Facebook Google+ Twitter

Wrocławskie ZOO: Smród, brud i puste klatki

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-12 09:10

Wrocław Urząd miejski zażądał od Antoniego Gucwińskiego wyjaśnień na temat warunków, w jakich żyją zwierzęta w zoo.

Ostrzegamy: nie próbujcie przejść po tym moście. I nie opierajcie się o prowizoryczną barierkę – deski mogą się załamać. zdjęcia: MIKOŁAJ NOWACKI Zarośnięte klatki ptaków, obsypujący się tynk nieczynnego od lat szaletu, zdemolowany mostek i zaniedbany staw. Tak wygląda najpopularniejsze zoo w Polsce. To już nie jest wizytówka stolicy Dolnego Śląska.

Klomby przy głównym wejściu i nowe wybiegi dla tygrysów robią wrażenie. Ale wystarczy przejść parę metrów dalej, by trafić tam, gdzie czas zatrzymał się wiele lat temu.

– Chcieliśmy obejrzeć jelenie. Ale na ścieżce wskazanej przez drogowskazy zatrzymaliśmy się przed dziurawym i nieczynnym mostem. Musieliśmy zawrócić – opowiada wrocławianin Mariusz Starzewski, który w niedzielę odwiedził zoo z córką Martyną. – Skoro bilety do zoo kosztują aż 10 zł, pieniędzy na porządki i drobne remonty nie powinno brakować – dziwi się.

Zwłaszcza że tylko w tym roku miasto na inwestycje w zoo, m.in. na remont słoniarni, wyłoży 2,8 mln zł. W ciągu czterech najbliższych lat – w sumie 14,5 mln.
Najpopularniejsze w Polsce zoo nie ma też parkingu. Samochody stają, gdzie popadnie. W weekendy znalezienie miejsca na pobliskich chodnikach graniczy z cudem.

– Parking będzie mógł powstać, gdy przejmiemy pobliski stadion Ślęży. Wtedy powiększymy też zoo – mówi Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta Wrocławia. Ale data ciągle pozostaje nieznana.

Michał Gigołła - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.