Facebook Google+ Twitter

Wrocław remontowany przed Euro. Pasażerów czekają zmiany komunikacyjne

Wrocław, z powodu czterech dopływów Odry, które płyną przez miasto i wielu bezcennych zabytków, słusznie nosi miano Wenecji Północy. Teraz przed Euro 2012 z każdym dniem przybiera coraz to wspanialszy wygląd. Ulice, place, chodniki, budynki, linie tramwajowe, przyroda, rozlewiska wodne, obwodnica, no i ten bliski otwarcia terminal i stadion - to wszystko urzeka pięknem.

 / Fot. Lukaszprzy, CC BY-SA 3.0 / WikipediaPodobnie jak inne miasta w Polsce, Wrocław szykuje się do Euro 2012. Inwestycje idą pełną parą, choć nie ma i potknięć. Typowy przykład ze stadionem. Ale za to miasto ma piękną, nowoczesną obwodnicę, która znacznie ułatwia życie mieszkańcom. Kierowcy jednak narzekają na jej złe oznakowanie. Mieszkańcy zaś mają wiele innych problemów. Teraz wystąpią kolejne w związku z tramwajem do Księża - czytamy w serwisie "Gazety Wyborczej". Od końca stycznia, przez kilka tygodni, ci którzy mieszkają na tym osiedlu, nie dostaną się na nie tramwajem. Gorzej będą mieli z dojazdem do pracy w centrum. Podróż wydłuży się zapewne znacznie. Wprawdzie tramwaje zastąpi autobus, lecz nie uniknie korków, głównie przy ul. Opolskiej i Krakowskiej.

Skąd problemy przy obu ulicach? Otóż 29 stycznia firma "Skanska", która prowadzi roboty przy liniach tramwajowych, rozpocznie łączenie robionego teraz torowiska na ul. Pułaskiego, z torowiskiem na pl. Wróblewskiego. W związku z tym urzędnicy postanowili na czas tych robót zawiesić kursowanie tramwajowych linii nr 3 i 5. Najgorsze, że nikt dziś nie wie i nie jest w stanie przewidzieć, jak długo potrwają prace. Z ostrożnych szacunków wynika, że mogą one potrwać kilka tygodni. Ale w ratuszowych pokojach spokojnie ustalono, że na czas robót na torowisku - pomiędzy Księżem Małym a pl. Dominikańskim będzie kursował autobus zastępczy nr 703. I to by było na tyle.

Co to znaczy dla mieszkańców Księża? Znaczy to, że muszą uzbroić się w cierpliwość, schować nerwy do szafy i z optymizmem czekać na lepszy czas. Przyjdzie on po zakończeniu robot "Skanskiej" i oddaniu nowej linii tramwajowej. Czy to smutna wiadomość? Nie. Smutna byłaby wtedy, gdyby nowo budowana linia, nigdy nie powstała. A z braku autobusu zastępczego ludzie musieliby chodzić pieszo. Och, nie na te czasy - ktoś zauważy. To prawda. Nie teraz. Nie w tych czasach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.