Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

144437 miejsce

Wrzesień, kolejny rok mojej walki o życie...

Spoglądam za okno i mimo ciepłego niedzielnego popołudnia ogarnia mnie tęsknota za latem.. Pamiętam jak lata temu, właśnie we wrześniu, dowiedziałam się o swojej chorobie nowotworowej. Nie wiedziałam tylko, jak zareaguje mąż.

Z mężem i psiakiem. / Fot. Beata TraciakW gabinecie lekarz długo na mnie patrzył. To był już kolejny mój wynik histopatologiczny, więc dla mnie żadna nowość. Czułam, że nadal jest "coś nie tak". Zapytałam wprost: - Panie doktorze,przecież znamy się nie od dziś, czy to "poszło dalej"? Tak? Więc kiedy kolejna operacja?

- Beata - odpowiedział - ale nie załamiesz się? - Odwagi, doktorze, przecież to już nie pierwsza, czy tak? Westchnął i poprawił ciemne okulary. Wiedziałam z jakim trudem mój ulubiony lekarz musiał mi o tym powiedzieć. Byłam młoda i szpital właściwie był moim domem.

Byłam spokojna i opanowana. Na korytarzu czekał mój ukochany mąż. Z uśmiechem jak zawsze wyszłam i popatrzyłam mu oczy. Nie musiałam mówić, z oczu płynęły łzy. Przytuliłam się do niego i tylko wyszeptałam: - Spokojnie, przecież damy radę. Ten uśmiech przez łzy... Wyszliśmy, trzymając się za ręce.

W dwa lata pózniej dowiedziedzieliśmy się, że podczas transfuzji krwi zostałam zakażona w szpitalu wirusem żółtaczki typu C.

Wirus nie oszczędził mojego organizmu i do akt mogłam dopisać kolejną diagnozę: pozapalna marskość wątroby.Walka o moje życie trwa do dziś.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Jesteś bardzo dzielna ...pozdrawiam i przesyłam czyste energie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 22:49

Wracaj do zdrowia ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 22:33

Beatko,cały czas wierzw że Ci się uda wygrać tą nierówną walkę i za nie długo powrócisz do zdrowia Walcz nasze dzielne słoneczko!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2010 21:47

Walka o życie trwa!!!Kochamy Cię Beatko!Pamiętaj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba walczyc o każdy dzień,trzeba o tym mówić i trzeba kochać..Kolejny rok wygrany..wiele dobrego kochany Vipku zrobiłaś.Pomyśl o tym co udało się zrobić i walcz o siebie..walcz o przeszczep.Uda sie bo nie moze być inaczej..Przesyłam ciepłe uśmiechy od mojego łobuziaka- Natana i pachnące piernikiem pozdrowienia prosto z Torunia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ważna jest ilość,ale jakość życia..
Tylko od nas zależy jak je przeżyjemy i ta Prawda jest dla mnie oczywista:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.12.2009 23:35

Beatko, jak to dobrze, że przypominasz o normalnym życiu i walce o przetrwanie. Coraz więcej wokół nas - bez grama empatii - w swej znieczulicy, odburkuje jeno: "To twoja sprawa! Grunt to, że ja mam się dobrze!" Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Iwonko,bardzo dziękuję:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beato piekny artykuł! Najważniejsze jest aby Pani się nie poddawała, ma pani obok siebie kochana osobe i wielu wielu przyjaciół, choćby tutaj w wiadomościach. Wiem, że to trudne jest, ale najważniejsze to mieć nadzieję, duzo nadziei ona ostatnia umiera!
Wytrwałości życzę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beato, czasem tak bywa że los wystawia Nas na ciężką próbę i od Nas samych zależy czy ten ciężar udźwigniemy. Duże znaczenie ma w tej nie równej walce wsparcie rodziny i bliskich.

Pani Beato proszę się nie poddawać i Wierzyć, Wierzyć bo wiara czyni cuda i dodaje sił !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.