Facebook Google+ Twitter

Wspólnie przeciw przemocy w szkole

W sobotę 10 maja, o godzinie 10 w Zespole Szkół nr 69 przy ul. Drewnianej 8 w Warszawie, w ramach programu społecznego "Szkoła przeciw przemocy” odbyła się debata pt. ”Przemoc w szkole-źródła i konsekwencje społeczne".

Prawie stu pedagogów ze szkół województwa mazowieckiego wzięło udział w pierwszym spotkaniu
Mazowieckich Warsztatów Regionalnych, poświęconych metodom przeciwdziałania przemocy w szkole. Spotkania organizowane są od 2006 roku w ramach ogólnopolskiego programu społecznego „Szkoła bez przemocy” przez grupy wydawnicze Polskapresse, Media Regionalne oraz Fundację Grupy TP. Do tej pory odbyły się one w czternastu miastach wojewódzkich, między innymi w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Bydgoszczy i Szczecinie.

Warszawskie spotkanie rozpoczęło się od prezentacji wyników „Diagnozy Szkolnej 2008”, która ukazała nie tylko skalę zjawiska przemocy w szkołach, ale i przede wszystkim jej przyczyny. Badaniom poddawani byli zarówno uczniowie jak i nauczyciele, którzy z własnego punktu widzenia definiowali problem przemocy. ”Diagnoza” jednoznacznie wykazała, że zachowania dysfunkcjonalne wśród młodzieży są nie tylko związane z trudnym wiekiem dojrzewania, ale i wpływu wielu czynników zewnętrznych takich jak przebywanie w konkretnej grupie rówieśniczej, brakiem zainteresowania ze strony rodziców czy sytuacji w szkole.

Dalszej części spotkania towarzyszyła debata, w której udział wzięli eksperci od lat zajmujący się problematyką przemocy wśród młodzieży: Irena Dzierzgowska, redaktor naczelna „Dyrektora Szkoły", dr hab. Anna Giza - Poleszczuk z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, Magdalena Sofulak-Skibińska z Centrum Edukacji i Terapii Polna, Jerzy Książek z Polskiego Centrum Mediacji oraz przedstawiciele Biura Edukacji Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Eksperci dyskutowali na temat skali, przejawów przemocy w szkole i metod jej przeciwdziałania. Jednomyślnie potwierdzili, że skala zjawiska jest coraz wyższa, ale nie należy też wyciągać z „Diagnozy” pochopnych wniosków.

– Wszystko zależy od tego, co wykwalifikujemy jako agresję. To co kiedyś niestety było normą teraz dosłownie nazywamy agresją – powiedział Jerzy Książek z Polskiego Centrum Mediacji. Rośnie w nas także świadomość co możemy nazwać zachowaniem agresywnym, dlatego wskaźniki skali zjawiska są tak wysokie – dodaje.

O przyczynach zjawiska przemocy wśród młodzieży mówiła także hab. Anna Giza-Poleszczuk z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, która stwierdziła, że przejawy agresji wśród grup młodego, dorastającego pokolenia, to przede wszystkim brak porozumienia czy chęci rozmowy na tematy trudne. – Mamy taką przypadłość, jakąś stępioną wrażliwość odnośnie mówienia na głos o pewnych problemach. Nauczmy się rozmawiać! – dodaje.

Dyskusji na temat agresji i przemocy towarzyszyły sesje warsztatowe prowadzone przez zaproszonych trenerów-psychologów zajmujących się na co dzień zjawiskiem przemocy w szkole. Pedagodzy z mazowieckich szkół brali udział sesjach z zakresu rozwiązywania konfliktów w szkole, mediacji rówieśniczych i przeciwdziałania zjawisku narkomanii.

Do realizacji programu "Szkoła bez przemocy" przystąpiło już prawie 5 tys. szkół. Przypieczętowaniem dotychczasowych działań organizatorów i szkół biorących udział w programie będzie "Dzień Szkoły bez przemocy", który odbędzie się 5 czerwca na warszawskim Podzamczu.
– Będzie on dniem protestu wobec przemocy i agresji całej społeczności szkolnej: rodziców, uczniów, nauczycieli oraz wszystkich, którym zależy na bezpiecznej szkole – mówią organizatorzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

gość
  • gość
  • 05.03.2011 19:48

Przemoc w szkole z reguły polega na tym ,że w klasie jest najczęściej dwóch ,trzech tępaków , łobuzów a nawet degeneratów którzy znęcają się psychicznie i fizycznie nad upatrzoną ofiarą . Kto jest ofiarą .Ofiarą jest uczeń który jest z reguły spokojny ,uczący się i mający dobre i b. dobre stopnie , mający zainteresowania .Kto jest oprawcą .Oprawcą są uczniowie rozrabiający na lekcji , agresywni w grupie ,raczej nieuczący się i mający najczęściej stopnie niedostateczne i dostateczne ,nie mający zainteresowań oprócz rozróby ,znęcania się,palenia papierosów ,wdychania kleju ,napadania na słabszych .Przykro mi jest pisać ale oprawcy , kanalie , źli, zostają na tym świecie a dobry dzieciak w najlepszym przypadku musi zmienić szkołę a w najgorszym powiesić się - gdy nie ma pomocy ze strony szkoły i rodziny .Szkolni terroryści najlepiej czują się w grupie bo rzadko atakują sami i wybierają słabszego od siebie fizycznie lub niestosującego przemocy. Jakie rokowanie jest tych klasowych bandytów w przyszłości a no złe gdyż tendencje agresywne mogą mieć do rodziców ,zwierząt , żon a niektórzy mają też rozboje ,pijaństwo ,dewastacje, kradzieże a nawet przeszłość kryminalną. To samo dotyczy dziewcząt które są niekiedy bardziej agresywne i okrutne do wybranej ofiary . Nad koleżanką się znęcają bo nie chce rozrabiać a chce się uczyć i nie pasuje do klanu degeneratek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.