Facebook Google+ Twitter

Współczesny "Mąż i Żona" Fredry w Warszawie

Nowoczesny Fredro w warszawskim Teatrze Komedia. Dzięki dobremu pomysłowi na odświeżenie sztuki oraz dzięki grze aktorów, spektakl jest wyśmienity. Warto zobaczyć.

z archiwum Teatru Komedia / Fot. Olaf Tryzna Sztuka "Fredro dla dorosłych mężów i żon" grana jest w Teatrze Komedia od dawna, co nie oznacza, że temat się zdezaktualizował. Wręcz przeciwnie, kwestie małżeństwa, miłości i zdrady są ciągle aktualne, a pytania o najlepszy model związku są stale zadawane i pozostają bez konkretnej i jednoznacznej odpowiedzi.

Nieustanne miłostki, zdrady oraz nieudolne próby ukrycia kompromitujących sytuacji - to wszystko składa się na sztukę Aleksandra Fredry. Jest to komedia pomyłek, wypadków miłosnych, często śmiesznych. Jednakże, poprzez humorystyczne scenki przebija pewien smutek, wynikający z niezrozumienia potrzeb drugiej osoby, nieodwzajemnionych uczuć, kłamstw. To wszystko, choć podane w przezabawnej formie, może i powinno nasunąć pytanie: jak radzić sobie w związku, w małżeństwie, by uniknąć takich sytuacji, jak te na scenie. Chociaż to "tylko" komedia, jednak jej przesłanie to nie pusty śmiech. Oczywiście, warto iść przez życie z uśmiechem na ustach, ale, tak jak w scenie finałowej, są momenty, gdy trzeba do pewnych spraw podejść na poważnie i przestać się bawić życiem swoim i innych.

Reżyser, Eugeniusz Korin, w bardzo pomysłowy i ucieszny sposób przeniósł akcję komedii do czasów współczesnych. Scenografia roi się od nowoczesnych akcesoriów, zaczynając od modernistycznego wystroju wnętrza, mebli i oświetlenia, poprzez typowe dla naszych realiów gadżety: komórki, laptopy, TV w tle. Wrażenie utrwalają drobne szczegóły, takie jak chociażby pisk opon zza kulis, gdy nowy gość podjeżdża pod dom (szybkim) samochodem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.