Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15119 miejsce

Wrocławski pociąg do awangardy

Na wrocławskim placu Strzegomskim stanęła najwyższa rzeźba w Polsce.

Ruszyła maszyna po szynach ospale. Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem. Ciężka, ogromna przeszło 80-tonowa Lokomotywa Ty2-1035 niczym zamrożona w czasie, stanęła na placu Strzegomskim we Wrocławiu. Ta niezwykła instalacja, czy może rzeźba jak chcą inni, jest realizacją wrocławskiego dewelopera firmy Archicom, wg projektu Andrzeja Jarodzkiego oraz projektu architektonicznego Doroty i Kazimierza Śródków.

Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana, lecz raszka, igraszka, zabawka blaszana. A skądże to, jakże to, czemu tak gna? Nie na złom a prosto po torach do nieba. Zasłużona lokomotywa, zatrzymana w tej niecodziennej pozie, nie zostanie przetopiona na złom, ale zapewne będzie jedną z wrocławskich atrakcji turystycznych.


Czytaj także:

Wrocław ma swój "Pociąg do nieba"
Lokomotywą do nieba


"Pociąg do nieba" / Fot. Dariusz Michorczyk"Pociąg do nieba" / Fot. Dariusz Michorczyk"Pociąg do nieba" / Fot. Dariusz Michorczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się w pełni z Zuzanną. Masz 100% racji pisząc te słowa.

Z mojej strony powiem, że osób mniej szczęśliwych z powodu ustawienia tej instalacji jest znacznie więcej niż by się wydawało.

O zniszczeniu zabytku trzeba mówić i piętnować budzące wątpliwości działania artysty i firmy braciszka z Archicom-u.

Zapraszam na moje forum gdzie bez ogródek i w prost opisuję fakty i pytania na które warto odpowiedzieć.

http://zabytki.internetdsl.pl/viewtopic.php?f=3&t=3

Komentarz został ukrytyrozwiń

a wydarzenia,,kulturalne" poprzedzajace powstanie... http://waniliowaarchicomedia.blox.pl/html autor, który zamalowuje podpisy na obrazach, których był jednym z 3 współautorów, wykorzystanie namalowanego i oddanego specjalnie na instytucję charytatywna obrazu(podobnie), wreszcie, zniszczenie zabytku ..bardzo ,,kulturalne"

Komentarz został ukrytyrozwiń

największa(a Iglica?) ktoś tu pomylił rzeźbę z pomnikiem, pomnik z instalacja a instalację z profanacją .zabytku techniki i historii=skad wzięła si e uparta desperacja autorów, by zdemolować akurat lokomotywę z czasów II wojny światowej? pomijajac ich niedokładność=Ty2 jest towarowa, nie osobowa), ikonograficzne źródła są dość bulwersujące...mamy 2010 rok, pielęgnowane żale są przedawnione, więc po co wypruwać zabytkowe flaki z maszyny, nabijać ja na pal i malować w ciapki(rdza? chyba nie wyszło) i nabijać paskudnymi ćwiekami_ to wprost sadyzm nad upersonifikowaną maszyną.. a jeszcze zabawniejsze sa spychologie dotyczące, kto podpisał umowę i ze obiekt nie był zabytkowy...(znaczy, z dokładniejszych informacji mozna wnioskować, ze zabytkiem przestał być, ktoś twierdzi, ze do rejestru wpisany nie był... i nikt za to nie odpowiada). a najbardziej ,,kulturalna" i ,,europejska" jest pokazówka, ze zabytków nie trzeba szanować...można je przerabiac na straszydła buchające parą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.