Tydzień po tragedii w Halembie,gdzie zginęło 23 górników, nasilają sie głosy o nieprawidłowościach, do których dochodziło w kopalni.
Emerytowany
górnik z kopalni Halemba w rozmowie z Radiem Katowice przyznaje, że
fałszowanie wskazań czujników metanowych praktykowane jest od lat:
Prokuratorzy badający przyczyny śmierci górników koncentrują się na
trzech wątkach: okolicznościach tragedii, celowości wykorzystania
górników do demontażu maszyn pod ziemią oraz prawidłowościach
zaangażowania do robót w kopalni firmy zewnętrznej. Wśród 23 ofiar
katastrofy 15 to pracownicy prywatnej firmy Mard, prowadzącej na
zlecenie kopalni likwidację ściany wydobywczej. Wyższy Urząd Górniczy w
Katowicach przyznaje, że liczba wypadków w górnictwie , w których
poszkodowani zostali pracownicy firm zewnętrznych wzrosła w tym roku o
prawie 40 procent. Wypadkowość w tych formach nasila się systematycznie od około dwóch lat- wynika z danych WUG-u.