Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Teatr > Współczesny balet o wojnie. Recenzja "I przejdą deszcze..." Pastora

Pozycja materiału w rankingach:

37438 miejsce

Dział: Teatr

Ocena: 99pkt

Oceń:

Współczesny balet o wojnie. Recenzja "I przejdą deszcze..." Pastora


"I przejdą deszcze..." to pierwsza inscenizacja, jaką Krzysztof Pastor stworzył dla Polskiego Baletu Narodowego. Za pomocą języka tańca, choreograf przybliżył losy ludzi z czasu wojny. Emocjonalność przekazu podkreśliła muzyka Góreckiego i ekspresja Pronka.

Po 17 latach od pierwszej scenicznej "konfrontacji" z muzyką Henryka Mikołaja Góreckiego ("Trzecią symfonią", zwaną również "Symfonią pieśni żałobnych" - przyp. red.), Krzysztof Pastor powrócił do źródeł i ponownie zajrzał do dorobku ojca sonoryzmu. Wybór kompozycji do najnowszego baletu nie był przypadkowy, aczkolwiek mógł zaskoczyć widza.

Domena publiczna; źródło: Wikimedia Commons. / Fot. Lech Kowalski & Włodzimierz PniewskiPodczas spektaklu, orkiestra wykonała dwa utwory o charakterze sakralnym: "Beatus Vir" (pieśń, napisaną na zamówienie Karola Wojtyły) i "Salve, sidus Polonorum. Kantatę o św. Wojciechu". Kompozycje te wyraźnie kontrastowały z pozbawionymi melancholijności: "Quasi una fantasia" oraz "Kleines Requiem für eine Polka". Trudno powiedzieć, czy to zestawienie podkreśliło, czy nadało charakter sztuce. W mojej opinii, muzyka idealnie współgrała z emocjami solistów baletu. Chór oraz orkiestra Opery Narodowej pod batutą Marty Kluczyńskiej (początkowo, dyrygentem był Wojciech Michniewski - przyp. red.) stworzyli jedną z ważniejszych kreacji w spektaklu "I przejdą deszcze...".

Plakat; źródło: http://www.teatrwielki.pl/repertuar/balet/kalendarium/nowy_balet.html. / Fot. Teatr WielkiW sposób świadomy, tę recenzję rozpoczęłam od wskazania na dwubiegunowość kompozycji Góreckiego. Na scenie Teatru Wielkiego przedstawiona została niejednolita historia. Twórcy baletu spojrzeli na czas wojny przez pryzmat emocji i uczuć, jakie w tym burzliwym okresie towarzyszyły społeczeństwu. Opowiadając o przeżyciach wewnętrznych, trudno uniknąć subiektywności. - W dyskursie publicznym zaszłości i historia odgrywają pierwszoplanową rolę. Nie umiemy oderwać się od wydarzeń, które dawno przeminęły - powiedział choreograf Krzysztof Pastor w rozmowie z dramaturgiem baletu, Danielem Przastkiem - Pokutuje w nas przekonanie, że jesteśmy narodem pokrzywdzonym, że ciągle na nas czyhano: na polskie ziemie, na niezależność, niepodległość. To nasz kompleks, którego powinniśmy się pozbyć - dodał.

Zobacz też: Wytańczmy historię. Balet Krzysztofa Pastora

Czytaj dalej o fabule --->

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Andrzej Szelbracikowski 01.02.2012 12:29

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 0

Trudno jest mi tutaj na podstawie tej recenji wyrobić sobie zdanie o sztuce: część pierwsza artykułu dotyczy pieśni religijnych i modlitewnych wg. K.Wojtyłły. Część druga: wieczne pokutnictwo Polaków na temat przeszłości wojny. Nijak ma się do tego na wpół nagi tancerz z tytułem spektaklu i... szałem w głowie! - A może właśnie ten szał w głowie, jest odpowiedzią na moje pytania??

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.