Strąk 12.09.2010 10:31
sms to nie jedyne wyjście na szczęście. Można doładować konto przelewem i wykorzystać w "czarnej godzinie". Fakt faktem że te narzuty w przypadku sms są standard tej formy płatności póki co.
Ireneusz Mosiczuk 12.09.2010 10:29
@ Bartek, zdecydowanie tak. Kiedyś bilety sprzedawał kierowca. Na przystankach stały automaty. A dzisiaj-co za nazwa-Urbancard i bilet miejski bez wytężania się RM jest 100% droższy.
@ Przemek masz rację. Tylko dlaczego narzut na sms wynosi 100% ?
Przemysław Strąk 12.09.2010 10:23
Jakby na to nie spojrzał, to lepiej już w skrajnych przypadkach zapłacić więcej za ten bilet przez komórkę, niż dostać mandat.
Bartosz Senderek 11.09.2010 22:05
Ireneuszu, ja na miejscu miasta darowałbym sobie nawet opcję doładowań przez "Premium SMS" - te zazwyczaj się nie opłacają a ich cena stała się powodem do dyskusji i przysłoniła inne możliwości zasilenia konta. Przelewy bankowe opłacają się w bardziej (prowizja jest znacznie mniejsza, a w przypadku wielu banków nie ma jej wcale).
Ireneusz Mosiczuk 11.09.2010 20:04
Bartek, ale pewnie przyznasz, że taka marża jest jedną wielką niesprawiedliwością. A jaki narzut jest przy cenie biletu 2,40. Już nawet nie chcę odnosić się do URBAN CARD. Nazwa kuriozum i żadne tłumaczenia nie są w stanie jej wybronić.
Dominik Rutkowski 11.09.2010 19:45
W Poznaniu też jest taka opcja od dwóch lat, ale powiem szczerze, że ani razu z niej nie skorzystałem, więc nie mogę się wypowiedzieć na temat jej funkcjonalności :)
Warszawa gotowa na Euro. Sprawdź, czym dojechać do stolicy
(odsłon: +253)