Pozycja materiału w rankingach:
Zasłyszane lub przeczytane historie to paliwo dla naszych marzeń. Gwiazdy wskazujące w ciemnościach drogę. To siła napędowa, pchająca nas do działania, do osiągania niemożliwego.
Stoimy na niewielkim pagórku. Jest przepiękny, słoneczny dzień. Delikatny powiew głaszcze włosy. W powietrzu unosi się ciepły zapach dojrzałego zboża i świeżo ściętego siana. Dalej w dół polna droga z pochylonymi wierzbami, a nieopodal, na rozwidleniu, krzyż udekorowany kwiatami. W powietrzu drga delikatna muzyka skowronka. Droga biegnie wzdłuż złotego łanu zboża, wprost w kierunku starodrzewu skrywającego wybielone ściany, pokrytego strzechą domostwa. Słychać dalekie rżenie konia i ryk krowy wypasającej się za stodołą. W oddali połyskuje w słońcu srebrna tafla jeziora obramowana zielonością lasu. Spokojna rozkosz jak pierzaste obłoki leniwie przetacza się wokoło. Czyż może być cudowniej?Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 56 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agata Rucińska 20.01.2009 23:06
No ja tam nie wiem, od zawsze byłam strasznym mieszczuchem i na takiej prawdziwej wsi nie wytrzymałabym więcej niż długi weekend :P
Przyznaję, że "Chłopów" nie czytałam w liceum (czytałam w tym czasie bodajże "Germinal" Zoli), może kiedyś do tego dojrzeję...
Ewa Krzysiak 20.01.2009 22:24
Ładnie napisane +.
Jeszcze można spotkać taką prawdziwą wieś i w realu.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)