Facebook Google+ Twitter

Wrzesień 1939 okiem niemieckiego historyka Jochena Böhlera

Zapraszam do lektury Jochena Böhlera "Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce". Tym razem tragedia września 1939 roku przedstawiona jest z perspektywy najeźdźcy. Na ile trafnie? Ocenę pozostawiam czytelnikowi.

 / Fot. Bettmann/CORBIS"Wrzesień 1939 był miesiącem, który zmienił świat. Cywilizacja ustąpiła barbarzyństwu, a przejście to dokonało się niemal niepostrzeżenie. Polska, jako pierwsza padła ofiarą imperialnych apetytów zachodniego sąsiada. Pięcioletni okres niemieckiej okupacji - do wybuchu Powstania Warszawskiego w 1944 roku - znamionowało niespotykaną dotąd bezwzględność".

nie byłoby w tym stwierdzeniu nic dziwnego dla nas Polaków, gdyby nie fakt, że napisał je Jochen Böhler w przedmowie do swojej książki "Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce".

Ten czterdziestotrzyletni niemiecki historyk, absolwent kolońskiego uniwersytetu był pracownikiem Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie, specjalizującym się w tematyce II wojny światowej ze szczególnym uwzględnieniem niemiecko-polskich wydarzeń.

Należy zaznaczyć, iż jest to już trzecia pozycja autora poświęcona działaniom niemieckim na terenie Polski podczas II wojny światowej. Jednocześnie "Najazd 1939..." jest częścią realizowanego w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie projektu badawczego Gewalt und Fremdherrschaft im "Zeitalter der Extreme" - Przemoc i niewola w "epoce skrajności".

Polskie wydanie książki ukazało się w roku ubiegłym, w dwa lata po niemieckiej premierze. Składająca się z czterech rozdziałów publikacja w swej treści zawiera zagadnienia sięgające tła historycznego (klęska II Rzeszy Niemieckiej, odzyskanie niepodległości przez Polskę), przygotowania do napaści na Polskę oraz charakterystykę wydarzeń po kampanii wrześniowej. Jochen Bohler przedstawia bezlitosną prawdę o hitlerowskiej agresji na Polskę, a co szczególnie istotne dla polskiego odbiorcy, wątki historyczno-militarne ukazują bezwzględne okrucieństwo Wermachtu wraz z podległymi mu jednostkami militarnymi wobec ludności cywilnej i żołnierzy. To także próba, należy dodać zakończona powodzeniem, odzwierciedlenia wydarzeń z pozycji przeciętnego Niemca, cywila i żołnierza.

"Najazd 1939..." ukazuje wstęp do niemieckich działań wrześniowych, począwszy od incydentów granicznych, poprzez rolę wywiadu aż do szeroko rozumianej propagandy Goebbelsowskiej. Z każdą przeczytaną kartą książki czytelnik przekonuje się o rzetelności pióra Böhlera, dowiadując się niejednokrotnie o ukrywanych faktach hitlerowskiej kampanii '39 roku ze szczególnym uwzględnieniem mordów i grabieży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

@Andrzej Szelbracikowski - "...Za Plus liczę jednak TV ARTE iż wspomina nie tylko o mordach policji mundurowej SS, ale także Wehrmachtu, który w tych zabójstwach współuczestniczył..." I to Jochen Böhler przedstawia w trzecim rozdziale książki, poświęconym m.in. "Mitowi o czystym Wermachcie". Owe nieskazitelne imię Wermachtu wzięło się m.in. stąd, że to procesy norymberskie nie uznały Wermachtu w przeciwieństwie do SS, jako organizacji przestępczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Szelbracikowski - Jochen Böhler nie zapomina w książce ani o anschlussie Austrii, ani tzw. Sudetenland i późniejszej agresji wobec - jak mawiali Niemcy - Rest-Tschechei. Wszystko to jednak obyło się praktycznie bezkrwawo, zwłaszcza w porównaniu z operacją Fall Weiss, która rozpoczęła II wojnę światową. Historycy są zgodni: II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 r. Spory trwają jedynie wobec godziny, bo dziś na pierwszy plan wychodzi bombardowanie Wielunia, a nie strzały z pancernika Schleswig-Holstein

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytaty tu zamieszczone nie do końca pokrywają się z prawdą historyczną: Pierwszą agresją Niemiec hitlerowskich w Europie była aneksja Sudetów Czeskich i Czech przez Hitlera. Oraz - w tej samej mierze - niemoc ( prawie że seksualna) i bezwład Aliantów: Angii i Francji. Liczących niemęsko na to, iż oddając Czechy hitlerowskim Niemcom, zaskarbią sobie "pokój" we własnym kraju! Dalsza działalność Hitlera i wypadków wojennych, w tym napaść na Polskę potoczyły się już lawinowo.

Nie ma także co płakać Niemcom po wypadkach I wojny światowej... Ciągłe powtarzanie na TV ARTE (niemiecko - francuska TV ) iż Niemcy napadli na Francję, poniewarz czuli się pokrzywdzeni po I wojnie światowej...bokiem mi już wychodzi! Bo nijak ma się do barbarzyńskich aktów mordów i przemocy w okresie II Wojny Swiatowej, zwłaszcza wobec ludności pochodzenia żydowskiego i słowiańskiego.

Za Plus liczę jednak TV ARTE iż wspomina nie tylko o mordach policji mundurowej SS, ale także Wehrmachtu, który w tych zabójstwach współuczestniczył!

Młode pokolenie nowej demokratycznej N.R.F. w latach 60-tych i 70- tych pragnęło odciąć się od pokolenia swoich ojców... stąd różnego rodzaju "rewolucje studenckie" tamtych lat. Być może autor, o którym mowa - jest właśbie takim nieco spóźnionym.... literatem pragnącym "obiektywnie" przedstawić historię Niemiec:..

Tylko... kiedy teraz włączysz TV Arte zobaczysz dobrze napasioną gębę "kombatanta kampanii przeciw Francji i Polsce" w otoczeniu rodziny oczywiście ( niemych kobiet: żony i córki). Palącego cygara i mówiącego: " - ci studenci przecież nigdy nie brali udziału w kampanii wojennej, a ja mogę poszczyczyć się tutaj odznaczeniami i medalami II Wojny światowej!" Nie, o tej wojnie nie można pisać "obiektywnie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem w trakcie lektury i potwierdzam, że to bdb pozycja. Momentami nieprzyjemna - bo demitologizuje w niektórych wymiarach politykę prowadzoną w II RP. Autor bardzo uważa, by nie wpaść w pułapkę subiektywizmu, pokazuje jednak skalę dramatu, jakim był dla Niemców traktat Wersalski. Podkreśla też ponadnarodowe poczucie Niemców, że granica Rzeszy i II Rzeczpospolitej jest tworem przejściowym. Tym bardziej słowa ministra Becka mówiące, że my Polacy nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę nabierają rangi jednego z najważniejszych zdań wypowiedzianych w XX wieku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję również za zwrócenie uwagi na tę rewelacyjną pozycję. Wrzesień 1939 obrósł mitami tak wieloma, że rzetelne spojrzenie wydawać by się mogło niemożliwe. A jednak...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To druga pozycja Autora, która ukazuje się w Znaku (pierwsza - "Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce. Wrzesień 1939. Wojna totalna"), a trzecia na rynku polskim - "Einsatzgruppen w Polsce" - Bellona. Z pewnością książki również godne polecenia, o czym przekonamy się po lekturze. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, jest to jakaś propozycja :-) Ale jak już kupię, to nie oddam ;-))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Lidio proponuję kupić książkę, u mnie na półce na pewno znajdzie się na nią miejsce :))
Słyszałam już o tej książce, wszyscy mówią, że bardzo dobra.
Dla Piotrusia 5 zostawiam i pozdrawiam :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze,
no i co Pan narobił? :-)))) Muszę kupić kolejną książkę, choć półki się uginają :-) Bardzo ciekawa recenzja; z pewnością sięgnę po książkę!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Historyk
  • Historyk
  • 15.07.2012 10:05

II wojna światowa. Kampania wrześniowa 1939 r. w Polsce . Nakręcone filmy. Warto kupić polecam z płytą CD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.