Pozycja materiału w rankingach:
W zeszłym tygodniu na terenie Wrocławia zamontowane zostały nowe pojemniki na psie odchody. Czy coraz większa liczba takich pojemników zmniejszy liczbę "psich min" na chodnikach?
W zeszłym tygodniu na ulicach pomarańczowe kosze na psie odchody rosły jak grzyby po deszczu, miasto postanowiło nie poddawać się w walce z "psimi kupami".
internautów. Nowe kosze są powodem do zadowolenia nie tylko dla właścicieli czworonogów, ale przede wszystkim dla spacerowiczów, którzy nie będą musieli się obawiać wdepnięcia w "minę".
Warto jeszcze wspomnieć, że nieposprzątana psia kupa może być zagrożeniem dla zdrowia nie tylko dla dzieci bawiących się w ich sąsiedztwie, ale również dla innych psów.Zobacz także:
Artykuły
(309)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zuzia Czerny 12.02.2011 20:10
Cieszę się, że "Problem psiej kupy" stał się zainteresowaniem. Myślę że dobrym roziązaniem jest rejestr psów, bo do tej pory nikt nie wie ile ich jest i ile w jakim rejonie. Tworzenie parczków, wybiegów mija się z celem bo znów zacznie się zryw i powstaną w miejscach gdzie nie ma psów. Ponadto takie parczki powinny być finansowane ze wspólnoty psiej. Skoro kochamy pupile to zróbmy coś dla nich. Jestem gotowa.
Rafał Kowalczyk 10.11.2008 19:33
Oby było takich miejsc jeszcze więcej, również w mniejszych miastach.
Bartosz Senderek 10.11.2008 17:16
Woreczki na allegro kosztują 0,15 zł, myślę że w hurcie byłoby taniej.
Bartłomiej Derski 10.11.2008 14:59
chodziło mi o wiedeńskie rozwiązanie, bo problemu tam już nie mają :)
Bartłomiej Derski 10.11.2008 14:58
No właśnie, problem z koszami się rozwiązuje - zatem pozostają jeszcze dwa:
1) Wyedukowanie społeczeństwa - że mogą i powinni tam wrzucać odchody, oraz
2) Woreczki - jest ich zdecydowanie za mało w mieście, bo nie ma na nie popytu - a popyt wynika z pierwszego faktu...
Wiedeń, choć zapewne nieco bogatszy, poradził sobie z tym problemem udostępniając bezpłatnie czarne woreczki na psie odchody, tuż obok koszy na nie. Poza tym, powstają tam takie "psie strefy" czy psie parczki - małe skwerki, ogrodzone płotkiem, w których można bez obawy spuścić psa, bez stresu z nim pospacerować, pozwolić by socjalizował się z innymi zwierzakami i łatwo po nim posprzątać.
Myślę, że wiedeński problem jest wart rozpatrzenia :)
Krzysztof Krzak 10.11.2008 14:15
Tak powinno być w każdym mieście. Brawo Wrocław! + dla Autora.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)