Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43784 miejsce

Wrocławskie Zaduszki Jazzowe - pamięci Ryszarda Gwalberta Miśka

Zaduszki Jazzowe to szczególna inicjatywa środowiska muzycznego, której początki sięgają mrocznych lat 50. Mrocznych, z uwagi na negatywny stosunek ówczesnych władz do jazzu, jako muzyki "wrogiej ideologicznie".

Ryszard Gwalbert Misiek / Fot. Z archiwum rodziny Faktycznie jazz w Polsce lat 50. był zakazany. Artyści, którzy pragnęli swoją muzyką i modlitwą oddać hołd tym, co odeszli na wieczną wachtę, spotykali się zatem w prywatnych mieszkaniach lub innych dziwnych miejscach.

W Krakowie, mieście wyjątkowym dla jazzu, w 1954 roku w Dzień Zaduszny polscy jazzmani spotkali się i grali na sali gimnastycznej szkoły podstawowej. Takie były początki. Na szczęście przyszły czasy odwilży i jazz zawitał do filharmonii i wielu sal koncertowych kraju. Obecnie Zaduszki Jazzowe, koncerty dedykowane zmarłym muzykom, organizuje wiele środowisk muzycznych. Krakowskie Zaduszki Jazzowe zaprezentują w tym roku koncerty także poza Krakowem: w Wieliczce, Trzebini, Niepołomicach, Zabierzowie i Wadowicach. Poznańskie Zaduszki Jazzowe już dawno urosły do rangi jednego z najbardziej popularnych wydarzeń kulturalnych miasta.

Na Lubuskich Zaduszkach Jazzowych, w Zamku Piastowskim w Krośnie Odrzańskim wystąpi legendarny Włodzimierz Nahorny ze swoim fortepianowym triem. Trójmiejscy jazzmani, w ubiegłym roku, wystąpili w kościele oo. Franciszkanów w Gdyni. Artyści reprezentowali różne gatunki jazzu od dixielandu, swinga, poprzez bluesa do nowoczesnego jazzu. Bo taka jest uroda muzycznych spotkań zaduszkowych, spotkań o szczególnym charakterze. Koncerty, koncerty, koncerty, w Gdyni, Siedlcach, Skarżysku...

Plakat Teatru Instrumentalnego we Wrocławiu, lata 70. / Fot. Z archiwum rodzinyW najbliższych dniach, jak Polska długa i szeroka, wszędzie będziemy sprzątać groby, dekorować kwiatami, zapalać znicze i wspominać zmarłych. Naszych bliskich, naszych znajomych i tych, których znaliśmy tylko poprzez ich twórczość. Bo dzięki niej są nadal obecni w naszym życiu.

Wrocławskie środowisko jazzowe pożegnało latem tego roku Ryszarda Gwalberta Miśka - saksofonistę, założyciela i kierownika awangardowego Teatru Instrumentalnego (1975-1987), wykładowcę klasy teatru instrumentalnego na Uniwersytecie McGill w Montrealu, autora wielu spektakli teatralnych, kompozytora, lidera grupy "R.G. Misiek Quartet" (1996) i "Misiek Rap Machine" (1996).

Odszedł artysta, który, jak pisze o nim brat, Wiesław Misiek: "Choć od dzieciństwa uczył się muzyki, ukończył studia politechniczne, studiował filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim i muzykę jazzową w Hochschule fur Musik und Darstellende Kunst w Grazu, wiedzę swą i umiejętności zdobywał na nowo interpretując i badając dzieje muzyki i ludzkiej aktywności w sztuce."

Plakat tegorocznych Zaduszek Jazzowych we Wrocławiu. / Fot. Mat.prasoweW zaduszkowym koncercie, poświęconym pamięci Ryszarda Gwalberta Miśka, udział zapowiedzieli znani artyści. Koncert poprowadzi Wojciech Siwek. Wizualizacje opracowali Czesław Chwiszczuk i Wojciech Liszkowski.

Zaduszki Jazzowe we Wrocławiu, 2 listopada 2010, godz. 20.00
IMPART;Centrum Sztuki Impart[/a], ul.Mazowiecka 17
Wstęp wolny, za zaproszeniami w CS Impart.
Artykuły przybliżające postać wrocławskiego artysty:
Zaduszki Jazzowe we Wrocławiu- artykuł Wiesława Miśka o Bracie
Ryszard Gwalbert Misiek - artykuł, wspomnienie Janina Bieleńko
W objęciach umarłej muzyki - esej, napisany przez Ryszarda Gwalberta Miśka w Montrealu (Kanada) w listopadzie 1991 r. Szczególne przemyślenia o współczesnej muzyce i znaczeniu tradycji dla przyszłości kultury.

Dziękuję panu Wiesławowi Miśkowi za udostępnienie zdjęć z archiwum Brata, teraz archiwum rodzinnego. Janina Bieleńko

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jak już kiedyś napisałem: "Wrocław może być dumny że ma Janinę"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Ryszard potrafił czarować saksofonem... Dziękuję za kążdą nutkę, która porusza serce i duszę... [*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Muszę przyznać, że nie wiedziałam o tych muzycznych wydarzeniach. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janko, chwała Ci, że wspominasz muzykę naszej/mojej młodości.
Wielcy twórcy i odtwórcy - tego się nie zapomina!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.10.2010 20:40

Bardzo dobry artykuł, ciekawe wiadomości. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejna interesująca informacja i propozycja muzyczna./5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.