Pozycja materiału w rankingach:
Wulkaniczny pył zatrzymał wiele delegacji, które wcześniej zgłosiły przyjazd na pogrzeb polskiej pary prezydenckiej. Jak się okazało, niektórzy oficjele problemu z przybyciem nie mieli. A może po prostu mieli chęci, których innym zabrakło.
Zobacz także:
Artykuły
(149)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(3.83)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Braciszewski 21.04.2010 09:02
Skoro Watykan nie pofatygował się na wysłanie nikogo to dziwisz się reszcie. Nie jesteśmy pępkiem świata i myślę że nigdy nie będziemy.
Na chwile przykuliśmy uwagę świata a i tak przegraliśmy z wulkanem o którym mówi się teraz wszędzie na świecie.
Łukasz Wolski 20.04.2010 09:48
Nie chodzi Livio o to, czy mało, czy dużo podróżuje. Po prostu napisałem co myślę. Sam tytuł oddaje prawie wszystko.
A w tekście Merkel po głowie nie dostała. Dostał Obama, dostał Sodano (co, patrząc na moje poglądy, świadczy jednak o obiektywiźmie), dostała UE. O Merkel wspomniałem tylko, że miała być. I tyle.
Livia Kolan 20.04.2010 09:45
Łukasz najwyraźniej mało podróżuje. Moim zdaniem, kanclerz Merkel jest usprawiedliwiona, tym bardziej, że przecież z Niemiec przyleciał prezydent. Inna sprawa, że większość delegacji czekała z odwołaniem wizyty do chwili, kiedy Obama stwierdził, że nie przyleci.
Łukasz Wolski 20.04.2010 09:42
Ten świat jest naprawdę dziwny - mam identyczne odczucia:)
W końcu się zgadzamy:)
Autor usunął profil 20.04.2010 09:40
Ok, Lukasz, poddaje się :)))
Trudno mi dyskutować z kimś, kto nie chce, lub nie potrafi zrozumieć.
Łukasz Wolski 20.04.2010 09:29
Mimo wszystko akcja z piłkarzami to nie to samo, co ta z ZDF, zwłaszcza, że ZDF to telewizja państwowa, obok ARD najbardziej znana chyba. Nie mam wątpliwości, że program w ZDF jest chamstwem. Akcja opisana przez Ciebie co najwyżej grubą przesadą.
Ja w artykule nie wspominałem wszystkich, nie wymieniłem delegacji Mołdawii, Węgier, Kosowa czy kilku innych. Nie ma na to miejsca. Miałem dobrą informację na temat sposobu dotarcia takich państw to z niej skorzystałem.
W przypadku Unii mogłem pominąć grecką wiceprzewodniczącą europarlamentu, ale tego nie zrobiłem. Opisałem tylko co myślę a propos takiej delegacji. Z Niemcami jest to samo - nie będę więc powielał swoich myśli, jeden przykład wystarczy.
A jeżeli chodzi o stopień demokracji, to niech się Niemcy zajmą jugendamtami i neonazistami, a nie lotnictwem.
Autor usunął profil 20.04.2010 09:16
Lukasz pisze:
link Proszę bardzo, ZDF...
Oczywiście, to wstrętne. Kiedyś mieliśmy obcięte głowy niemieckich piłkarzy, w jednej z polskich gazet.
To potwierdza jedynie moje mniemanie, ze kretyni po obu stronach Odry, nie pozostają sobie dłużni. Zamiast zwalczać się wzajemnie, powinniśmy najpierw zwalczyć ludzka głupotę...
Autor usunął profil 20.04.2010 09:10
Tak, Łukaszu... leciał. Zostawię jednak Pana Saakaszwili i powody, którymi się kierował. Nie chce tu rozpętać politycznej dyskusji. :)
Istnieją kraje, w których przepisy, również te, dotyczące bezpieczeństwa ruchu lotniczego, dotyczą wszystkich. Również premierów, kanclerzy etc. To kwestia stopnia rozwoju demokracji.
Ponadto, jak przyznajesz, wiedziałeś o obecności prezydenta Köhlera... Dziwi mnie, ze w artykule o tym nie wspomniałeś... :) Rozumiem, ten fakt zepsułby tytuł, zajawkę i przekaz tekstu.
Chodzi mi o dziennikarska uczciwość i obiektywizm. Zjadliwość przyciąga krzykaczy i malkontentów...
Łukasz Wolski 20.04.2010 08:59
http://www.pardon.pl/artykul/11378/niemcy_zakpili_z_lecha_kaczynskiego_w_dniu_pogrzebu Proszę bardzo, ZDF...
Łukasz Wolski 20.04.2010 08:50
Saakaszwili też leciał z USA.
"Mariuszu za tekstem ze strony demotywatory.pl "od fałszywych przyjaciół, Bóg nas chmurą rozdzielił". " - świetne:)