Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Wrocławska szóstka na siódmym spotkaniu

Pozycja materiału w rankingach:

65295 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 25pkt

Oceń:

Wrocławska szóstka na siódmym spotkaniu


Krótki tekst o tym, czego, tym razem, dowiedziałam się o naszych (jedynych w swoim rodzaju) dziennikarzach, a czego wy się nie dowiecie.

Pstryk:) / Fot. Fot. Samowyzwalacz pomysł na kadr: PatrykDziekanat - to słowo powoduje, że wzdrygamy się na samą myśl o wszech(nie)mogących paniach, które studentów, z reguły, traktują jak intruzów. Ale nie tym razem. Początkowo zapowiadało się na kameralne spotkanie. Czekaliśmy z Przemkiem na Placu Grunwaldzkim, i co? I nic. Poszliśmy sami. Do Dziekanatu.

Po krótkim czasie dotarł Łukasz - zdeklarowany zwolennik wody mineralnej. Przy nas zmienił preferencje smakowe na czeskie ciemne. Potem wszedł, jak zwykle uśmiechnięty, Patryk, Jarek, który został oderwany od naprawiania samochodu oraz Ela, która przyjechała prosto z Krakowa. Bo przecież nie ma takiej przeszkody, której nie można pokonać, żeby zjawić się na spotkaniu DO.

Ożywiona dyskusja obfitowała w intrygujące informacje. Dowiedziałam się między innymi: w jaki sposób Przemek został prezesem oficjalnego fanklubu siatkarki Dominiki Sobolskiej, jak wyglądała powódź we Wrocławiu w 1997, co jeszcze (poza fotografowaniem) potrafi robić Jarek, dlaczego chłopcy nie segregują śmieci, i jak to się dzieje, że gej jest najlepszym przyjacielem kobiety.

Kto nie pokusił się na wizytę w Dziekanacie nie dowie się także dlaczego: Patryk uważa, że jeżdżenie rowerem po Placu Solnym jest niebezpieczne, Ela nie napisała jeszcze książki o swojej pracy, aparat fotograficzny Eli nie działa bez monet, od teraz zwracam się do Jarka per "Mistrzu".

Mam obowiązek zaraportować, że omówiliśmy także kwestię obecności żydowskiej masonerii na polskim rynku medialnym oraz przyznaliśmy nieobecnym czerwone kartki. W drodze powrotnej jeździliśmy windą w górę i dół, w górę i w dół...

PS Trudno pokusić się o stwierdzenie z całkowitą pewnością, kto jest autorem zdjęć.

Robieniem zdjęć szczególnie zachwycony był Jarek. / Fot. Fot. SamowyzwalaczPrzemek podkreślił, że jest bardzo małomówny. / Fot. ElaChwilami było poważnie. / Fot. ElaKtoś nas okłamał, że nie mieścimy się w kadrze. / Fot. Fot. Samowyzwalacz/szklanka
Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Judyta Rykowska 26.04.2010 17:21

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 38

ej, zróbcie takie spotkanie w POZNANIU :) pliiiisss :P Kasia zbierz ekipę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk Ciechanowski-Mirek 22.04.2010 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 35

No w sumie to jestem, w końcu ktoś musi mistrzowi użyczyć kluczy co wszystko otwierają... ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Świączkowska 22.04.2010 16:26

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 37

czyli jesteś pomocnikiem Mistrza? :))))))))))))))))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk Ciechanowski-Mirek 22.04.2010 16:16

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 54

Elu ale to dzięki moim uniwersalnym kluczom ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 21.04.2010 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 34

Interesujące :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Świączkowska 21.04.2010 20:05

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 37

no i potwierdzam - Kasia MUSI teraz mówić do Jarka MISTRZU!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Świączkowska 21.04.2010 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 44

taaa...kartkę dostała Martyna i chyba Bartek-ponoć się uczył!

Ja to bym jeszcze parę rzeczy dodała- ze windą jeździliśmy do nieba, ze jak poszedł Łukasz to znowu wrócił temat o braku przyjaźni damsko-męskiej, ze oprócz gejów intryguje nas z niezmiennie temat naturyzmu.

Moze jeszcze,ze jak wrocilam do domu( Jarek mnie odprowadził)! o 2.30 i zabrałam sie do pracy wysyłając e-maile to wczoraj adresaci pukali sie w głowę - ale co się nie robi dla spotkania DO?


















r








0-

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Błochowiak 21.04.2010 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 34

Krzysztof, czerwonej nie bierz tak bardzo do siebie. Zawsze masz drugą szansę.

To była jakaś wódka??? Albo mnie coś ominęło, albo byłam na innej imprezie;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 21.04.2010 12:54

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 41

Czerwoną kartkę otrzymuje ode mnie Martyna;d Bezdyskusyjnie...
A o żydowskiej masonerii to trochę ciszej proszę;d

aaa...
Nie pijemy wódki, nie pijemy wódki, pocałunek był za krótki;d

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Ostanówko 21.04.2010 12:10

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 35

Czyli dostałem czerwoną kartkę :(

Bardzo żałuję, że mnie tam nie było.
Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.