Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19934 miejsce

Wrocław: Wystawa artystów związnych z grupą twórców Złota Linia

Na jednej powierzchni zostały zgromadzone prace kilkudziesięciu twórców, którzy realizują się w różnych dziedzinach sztuki.

Praca Dany We Wrocławiu, w siedzibie Naczelnej Organizacji Technicznej, można oglądać prace artystów związanych z grupą twórców Złota Linia. To dwudziesta wystawa w ich dorobku. Dla osób interesujących się sztuką nazwa Złota Linia na pewno jest pojęciem dobrze znanym.

Pomysł powstania nieformalnego „stowarzyszenia” zrodził się na jednym z portali społecznościowych w 2008 roku. Grupa artystów, która mogła swoje prace oglądać jedynie w Internecie, postanowiła spotkać się i skonfrontować własne dokonania, wymienić się doświadczeniami. Pierwsza wystawa miała miejsce w maju 2009 roku, w Mszanie Dolnej. Od tej pory tradycją grupy stały się coroczne, majowe wystawy połączone z wydawaniem katalogu, który przedstawia prace jej członków.

Wrocławska wystawa jest na pewno dużym wydarzeniem artystycznym. Na jednej powierzchni zostały zgromadzone prace kilkudziesięciu twórców, którzy realizują się w różnych dziedzinach sztuki, takich jak malarstwo, rzeźba, ceramika, fotografia, grafika, iluminacje, obiekty… wszystkich na pewno nie wymieniłam. W tej różnorodności tkwi ogromna siła, siła oddziaływania na odbiorcę. Do takiej „artystycznej symbiozy” dochodzi bardzo rzadko.

Artyści zaprezentowali prace wybrane według klucza, który nie w każdym przypadku okazał się dla mnie zrozumiały. Poddali oni ocenie swoje dwa, trzy dzieła a w kilku przypadkach tylko jedno. Na podstawie takiej „wyrywkowej” prezentacji trudno dokonać głębszej analizy ich twórczości i na pewno nie o to w tym wszystkim chodzi. Wystawa ma na celu pokazanie aktualnych zainteresowań artystów, tendencji, które urzeczywistniają w swoich dziełach. To dobry punkt wyjścia do indywidualnego śledzenia poczynań poszczególnych twórców.

Wrocławska wystawa nie jest moim pierwszym kontaktem z artystami skupionymi w Złotej Linii. Od kilku lat obserwuję poczynania Waldemara Dąbrowskiego (malarstwo) i Dany „Sagi” Tomaszewskiej (ceramika). Dlatego ich prac byłam ciekawa w pierwszej kolejności. I tu pewne rozczarowanie.

Dana "Saga"Tomaszewska zaprezentowała tylko jedno dzieło pt. „Zadrukowani” i do tego niekompletne. Całość liczy siedemnaście postaci, we Wrocławiu możemy oglądać sześć. Tak naprawdę chodzi o zarysy postaci, które są pokryte odciskami przedmiotów charakterystycznymi dla współczesnej cywilizacji. Tworzywem jest ceramika szkliwiona. Artystka dokonując wyboru musiała uwzględnić „niesprzyjające otoczenie”. W auli wystawowej nie ma postumentów, dlatego zmuszona była zaprezentować pracę, która jest widoczna z podłogi. Pozostała część dzieła znajduje się na wystawach w Warszawie i Poznaniu. „Zadrukowani” na pewno w najbliższym czasie powiększą się o kolejne postacie. Praca nad dziełem cały czas trwa.

W tej sytuacji proponuję zobaczyć inne rzeźby ceramiczne Dany „Sagi” Tomaszewskiej w Internecie. Na pewno warto, ponieważ artystka tworzy dzieła niebanalne, działające na wyobraźnię. Opowiada za ich pomocą o czasach dawnych i nowych.

Waldemar Dąbrowski tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że zalicza się do malarzy wyjątkowych. Na wystawie przedstawił obrazy w swoim stylu, których znakiem rozpoznawczym są wyrafinowane, przetworzone kształty. W pracach dominuje odrealniona rzeczywistość. Cechuje je pewna tajemniczość.. Obrazy wywołują skrajne emocje. Od zachwytu po negację. Na pewno nie można przejść obok nich obojętnie. I ja nie przechodzę.

Prace kolejnego twórcy znałam tylko z Internetu, chodzi o Andreasa. A. Maleckiego malarza, rysownika, który od 22 lat mieszka w Niemczech. Nie mogłam wziąć udziału w wernisażu, dlatego do spotkania z artystą doszło kilka dni później. Malecki to na pewno artysta nietuzinkowy, barwna postać, twórca, który w fascynujący sposób umie opowiadać o swoich artystycznych dokonaniach.

Na szczególną uwagę zasługuje zaprezentowany na wystawie obraz olejny z wykorzystaniem płyty lustrzanej pt. „Na dnie tego lustra leży krzywda”. Inspiracją do powstania tego dzieła była pewna relacja damsko-męska, która już po ukończeniu obrazu rozpadła się. Artysta w tym przypadku okazał się wizjonerem. Sam uważa się za rzemieślnika, który toczy artystyczne zmagania głównie z samym sobą. Jego obrazy na pewno poruszają a bywa, że … wzruszają.

Przedstawiłam bliżej sylwetki trzech artystów. Jest to na pewno wybór subiektywny i jak w takich przypadkach z reguły bywa, nie wynika on tylko i wyłącznie z artystycznych poczynań twórców. Każdy, kto zdecyduje się na odwiedzenie wystawy, ma szansę odkrycia „swojego artysty”. Twórcy skupieni w grupie artystycznej Złota Linia są wyjątkowo przychylnie i życzliwie nastawieni do publiczności, odpowiadają na maile, z wzajemnych relacji czerpią inspirację.

Wystawę artystów związanych z grupą twórców Złota Linia można oglądać do 12 grudnia 2015 roku, w auli budynku NOT przy ul. J. Piłsudskiego74 we Wrocławiu. Wstęp wolny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

O sztuce trudno jest pisać, bo odbiór jest bardzo subiektywny. Każdy z nas ma inną percepcję wzrokową i inaczej ocenia dzieła. Ale relacja jest po to aby przybliżyć wystawę, zobaczyć trzeba na własne oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

- Więcej o Złotej Linii:
http://www.zlotalinia.pl/

- Artyści biorący udział w wystawach w ramach Złotej Linii w latach od 2009 do 2015 roku:
http://www.zlotalinia.pl/zl_artysci.htm

- zdjęcia Mirka Emila Kocha z wystawy w NOT-cie we Wrocławiu na razie tu:
http://www.restauracjapolskiesmaki.pl/rps_zl_wystawa_2015.htm

- i na Facebooku różne zdjęcia z wernisażu:
https://pl-pl.facebook.com/pages/Z%C5%82ota-Linia-Grupa-Tw%C3%B3rc%C3%B3w-R%C3%B3%C5%BCnych/121263904751404

- Więcej fotorelacji za niedługo znajdzie się na stronie Złotej Linii...
Waldemar Dąbrowski

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irenka, wybierz się na wystawę i zrób zdjęcia, zachęcam. Oglądałam Twoje fotografie są świetne.

Jak napisałam w tekście: „Wystawa ma na celu pokazanie aktualnych zainteresowań artystów, tendencji, które urzeczywistniają w swoich dziełach. To dobry punkt wyjścia do indywidualnego śledzenia poczynań poszczególnych twórców” „Zbiorówki” już takie są.:)

Chaos? Nie miałam takiego wrażenia. Gdyby tak było to bym o tym napisała.

Dotarłam do informacji, że w 18 wystawach wzięło udział 69 twórców. Czyli liczba jest „płynna”. Jeżeli masz jakieś inne pytania to możesz napisać do osób obsługujących facebbokowa stronę Złotej Linii. Na pewno odpowiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z opisu wynika, że nie odnalazlabym się na wystawie jako odbiorca sztuki. Czy ilość tworców "Złotej linii" jest jakoś policzalna czy płynna? Czy wystawa tak różnorodna nie sprawia wrażenia chaosu? Brakuje mi tu zdjęć prac tych tworców - jedno to za mało. Może osobna fotorelacja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety nie byłem na wernisażu, jednak Galeria Desing-Pyrlik znajduje się w moim grafiku zadań :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze i jakie wrażenia?
Panie Wldemarze, napisanie powyższego tekstu, to była przyjemność:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie tak dawno, 7 listopada w bytomskiej Galerii Sztuki Desing - Pyrlik miał miejsce wernisaż
malarki Anny Baran z Rzeszowa i rzeźbiarza Aleksandra Majerskiego z Limanowej, artystów związanych z grupą "Złota Linia"
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10205030089007382&set=pcb.10205030101087684&type=3

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne dzięki za obecność, to bardzo budujące i miłe i wielkie dzięki za tak ciekawą recenzję z wystawy...!!!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.