Pozycja materiału w rankingach:
Od 1999 roku przy klasztorze oo. Franciszkanów we Wrocławiu działa kuchnia charytatywna. Z jej pomocy korzystają nie tylko ludzie bezdomni.
Dochodzi 11, wrocławskie styczniowe przedpołudnie wita nas lekkim mrozem i kołderką śniegu. Przed klasztorem oo. Franciszkanów przy ul. Kasprowicza gromadzą się ludzie. Starsi, młodsi, rodziny z dziećmi. Zmęczone twarze, znoszone ubrania, matowe oczy. Mimo ciężkich historii niemal wypisanych na twarzach tych ludzi czasami rozświetla je uśmiech. To na widok przychodzących znajomych, którzy, jak można zaobserwować, są sobie bliscy. Tworzą się nieformalne grupki, ludzie opowiadają o problemach, minionym dniu, podpowiadają, gdzie można dostać żywność. To miejsce ich spotkań, dzielenia swej doli i niedoli. Dla wielu z nich to jedyna okazja w ciągu dnia, by porozmawiać z drugim człowiekiem.
pogodziło się ze swoim losem, przychodzą regularnie, dbają o okoliczny teren, chętnie odśnieżają, czy pomagają przy innych pracach porządkowych. Traktują to miejsce jak swój dom, którego nie mają. Azyl, do którego wracają każdego dnia na tę godzinkę, półtorej. Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.49)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Z wykształcenia ekonomistka o spec.finanse i bankowość. Wiele lat pracy w działach księgowo-kadrowych. Obecnie studentka fotografii artystycznej. Społecznik. Komunikatywna, dociekliwa, otwarta na ludzi. Kiedyś pisałam dla "Filipinki" i "Zarzewia",... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Michalak 25.01.2011 23:29
Jak to dobrze, że na tym świecie są jeszcze tacy ludzie, którzy potrafią się dzielić z innymi tym co mają i nie jest im obojętny los bliźniego. Przeczytałem z przyjemnością. /5/ pozdrawiam.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +366)