Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Wrocław pomógł Afryce

Pozycja materiału w rankingach:

12804 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 15pkt

Oceń:

Wrocław pomógł Afryce


Z płyty wrocławskiego Rynku znikła już pigmejska wioska, nie słychać afrykańskich bębnów, a nad miasto napłynęły chmury i pada deszcz. Wczorajsza piękna pogoda we Wrocławiu, pomimo zachmurzenia i deszczu w innych regionach kraju, to sprawka Pana Boga - przynajmniej tak twierdzi br. Benedykt Pączka koordynator akcji „S.O.S. dla Afryki” oraz dyrektor sekretariatu misyjnego Braci Mniejszych Kapucynów.

Br. Benedykt Pączka, koordynator akcji. / Fot. Barbara PośledniakCelem niedzielnej imprezy była zbiórka pieniędzy na powstanie dwóch szkół w Czadzie-Gore. Równocześnie była ona zakończeniem, trwających od trzech dni obchodów stulecia parafii św. Augustyna we Wrocławiu prowadzonej właśnie przez Braci Mniejszych Kapucynów oraz 25-lecia ich obecności na misjach w Afryce.

Każdy, kto wczoraj zawitał na wrocławski Rynek, mógł z bliska zobaczyć pigmejską chatkę, która rozmiarami zbliżona była do wielkości dwuosobowego namiotu. Z tą różnicą, że w takim szałasie śpią trzy-cztery osoby, a nie dwie. Podkreślić należy to, że tylko w nich śpią. Resztę dnia spędzają na zewnątrz.

Pigmejska chatka o wysokości ok. 1,2 m. / Fot. Barbara PośledniakPoczątkowo wioska pigmejska z Rynku liczyła trzy domki, z których każdy przedstawiał inny element życia pigmejów - i tak była tu chatka gospodyni, chatka afrykańskiego kłusownika oraz coś dla pań, czyli garderoba. Dwie kolejne powstawały, dzięki harcerzom, w trakcie trwania imprezy i cały proces budowy można było zaobserwować.

Zgromadzone na rynku przedmioty codziennego użytku: broń, maski, ubiory, biżuteria zostały przywiezione przez misjonarzy, można było je dotknąć, przymierzyć oraz sfotografować. Kiedy już zmęczyliśmy się zwiedzaniem wioski mogliśmy odpocząć na oryginalnym afrykańskim "zestawie wypoczynkowym" oraz skosztować miodu i manioku, będących podstawowymi potrawami na "czarnym kontynencie". Pomimo iż ten drugi ma niewielką wartość odżywczą pozwala zaspokoić głód na cały dzień w przeciwieństwie na przykład do łyżki ryżu.
Zespół Bongo-Bongo. / Fot. Barbara Pośledniak  / Fot. Barbara Pośledniak Afrykańska maska. / Fot. Barbara Pośledniak Afrykański "zestaw wypoczynkowy". / Fot. Barbara Pośledniak

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Beata Ch.

Beata Ch. 02.09.2010 23:48

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 75

br Tomasz WołoSZyn!!! nie Wołoczyn

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 30.08.2010 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 68

Ależ żałuję, że mnie to ominęło... /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.