Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Wrocław: Woda nie odpuszcza

Pozycja materiału w rankingach:

77575 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 15pkt

Oceń:

Wrocław: Woda nie odpuszcza


Z całej Polski spływają do nas informacje o pogarszającej się sytuacji powodziowej. Na tle innych miast Wrocław trzyma się więc stosunkowo dobrze, choć poziom wody w Odrze stale się podnosi.

1 z 8 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Odra zaczęła zalewać już podwrocławskie miejscowości. Sam Wrocław trzyma się jednak dzielnie. Fot. Joanna Pachla
Odra zaczęła zalewać już podwrocławskie miejscowości. Sam Wrocław trzyma się jednak dzielnie. Fot. Joanna Pachla
Joanna Pachla OFFline profil autora

Autor: Joanna Pachla

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (5) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 26 | Miejscowość: Chojnów | Kraj: Polska

O mnie: Robię w literaturze. ;) Kontakt: joanna.pachla@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 22.05.2010 23:14

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 44

"Polak mądry po szkodzie."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 21.05.2010 11:19

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 37

Kulminacja w Oławie opóźnia się. Fala ma się pojawić ok. godz 17. Obecnie zbliża się do wioski Lipki leżącej na pograniczu województwa opolskiego i dolnośląskiego. W Lipkach ostro bronią wały. Ich przerwanie może spowodować zalanie Oławy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 21.05.2010 10:36

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 54

Sprawdzałem wiadomość o rozpoczęciu planowego przerywania wału w Łanach. Nie uzyskałem potwierdzenia. Oby skończyło się tylko na zalewaniu polderów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 21.05.2010 09:59

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 44

Niestety sytuacja nie jest dobra. Teraz na Odrze w Oławie jest kilka cm więcej niż w 1997, kulminacja dzisiaj ok. 14-16 i będzie trwała nawet 40 godzin. Na moi Biskupinie pod wieczór zalewano wyspę opatowicką, ale to dość oczywiste. A w Łanach, niestety, trzeba było już wieczorem zacząć przerywanie wału. Wygląda na to, ze sytuacja na Dolnym Śląsku staje się nawet groźniejsza niż w czasie wielkiej powodzi roku 97. Mocno już są nasiąknięte wały, a tymczasem zapowiada się długotrwała kulminacja. Służby działają normalnie. Część mieszkańców uważa, że działają źle. Ja sądzę, że są lepiej przygotowane, więc mogą działać spokojnie. W województwie pojawiły się głosy o dużo mniejszym zaangażowaniu ludności niż w czasie poprzedniej powodzi. Sądzę jednak, ,że pełna mobilizacja pojawi sie w obliczu bezpośredniego zagrożenia, które się pojawi jutro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 20.05.2010 23:25

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 39

Na psim polu przed 13 faktycznie nie było już wody w kranach, nie wiem, jak teraz. Ale ludzie sami są sobie winni. Sytuacja jest w miarę stabilna, zewsząd mówią, że Wrocławiowi nic nie grozi, pogoda się poprawia, a ci wykupują wszystko ze sklepów, jakby to jakiś kataklizm szedł...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 20.05.2010 21:55

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 35

W 1997 Wrocław został zalany głównie z powodu niedopuszczenia wysadzenia wałów m.in w Łanach. Ale prawdopodobnie w tym roku nie będzie to potrzebne. Jeśli stanie się inaczej, to wysokość wałów w Łanach nie będzie miała znaczenia. Mam nadzieję, że decydenci panują nad sytuacją, ale ręki bym za to nie oddał. Natomiast na mieszkańcach można polegać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 20.05.2010 21:46

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 47

W Łanach jest gorzej. Ale nikt tutaj nie dopuści do wysadzenia wałów. Ludzie przez całą noc będą pilnować wałów i umacniać go workami z piaskiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 20.05.2010 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 46

Przed godz. 14 we Wrocławiu rozwinęła się panika. Ktoś rzucił plotkę, że nie będzie wody w mieście, bo zalewane są tereny wodonośne w Mokrym Dworze. Zadziałało to jak samospełniająca się przepowiednia, mieszkańcy zaczęli napełniać wiaderka i wanny, zużycie wody wzrosło wielokrotnie, ale zasilanie jednak nie ustało. W sklepach wykupiono wodę w butelkach itp. Informacje radiowe odpowiednich służb pojawiły się później, zbyt późno. Zjawisko było do uniknięcia. Oby wyciągnięto z tego właściwe wnioski. Paniki nie da się zatrzymać, trzeba zapobiegać jej powstaniu. A metody są znane od czasów Gustawa le Bona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Justyna-Maria Bartkowiak 19.05.2010 23:23

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 37

Trzymajcie się . Pozdrawiam 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 19.05.2010 23:14

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 46

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.