Facebook Google+ Twitter

Wrocław. Sprawca tragedii na moście Grunwaldzkim został skazany

Patryk U., 22-letni sprawca listopadowego wypadku na moście Grunwaldzkim we Wrocławiu, w którym zginął młody mężczyzna, a dwoje innych pieszych zostało rannych, został dzisiaj skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Obowiązuje go także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

22 letni Patryk U., został skazany na łączną karę 10 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. / Fot. Jarosław JakubczakPrzypomnijmy: w listopadową noc, sprawca, który uciekał skradzionym Volkswagenem Jettą przed policją, na moście Grunwaldzkim stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę pieszych idących chodnikiem. Po zdarzeniu wysiadł z samochodu i wprost z mostu wskoczył do lodowatej rzeki. Policja rzeczna, przy użyciu motorówki ujęła sprawcę. Po badaniu na zawartość alkoholu we krwi okazało się, że miał on 1.5 promila alkoholu. Szybko też wyszło na jaw, że pirat drogowy był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. O sprawie dwukrotnie pisaliśmy na stronach Wiadomości24.pl.

Noc grozy we Wrocławiu
Wrocław. Szaleniec z Jetty usłyszał zarzuty

Dzisiaj przed sądem zjawili się rodzice zabitego Bartka, oraz poszkodowani chłopak i dziewczyna, a takżeRodzice Bartka, który zginął w wypadku oraz poszkodowany, który został ranny. / Fot. Jarosław Jakubczak właścicielka skradzionego samochodu. Obecna też była rodzina i znajomi sprawcy. Poszkodowany w wypadku młody chłopak, który cudem uniknął śmierci, doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu. Ma między innymi problemy ze słuchem. Jego koleżanka miała więcej szczęścia, doznała jedynie wstrząsu mózgu. Z Bartkiem, który nie przeżył wypadku znali się dobrze. W feralną noc wracali z przyjęcia urodzinowego od znajomych.

To głównie dzięki rodzicom zabitego chłopaka, którzy nie domagali się zmiany kwalifikacji prawnej czynu i zgodzili się z proponowanym orzeczeniem, pirat drogowy uniknął surowszej kary. - Dziesięć lat w więzieniu to i tak wystarczająca kara dla młodego człowieka. Nie jesteśmy żądni zemsty i godzimy się z wyrokiem, jaki orzekł sąd. Chcemy to wszystko mieć jak najszybciej za sobą. Naszemu synowi i tak nic nie wróci już życia - powiedzieli po rozprawie rodzice zabitego chłopaka.

Moment ogłoszenia wyroku. / Fot. Jarosław JakubczakSąd nie przychylił się do wniosku obrony, o złagodzenie kary dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla pirata drogowego.

- Skazany był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu i wiedział dobrze, że czyn ten jest przestępstwem. Mimo to, nie było to wystarczającą nauczką. Samochód w rękach skazanego jest narzędziem niebezpiecznym i dlatego sąd zakazuje dożywotnio siadać sprawcy za kierownicą - tłumaczył sędzia Piotr Siemkowicz uzasadniając wyrok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.03.2009 18:23

A może by tak przy okazji odszkodowanie za straty zasądzić i jeśli nie chce płacić odpowiednio zmodyfikować liczbę lat? jak by tak ze 300 000 rozłożyć stawką dzienną 20zł na lata to by wyszło ponad 40 lat i wszystko byłoby prawie OK gdyby nie to że za zaplanowane morderstwo - bo tym jest jazda z 1,5 promila - powinien dostać podwójną "czapę" plus 40 lat za odszkodowanie i przepadek mienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"- Skazany był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu i wiedział dobrze, że czyn ten jest przestępstwem. Mimo to, nie było to wystarczającą nauczką. Samochód w rękach skazanego jest narzędziem niebezpiecznym i dlatego sąd zakazuje dożywotnio siadać sprawcy za kierownicą "

No, tym to się na pewno przejmie. I po tych 5 latach, jak już wyjdzie, na pewno samochodu nie tknie. Ta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.