Pozycja materiału w rankingach:
Wrocławskie MPK wprowadza podwyżkę cen biletów, tłumacząc to wysokimi kosztami. Czy przy okazji nie może także podnieść poziomu świadczonych przez siebie usług?
Zobacz także:
Artykuły
(103)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(2.45)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przemysław Jóźwik 02.05.2008 10:13
Nie rozumiem tych podwyżek. W Warszawie ceny biletów są niższe niż we Wrocławiu, a wybór - ogromny. Co więcej, w stolicy można wsiąść w metro... Do tego bilet 24-godzinny. We Wrocławiu 'jednodniowy' kupiony o 23:00 jest ważny tylko godzinę...
Ponarzekam także na trasy pojazdów MPK. Dla przykładu dwa osiedla: z Sępolna tramwaje 9 i 17 jadą przez 70% trasy identycznie, potem się rozwidlają - odległość między nimi to 10 minut spacerkiem... A nie można by połączyć Sępolna z bardziej odległą częścią miasta? Podobnie z Kozanowa - aż 3 autobusy dojeżdżają na południe Wrocławia, przy czym ŻADEN nie zahacza o Rynek!!! Kozanów ma połączenie z dwoma głównymi punktami miasta (Rynek i pl. Dominikański) tylko w nocy - bo autobus nocny tamtędy przejeżdża. Wobec tego za co mam płacić więcej???
Witek Rybotycki 08.03.2008 13:30
Artykuł ucina wszelkie pozytywne aspekty naszej komunikacji oraz wprowadzanych zmian. Bilety na okaziciela mają być wycofane dlatego, że planuje się przyzwyczaić ludzi do atrakcyjnych cenowo (stąd podwyżka jednorazowych) biletów imiennych.
Jak ktoś nie jeździ trasami średnicowymi (6, 7), to rzeczywiście może nie zauważać tramwajów Skody. Ale mówienie, że inwestycji w pojazdy (zarówno tramwaje, jak i autobusy) nie poczyniono, jest dla mnie niezrozumiałe. Ikarusy są już rzadkością, a i tramwaje są wymieniane i remontowane. Nie mówiąc już o odważnych planach związanych z Tramwajem+.
Zaś o spóźnianie się nie oskarżajcie MPK, tylko kierowców samochodów, które są przyczyną korków.
Marta Szloser 03.03.2008 11:47
m3ntor ja jeżdżę przeważnie tramwajami, skoda bardzo rzadko mam okazję, mimo iż, jak mówisz, jest ich AŻ 17. Na mojej trasie jeżdżą przeważnie te najstarsze,najbardziej rozwalone 20, 14 i 24. A kierowcy tak szaleją na niektórych odcinkach, że wychodzę cała posiniaczona od tych wystających elementów metalowych :) Widziałam pojazdy mpk w innych miastach, nie mówię, że jesteśmy na szarym końcu, ale płacenie 2,40 zł za przejazd, przykładowo, trzech przystanków rozwalającą się 14 to... hmm.
Zygmunt Janiak 03.03.2008 06:45
@MartaSz Skod jest 17 sztuk. @BartekBas Ja nie widziałem jeszcze żadnego Ikarusa z dziurawym dachem, ba, niektóre nawet mają sprawne ogrzewanie :).
Narzekacie na nasze MPK a chyba nie widzieliście komunikacji miejskiej w innych miastach. U nas to jest i tak luksus (Ponad 100 x Volvo). Niedlugo będzie 100 nowych Mercedesów. :)
Bartosz Senderek 02.03.2008 22:40
Za co płacić? Ikarusy z dziurawym dachem, stare tramwaje. Kilka niskopodłogowych tramwai na 6 i 7, którymi nie jeżdżę? A do tego brud i opóźnienia. Chyba trochę przesadzili.
PLUS za informację!
Marta Szloser 02.03.2008 21:14
Te stare wrocławskie tramwaje są w stanie opłakanym, a to i tak delikatne określenie; jazda czymś takim powinna być darmowa ;). Kilka scodillaków, niestety, nie załatwia sprawy.
Stefania Najsarek 02.03.2008 20:08
Podwyższając ceny, przyzwoitość wymagałaby, równocześnie podnieść poziom estetyki w środkach komunikacji.
Nie mam doświadczenia podróżowania pojazdami MPK, zwłaszcza we Wrocławiu.:), ale to z czym spotkałam się na trasie W-wa - Wiedeń w PKP, to doprawdy okrutny wstyd! +/
Warszawa gotowa na Euro. Sprawdź, czym dojechać do stolicy
(odsłon: +253)