Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

32082 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 30pkt

Oceń:

Wróg ludu wietnamskiego


- Nie boi się Pani? - Dopóki jestem w Polsce, myślę, że jestem bezpieczna. Aczkolwiek na Stadion nie chodziłam sama. - Dlaczego? - Bo Wietnamka pobita na stadionie to nie jest news.

Ton Van Anh / Fot. Ewa Wołkanowska Dziesięć lat temu organizowała spotkania taneczne dla Wietnamczyków. Dziś została przez swoje państwo pozbawiona paszportu i już wie, że nawet dyskoteka może być aktem politycznym.

Ton Van Anh widelcem wyjmuje ze słoika marynowane morele. Przerzuca owoce do plastikowego kubeczka. - Proszę koniecznie spróbować tego paskudztwa, najlepiej prosto ze słoika - dwaj współpracownicy zanoszą się śmiechem i puszczają do niej oko. - Oni w Wietnamie nawet arbuzy solą!

- A Polacy za to jedzą truskawki z cukrem. To jest barbarzyństwo!

Koło ratunkowe dla nielegalnych


Do Warszawy co miesiąc przyjeżdżają średnio dwie nowe grupy nielegalnych emigrantów z Wietnamu. Są to ludzie pozbawieni dokumentów, nie znający języka. Niektórzy są ofiarami handlu ludźmi. Wielu z nich spotka się z Ton Van Anh.

- Skąd wiedzą, gdzie Cię szukać?

- To proste. Działa poczta pantoflowa.

Kierują się przede wszystkim do Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Od chwili rozpoczęcia dyżuru Van Anh co kilkanaście minut do siedziby stowarzyszenia przychodzą Wietnamczycy. Podstawowy problem - zalegalizowanie pobytu.Van Anh pomaga im pisać wnioski do polskich urzędów, odwołania, tłumaczy mandaty na język wietnamski.

Jest jedną z najbardziej znanych wietnamskich opozycjonistek, mieszkających w Polsce. Jako korespondentką rozgłośni "Wolna Azja" otwarcie mówi o tym, że Wietnam jest krajem komunistyczna, a Polska takim krajem już być przestała. Mówi za głośno.

Zobacz także:

Ewa Wołkanowska-Kołodziej OFFline profil autora

Autor: Ewa Wołkanowska-Kołodziej

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (0) Średnia ocen (4.35)

Miejscowość: Warszawa-Wilno-Bristol | Kraj: Polska-Litwa

O mnie: Antropolog kultury (nie lubi słowa antropolożka), dziennikarka. Ewa.Wolkanowska@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Ewa Wołkanowska-Kołodziej 10.08.2010 20:39

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 82

Możliwe, że dla premiera Wietnamu była to sprawa honorowa, aby opozycjonistkę wyprosić z sali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemyslaw Parzysz 10.08.2010 18:27

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 92

Ciekwe jakiego pytania z ust pani Van Anh bał się premier Wietnamu Nguyen Tan Dungem !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ngọc X Hoàng 10.08.2010 04:20

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 74

No, chodzenie po Stadionie to akurat bohaterka ma teraz z głowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 09.08.2010 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 82

Bardzo interesujący artykuł /5/.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.