Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32498 miejsce

Wróżka - zawód przyszłości?

Wróżki, tarociści i astrologowie na swojej profesji mogą zarobić lepiej, niż wzięta księgowa

Ruch we wróżbiarskim interesie jest z roku na rok coraz większy. Magowie już nie tylko przyjmują osobiście, ale wróżą online, na Gadu-Gadu, a nawet rozmawiają przez Skype. Bo co jak co, ale na niepewnych czasach można nieźle zarobić. Tym bardziej, że z porad wróżek i seansów tarota korzystamy częściej niż z usług psychologa. - Rośnie grupa ludzi, którzy są w stanie zapłacić każde pieniądze, by usłyszeć, że czeka ich pomyślna przyszłość, jednak wielu z nich trafia na hochsztaplerów – komentuje Piotr Horn założyciel Szkoły Tarota.

Stawiają biznes tarota

Speców od przewidywania przyszłości coraz częściej pytamy o powodzenie w interesach czy giełdowe inwestycje. Dlatego też wróżki zmieniły swoje „narzędzia”. Zamiast wróżyć z fusów stawiają biznes tarota, a szklane kule zamieniły na ekran monitora. I nieźle im się powodzi.

Wróżka Marlena z Poznania swoje usługi świadczy od 16 lat. Ma już odpowiednią renomę, więc po jej porady przychodzi nie byle kto. Na seans stawiają się gwiazdy show biznesu. Średnio pięć osób dziennie. Za półtoragodzinną poradę płacą 100 zł. W skali miesiąca daje to 3 tys. zł. Do tego dochodzą usługi świadczone mailem i na Gadu-Gadu. Prognoza przyszłości kosztuje od 30 do 60 zł.

Przybywa oszustów

Okazuje się, że popyt na magiczne usługi jest na tyle duży, że obok profesjonalistów, na wróżbiarskim rynku całkiem nieźle radzą sobie hochsztaplerzy. Jak?

„Początkujący”, którzy nie mają jeszcze wyrobionej marki, klientów łapią na różnego rodzaju targach wróżbiarskich. Za 20 minutowy seans potrafią wziąźć od 120 do 200 zł. Ale zasadą jest, że im więcej tym lepiej. Bo im większa stawka tym większa wiarygodność. Są też tacy, którzy nie podają wysokości honorarium, żądając po seansie grubej sumy za usługę.

Coraz większą popularnością, na „spotkaniach magów” cieszą się komputerowe horoskopy. Za pracę komputera należy się od 100 do 200 zł. Według tarocisty Piotra Horna, jedna na dziesięć osób będąca na takich targach traktuje swoją profesję poważnie.

AKPAAle targi, to tylko wierzchołek góry lodowej magicznego biznesu. Co bardziej pomysłowi magowie swoje usługi świadczą online. Klientów przyciągają hasłami „nie musisz ruszać się z domu, by poznać swoją przyszłość”. Zazwyczaj „online” ogranicza się do przesłania na adres mailowy kilku zapytań, na których odpowiedź czeka się i tak minimum 48 godzin. Oczywiście za uprzednim przelaniem na konto od 10 do 70 zł.

Kurs na wróżkę

Jak ciepłe bułeczki rozchodzą się karty tarota – przychodzą po nie nie tylko wróżki, ale coraz więcej prywatnych osób – mówi pracownica warszawskiej Galerii Wróżka i dodaje – zainteresowanych wróżeniem z tarota było tak dużo, że uruchomiliśmy specjalny kurs.

Wygląda na to, że współczesnym szamanom, jeszcze nigdy nie powodziło się tak dobrze jak teraz. Idealnie dostosowali się do obecnych potrzeb. Są dostępni online, stawiają biznes tarota i mówią klientom to, co oni chcieliby usłyszeć. Biznes to biznes, tyle że „magiczny”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.07.2009 21:21

Temat nadal aktualny link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Część już zniknęła w 2005, ale niektórzy znów się pojawili. Sprawa nie jest tak oczywista :D.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anya, część tych, których nie lubisz zniknie w 2009-czas szybko leci, uwierz ...w starca;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu nie ma wyboru, droga Paulino (only Bóg, pierwsze przykazanie). Katolik nie-nominalny powinien to wiedzieć, a życie niech będzie przygodą bez podpórek w postaci czarów-marów, cóż, że czasami utrudnioną, niewdzięczną. Albo-albo (Kierkegaard). Nie straszę-przypominam tylko podstawowe fakty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilku magików przydałoby sie wysłać do sejmu żeby spowodowali zniknięcie niektórych polityków.
;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wrózki rzeczywiście stają sie wszechobecne. Trzeba jednak uwazac z ich wyborem . Zdarzaja sie zupelnie niodpowiedzialne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

We Włoszech (we Włoszech!) kilkanaście milionów osób korzysta z usług wróżbitów, magów etc. Tylko 4 mln przejawia prawidłową katolicją postawę, tj. unika hokus-pokus, bo wie, że jest to nie do pogodzenia z chrześcijaństwem. W Polsce może być podobnie: uczęszcznie na Mszę św. nie powstrzymuje wiernych od szukania pomocy u Harry Pottera. I dlatego ezgorcyści, jak twierdzi ks.Amorth mają coraz więcej do roboty. Bim-bom, bim-bom!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.