Facebook Google+ Twitter

Wrocław: Świetny koncert Petera Fingera

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-11-29 09:19

W środę, w ramach X Wrocławskiego Festiwalu Gitarowego Gitara 2007, w Klubie Muzycznym „Rura” wystąpił znany niemiecki gitarzysta, Peter Finger.

Peter Finger podczas koncertu we Wrocławiu, 28 listopada 2007 roku / Fot. T. JośkoPeter Finger to ceniony na całym świecie gitarzysta posługujący się techniką (nomen omen) fingerstyle. Uznanie zdobył pisząc własne kompozycje na gitarę oraz komponując utwory na orkiestrę symfoniczną. Jest także uznanym kompozytorem muzyki filmowej. Od połowy października 53-letni muzyk jest w trakcie intensywnej trasy koncertowej po Europie; Wrocław to jego jedyny przystanek w Polsce. Wcześniej w tym roku Finger grał koncerty m.in. w Stanach Zjednoczonych.

Wrocławski koncert rozpoczął się trochę po 20.30. Wtedy to, licznie zgromadzonemu w „Rurze” audytorium, na scenie ukazał się trzymający gitarę akustyczną, uśmiechnięty pan w średnim wieku. Z rozmysłem nieco niedbale ubrany. Powitany gromkimi brawami, zaczął swój występ od klimatów rodem z południa Stanów Zjednoczonych. Przyznam, że z takim właśnie graniem kojarzy mi się technika fingerstyle, nie byłem więc specjalnie zaskoczony.

Publiczność dopisała podczas koncertu Petera Fingera we Wrocławiu, 28 listopada 2007 / Fot. T.JośkoZdziwienie przyszło już za moment. W przeciągu dwóch godzin koncertu niewiele usłyszeliśmy bowiem podobnych utworów. Jasne, było zabawne przedstawienie stylistyki utworów Cheta Atkinsa (którego zresztą Peter Finger bardzo chwalił). Było żartobliwe nieco określenie „bum – chick”, mające imitować dźwięk uderzanych strun. Ale tak naprawdę gitarzysta fantastycznie poruszał się po najrozmaitszych stylistykach, łącząc je umiejętnie swoim niepowtarzalnym i przez lata wypracowanym stylem. W ciągu jednego koncertu mogliśmy posłuchać utworów folkowych, klasycznych, celtyckich i wielu innych. Finger zagrał także kilka miniaturek gitarowych, nawiązujących swym nastrojem do impresjonizmu. Malowanie dźwiękiem? Sprawdźcie to, ten człowiek naprawdę to potrafi.

Poza niewątpliwymi walorami artystycznymi, publiczność bez przerwy podziwiała wysokiej klasy kunszt techniczny bohatera wieczoru. Peter Finger to instrumentalista, który opanował grę na gitarze w stopniu absolutnie biegłym. Z przyjemnością obserwowałem, jak gitarzysta bez problemu radzi sobie z coraz szybszymi tempami, nieparzystymi rytmami, szerokim rozstawem palców na gryfie i innymi „koszmarkami gitarzysty”. Pełny respekt.

Peter Finger stroi swoją gitarę podczas wrocławskiego koncertu, 28 listopada 2007 roku / Fot. T. JośkoŚrodowy koncert Petera Fingera był kolejnym koncertem, który odbył się w ramach tegorocznego Wrocławskiego Festiwalu Gitarowego, i kolejnym, który absolutnie mnie zachwycił. Jeżeli technika fingerstyle kojarzyła się komuś do tej pory wyłącznie ze, skądinąd doskonałymi, Tommym Emanuelem lub Chetem Atkinsem, to jak najszybciej powinien zweryfikować swoje mniemanie o niej. I dopisać do listy wielkich jeszcze jedno nazwisko, które, ze względu na nazwę i rodzaj tejże techniki, będzie banalnie łatwe do zapamiętania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dzięki za komentarze. BartekG, "prawie" w tym przypadku robi naprawdę wielką różnicę ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsze zdjęcie prawie takie jak Twoje ;)
Widać, że siedzisz w tym od lat ;>

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.11.2007 20:08

To prawda - widac tutaj zdecydowanie pasje. Dlatego chyba artykul czyta sie z przyjemnoscia (nawet mnie, ktororemu w dzicinstwie slon na ucho... itd.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Dziękuję za relacje i zazdroszczę obecności na koncercie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podłączam się pod uzasadnienie Lucyny.
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny reportaż, czuć Twoją fascynację gitarzystą i zainteresowanie tematem :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.