2007-10-26 11:27, aktualizacja: 2007-10-26 11:27:45
– Już się komputera nie boję. W domu wykorzystuję w praktyce wszystko, czego nauczyłam się tutaj – tak pani Barbara, seniorka, mówi o kursach internetowych prowadzonych we Wrocławiu.
Na kursach internetowych organizowanych przez UPC Polska i i partnera lokalnego, czyli Miejską Bibliotekę Publiczną we Wrocławiu, seniorzy uczą się obsługi komputera oraz korzystania z internetu. W programie znalazła się między innymi obsługa edytora tekstowego, tworzenie folderów, wyszukiwanie informacji w internecie, korzystanie z katalogu bibliotecznego Aleph, zakładanie konta pocztowego, wysyłanie i odbieranie e-maili, także z załącznikami, rejestracja na forum dyskusyjnym i pisanie komentarzy, zakupy przez internet, bankowość elektroniczna, obsługa komunikatorów internetowych (Gadu-Gadu, Skype).
– Mam ponad 60 lat. Przyszłam tutaj, bo było to pierwsze miejsce, gdzie seniorów uczono posługiwania się komputerem – mówi pani Barbara Byczyńska, uczestniczka kursów. – Właściwie już od jakiegoś czasu poszukiwałam takiego miejsca we Wrocławiu, bo konieczność mnie zmusiła i ciekawość też, żeby się z komputerem zapoznać. Nawet kupiłam komputer i wtedy się zaczęła moja gehenna, bo nie umiałam sobie z tym komputerem w ogóle poradzić. Spróbowałam na kursie ogólnodostępnym dla młodych ludzi, ale szybko stamtąd odpadłam. Kiedy się dowiedziałam od koleżanki, że tutaj, w bibliotece są organizowane takie kursy, pomyślałam, że to coś dla mnie i tutaj wylądowałam.
– Kursy dla seniorów, a dokładnie Akademia e-Seniora zrodziła się z projektu prospołecznego, który prowadzimy od wielu lat. Jest to Tęczowa Akademia UPC – zespół akcji kierowanych na początku głównie do dzieci – opowiada pan Marek Szklarz, koordynator ds. komunikacji UPC Polska. – Była Tęczowa Akademia Pływania, którą kontynuujemy już siódmy rok z rzędu, bezpłatnie uczymy dzieci pływać w czasie wakacji. Były inne akcje, m.in. Tęczowa Akademia Przygody, Tęczowa Liga Baseballu, fundowaliśmy Tęczowe Biblioteczki w szkołach. W pewnym momencie pojawił się Tęczowy Internet – były to akcje skierowane początkowo do dzieci oraz ich rodziców. Wtedy też powstały pierwsze pracownie UPC w kilku miastach w Polsce. I w pewnym momencie zrodziła się idea, by zaprosić poprzez dzieci osoby starsze na takie kursy internetu. Stwierdziliśmy, że powinno się to spotkać z dużym zainteresowaniem i na pewno przyniesie dużo pożytku tej grupie społecznej.
Zainteresowanie przerasta nasze możliwości. Codziennie odbieramy dziesiątki telefonów od osób chcących zapisać się na kurs. Zapisów na razie nie ma, ale zainteresowani mogą przychodzić do pracowni poza kursem w ramach konsultacji, bo pracownia jest otwarta dla wszystkich. Właśnie skończyła się druga, jesienna edycja kursu. Czeka nas jeszcze jedna, późnojesienna i zamykamy ten rok. W przyszłym roku planowane są też kursy zaawansowane – informuje pani Beata.
– Dwa lata temu w marcu dostałem od kolegi adres strony portalu dlaStudenta.pl, gdzie była oferta pracy; potrzebny był ktoś, kto zna się na komputerach, ma trochę wolnego czasu, jest obyty z ludźmi starszymi, nie boi się ich, potrafi z nimi rozmawiać – o początkach swojej pracy z seniorami mówi pan Paweł Skubiszewski, student piątego roku informatyki na Politechnice Wrocławskiej, instruktor. – Pomyślałem, że często rozmawiam i dyskutuję z moją babcią i jej koleżankami. Nie przeszkadza mi ich wiek. Lubią mnie i ja je też. Zgłosiłem się do Marka Szklarza z UPC, byłem na rozmowie kwalifikacyjnej. Po dwóch dniach oddzwonił do mnie i powiedział, że jest zainteresowany współpracą. Zaczęliśmy kursy. Pierwsze odbywały się w kafejce internetowej przy ul. Kuźniczej. Grupy miały po 20 osób. Wszystko było w powijakach, nie wiadomo było, jak to robić, jaki program ułożyć. Wymyślaliśmy to na poczekaniu. Był jakiś zarys kursu, ale nieprzećwiczony na ludziach. Wtedy nie wiedzieliśmy dokładnie, czego potrzebują, a co jest zbędne i co zdążymy zrobić.
– Czuję się bardzo kompetentnym instruktorem przy seniorach – śmieje się pani Beata Tarnowska. – Poza tym lubię uczyć, nie boję się pytań, które mogą mnie zaskoczyć. I atmosfera na kursach. To nie jest tak, że jak ktoś się szybciej nauczy, to pójdziemy dalej. Tempo jest dostosowane do minimalnych możliwości, wtedy atmosfera na kursie jest lepsza, ludzie nie rywalizują ze sobą. Po drugich, trzecich zajęciach widać, że seniorzy rozumieją, że atmosfera ma być przyjemna, by łatwiej przyswoić wiedzę.
Na pytania dotyczące wieku często odpowiadają z uśmiechem. – Bardzo dużo, o wiele za dużo, ktoś dowcipny powiedział, że pięćdziesiąt plus VAT – mówi pan Aleksander Krawendek, uczestnik warsztatów. Powody, dla których zdecydowali się wziąć udział w kursie obsługi komputera i internetu są różne, różne są także wrażenia, ale zawsze pozytywne. – Chciałam pójść na kurs normalny, ale okazało się, że we wszystkich instytucjach odmawiano mi ze względu na wiek. Od mojej przyjaciółki dostałam informację o kursach w bibliotece i natychmiast zaczęłam dzwonić. Na pierwszą grupę, niestety, nie dostałam się, dopiero na jesienną – opowiada pani Karolina Bordnik, seniorka. – Jestem bardzo zadowolona, bo w tej chwili dla ludzi w młodszym wieku komputer to narzędzie pracy, ale dla osób starszych, które nie miały w ogóle możliwości kontaktu z komputerem to wielkie przedsięwzięcie. Chciałam koniecznie się nauczyć. Mam komputer od soboty, bo kupiłam i teraz będę się starała ćwiczyć na swoim, tylko na razie jeszcze nie mam dostępu do internetu.
– Najbardziej podobało mi się, że tutaj starsi ludzie nie czują się jak osoby niedorozwinięte, które nie chwytają w lot tego, co dla młodego jest oczywiste w pracy z komputerem – dodaje pani Barbara Byczyńska. – Bardzo cierpliwi prowadzący krok po kroku uczyli nas wszystkiego i wszystko okazało się zrozumiałe. Nieprawdą jest, że starszy człowiek nic nie rozumie, właśnie rozumie wszystko, tylko trzeba w odpowiedni sposób mu tę wiedzę przekazać. Podoba mi się, że już się komputera nie boję. W domu siadam, zaczynam klikać, czytać, co tam na ekranie się pokazuje, wykorzystuję w praktyce wszystko to, czego nauczyłam się tutaj.Beata Tarnowska 27.10.2007 10:28
BRAWA i gratulacje dla wrocławskich Seniorów za włączanie się do grona internautów!
+++ dla Autorki za zauważenie tematu. Pozdrawiam
Beata Tarnowska 27.10.2007 11:26
Temat ważny – seniorzy zasiadają do komputerów w całej Polsce! Wrocław też odzwierciedla to masowe zjawisko i warto było to zrelacjonować.
Marta Szloser 28.10.2007 16:52
Dziękuję, choć brawa należą się osobom i instytucjom podejmującym takie inicjatywy, a przede wszystkim seniorom! Wystarczy przeczytać ich wypowiedzi...:)
Ilona Sokołowska 29.10.2007 21:11
Świetna sprawa. Tym bardziej, że niektórzy seniorzy wolą pójść na kurs niż poprosić o pomoc dzieci i wnuki, które niestety często nie mają zbyt wiele cierpliwości, by wszystko jasno objaśnić:)
Alicja Pływaczyk 29.07.2009 00:29
Za przedstawienie tematu motywującego Seniorów również i innych miast
- zasłużone gwiazdki :)
Wybrane oferty pracy: