Pozycja materiału w rankingach:
Ul. Powstańców Śląskich, dawniej Kaiser-Wilhelm-Strasse, była przed wojną ekskluzywnym bulwarem na wzór paryski, podkreślonym szpalerem drzew. Choć po wojnie znów zasadzono wzdłuż ulicy drzewa, teraz wycina się je bez skrupułów.
Wrocław jest zielonym miastem. Mieszkańcy przykładają dużą wagę do dbałości o parki, skwery, klomby. Wielu wrocławian ma też swoje ulubione drzewa. Ja od wielu lat podziwiam aleję lipową zasadzoną wzdłuż ulicy Powstańców Śląskich. Dlatego bezlitosne, mechaniczne wyrżnięcie drzew w celu stworzenia dodatkowego pasa dla samochodów do skrętu w lewo jest dla mnie przejawem barbarzyństwa, braku świadomości ekologicznej i arogancji władz miasta. Rozmowy, które przeprowadziłem na ulicy, w domu i w pracy potwierdzają: to działanie nie podoba się wielu mieszkańcom miasta. Sterczące kikuty zdrowych lip wzbudziły we mnie najpierw żal, a potem wściekłość. Żeby czytelnicy mogli zrozumieć, skąd takie emocje, musimy choćby w skrócie przypomnieć dzieje południowego traktu.
Ulica Powstańców Śląskich ma bardzo bogatą historię. Pięciokrotnie zmieniała się jej nazwa, m.in. była to Kaiser-Wilhelm-Strasse i Strasse der SA w III Rzeszy. W przybliżeniu po jej obecnej linii przebiegała jedna z odnóg Szlaku Bursztynowego już w I w. przed Chr. W średniowieczu podążali dawnym traktem świdnickim kupcy i rycerze, przekraczając Bramę Świdnicką na wysokości dzisiejszego skrzyżowania ulicy Świdnickiej i Podwala. Na początku XIX wieku, po zajęciu Wrocławia przez wojska napoleońskie, zarządzono rozbiórkę fortyfikacji miejskich. Od tego momentu Wrocław mógł się swobodnie rozwijać i powiększać swoje terytorium. W 1880 r. rozpoczęto realizację planu zagospodarowania Przedmieścia Południowego według projektu A. Kaumanna i A. Hoffmanna, dzięki któremu Kaiser-Wilhelm-Strasse przerodziła się w bulwar w paryskim stylu o szerokości 27 metrów. Kaiser-Wilhelm-Strasse stała się główną arterią miasta na linii południe-północ i reprezentacyjną aleją Przedmieścia Południowego. Przedzielały ją dwa place, w tym do dziś zachowany Kaiser-Wilhelm-Platz, dzisiejszy plac Powstańców Śląskich. W kamienicach czynszowych z przydomowymi ogrodami i mieszkaniami o powierzchni ponad 300 m2 mieszkali najbogatsi mieszczanie. Podobnie jak i dziś, przebieg tej arterii wyznaczały nie tylko jezdnie, tory tramwajowe i chodniki, ale i szpalery drzew.
Pomimo ogromnych strat, jakie poniosła ta część miasta w trakcie walk o Festung Breslau w 1945 r., w dużym stopniu odtworzono po wojnie wyjątkowy charakter tej ulicy. Drzewa zasadzone po upadku hitlerowskiej twierdzy cieszą oko, zwłaszcza latem, kiedy dają przyjemny cień i późną jesienią, kiedy mienią się wieloma kolorami w październikowym słońcu. Jadąc tędy ścieżką rowerową, można złapać głębszy oddech i przez chwilę zapomnieć o ruchu samochodowym. Ale to się zmienia. Podjęta już została decyzja o przebudowie skrzyżowania ulic Powstańców Śl. i Hallera oraz wydzieleniu miejsca do zawracania na wysokości ulic Jaworowej i Jastrzębiej. Poszły w ruch piły mechaniczne. Kto by myślał o rowerzystach, pieszych i korzystających z komunikacji miejskiej? Kogo interesuje zachowanie tradycyjnego charakteru pięknej ulicy? Najważniejsze są samochody!
Trzeba przyznać, że skrzyżowanie jest uciążliwe dla kierowców. Sam niejednokrotnie stałem tu w korkach nawet po kilkanaście minut. Jednak wycinanie drzew to najprymitywniejsze rozwiązanie problemu! Zamiast budować wszystkimi siłami zapowiadane od wielu lat obwodnice miejskie, psuje się jedyną w swym rodzaju symbiozę funkcjonalności i piękna. Czy władze miasta nie traktują już poważnie konkursu zagospodarowania Centrum Południowego we Wrocławiu, w którym czytamy (2005 r.): "Ul. Powstańców Śląskich należy ukształtować jako aleję ze szpalerami drzew" oraz że "dąży się do nadania ulicy Powstańców Śląskich takiego wyrazu architektonicznego, który będzie magnesem przyciągającym turystów"? Zobacz także:
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.02)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Sierpiński 21.10.2007 16:02
Zatem wybierz sie dzis na bielany, polecam. Co do obwodnicy srodmiejskiej to skrzyzowanie powstancow z hallera bez watpienia do niej nalezy... a link ktory podalem pokazuje wizualizacje najwazniejszej czesci tej inwestycji. Nadgorliwosc? Owszem, dlaczego nie?...
Adam Degler 21.10.2007 15:09
Nadgorliwość (także w stawianiu minusów) jest gorsza od..... Niestety, link, który miał odsyłać do konkretnego artykułu dot. budowy obwodnic nie działa, a tylko odsyła na SG naszegomiasta. Jednakże wykazałeś się w komentarzu brakiem znajomości tematu, bo obwodnicy śródmiejska biegnie przez al. Wiśniową i Hallera, a nie ul. Powstańców Śl. i jej przepustowość jest dobra. Tu wycięto drzewa dla zakrętu w lewo i zawracania, podczas gdy z drugiej strony można było wykorzystać chodnik. Korki wcale nie sięgają autostrady, jeśli już to naprawdę bardzo rzadko, wiem bo jeżdzę tamtędy codziennie.
Tomasz Sierpiński 21.10.2007 13:22
Niestety daje minusa, za nierzetelność dziennikarską. Piszesz: „Zamiast budować wszystkimi siłami zapowiadane od wielu lat obwodnice miejskie,…”, tymczasem skrzyżowanie jest fragmentem takowej obwodnicy (http://www.wroclaw.pl/m23280/p23303.aspx?select=inwestycje%20drogowe%20Hallera ! Dodam, ze korki na Powstańców Śl. do Hallera, zaczynaja się już na autostradzie, a wycinane drzewa kilkakrotnie podczas wichur gubiły gałęzie blokując drogę. Słowem były niebezpieczne. Wiem, bo ostatnie dwa lata mieszkałem na Jastrzębiej (okolice spornego, niebezpiecznego skrzyżowania).
Mariusz Lehmann 02.10.2007 19:44
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4541455.html
Katarzyna Lisowska 30.09.2007 00:57
W całej Polsce rządzi lobby właścicieli pił spalinowych i podnośników! To oni skutecznie przekonują miejscowe władze, że konieczne są wycinki i ogławianie drzew. Przy okazji czerpią oni dodatkowe zyski ze sprzedaży drewna kominkowego i stolarskiego. Podobno pizzere (te tradycyjne) poszukują zwłaszcza drewna twardego - dębiny, buczyny. Podobno także drewno polskich starych drzew przydrożnych jest cenione na zachodzie przez producentów instrumentów smyczkowych. Prywatne firmy robią biznes kosztem majątku gmin (drzewostany miejskie) lub skarbu państwa (drzew przydrożne).
Trzeba pisać o tych sprawach! Trzeba głośno mówić o tym, że mamy do czynienia z nieprawidłowościami!
Marcin Nowak 29.09.2007 19:24
Totajnie obywatelskie! Totalnie na czasie! Totalnie potrzebne. Mam ochotę na coś wiekszego po tekstach Adama, Ewy, Andrzeja
Trzeba sie bardziej przyjrzeć tym morderstwom!
Ewa Kowalska 29.09.2007 16:22
Tak a'propos:
link i_w_gdansku_3702.html
adfg sogsdf 29.09.2007 16:08
Coś pięknego. Dlaczego miasta nie wyglądają tak jak przed wojną. Ówczesna architektura to ta, którą uwielbiam. Ma pewien charakter i styl. Teraz architektura to zlepek stylu powojennego i obrzydliwego PRL-owego. Brakuje mi słów na takich ludzi, którzy niszczą to co pozostało po tamtej Kaiser-Wilhelm-Strasse.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)