Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170780 miejsce

Wspominać, marzyć albo żyć

– Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje – mówił Jan Paweł II.

Nauczmy się docenić teraźniejszość i żyć chwilą. Czerpać radość z ulotnego, wyjątkowego momentu życia. Minuty, która może się powtórzyć i milion razy, ale nigdy nie będzie tą samą, wyjątkową, trwającą tu i teraz. A ten, kto nie potrafi jej docenić, szykuje sobie śmierć za życia. Dlaczego? Bo nieustannie ogląda się za siebie, żyje wspomnieniami - czymś co pozostało gdzieś za nim, odeszło bezpowrotnie.

Albo ten, który całą swą uwagę poświęca na zastanawianie się nad przyszłością... Trapi się, martwi na zapas. W rezultacie każdy nowy dzień zamiast zadowolenia, budzi w nim lęk przed nieznanym jutrem. Lęk, który każe mu pytać samego siebie – Co będzie? Co jeżeli...? Obawa, która nie pozwala mu cieszyć się z chwili obecnej i każe szukać pocieszenia w przyszłości.

Paulo Coelho, w książce „Być jak płynąca rzeka” pisze, że ludzie zawsze myślą na odwrót. „Spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem, Tracą zdrowie, by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywając ani teraźniejszości ani przyszłości.”

Zupełnie jakby gonili za szczęściem, nieustannie się z nim mijając. Ileż to razy wracamy do przeszłości, albo myślimy o przyszłości? A teraźniejszość? Jak wiele uwagi poświęcamy chwili obecnej? Tej która jest najbliżej, na wyciągnięcie ręki. Tej, którą możemy dobrowolnie kształtować. Tu i teraz.

Przeszłość – owszem - jest istotna, gdyż to jej zawdzięczamy siebie i to, kim jesteśmy dzisiaj. Jednak ciągłe myślenie o czymś, czego nie sposób zmienić, mija się z celem. Podobnie jak bezsensowne zdaje się być nieustanne zastanawianie się, nad tym, co przyniesie los. Przecież jak powiedział Jan Paweł II - „Przyszłość zaczyna się dzisiaj – nie jutro”. Chcesz być szczęśliwy? Zacznij się starać. Tu i teraz. Wykorzystaj teraźniejszość w możliwie jak najlepszy sposób.

Nie zachłannie. I nie hedonistycznie. Nie o to chodzi w życiu, by zewsząd czerpać przyjemność i działać pod wpływem impulsu. Nie o to też, by lekceważyć rozsądek i wszystkiego, co pociągające, spróbować.

Chodzi jedynie o to, by pracować, odpoczywać, bawić się, a wszystko to robić z zapałem i pasją. Po prostu korzystać z dnia całym sobą. Tak, aby każdej nocy, kładąc się spać, odczuwać zmęczenie i satysfakcję. I nie oglądać się za siebie. Bo jak mówi tekst pewnej piosenki - „Trzeba ciągle żyć biegnącą chwilą. Na co komu dziś wczorajszy dzień. [...] Wczorajsza miłość. [...] Wczorajszy sen. Po co dalej pić to samo piwo, kiedy czujesz że uleciał gaz?”

Bo człowiek nie po to urodził się, aby wspominać albo marzyć. Ale po to, po prostu, by żyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Czy Autorka za 47 lat będzie mogła napisac "nauczylismy się"? Nie wiem, nie doczekam, wątpię.
Coelho jest męczący, wystarczy przeczytac cokolwiek, by po następne nie siegać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jagna, pojechałaś:D

ja mysle, że "dla mało wymagających":D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo Coelho to taka filozofia dla idiotów.
Przy czym słowo filozofia powinnam ując w cudzysłów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro, ja mam alergie w ogole na P.C. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

mam alergię na teksty, w których już pierwszy akapit zaczyna się od pouczeń i poleceń"nauczmy"

mam wtedy odruch robienia na przekór.
jestem pewna, że ludzi mozna oswajac z własnymi przekonaniami w bardziej subtelny sposób.
A do tego z P. Coelho to taki guru jak ze mnie matematyczny geniusz/nadmienię, że słabo sobie radze z ułamkami zwykłymi:>/ taki jarmarczny pisarzyna, który poczytał teksty rozmaitych religii, sprytnie skompilował i sprzedaje jako prawdy objawione.
pffff

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za trafne spostrzeżenia i świetny język:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z każdą upływająca chwilą, teraźniejszość staje się przeszłością.
Doświadczenia z przeszłości, inspirują do racjonalnego i mądrzejszego "konsumowania" przyszłości.

Nieco niezborna myśl przewodnia Twojego tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Starożytni wymyślili "złoty środek" ( a w sztuce "złoty podział") aby przez tą szczególną proporcję podkreślić tak istotny w życiu każdego człowieka - umiar. I tu pełna zgoda.

Działanie pod wpływem impulsu jest zwykle cechą charakteru. Trudno zachować "racjonalność" w działaniu pod wpływem emocji. A marzenia ( czy wspominanie) to często kompensacja trudnych chwil. Zdaje się być potrzebna dla utrzymania higieny psychicznej. Nie traktowałbym jej jako bezsensownej czynności.
Przeczytam raz jeszcze Pani artykuł i przemyślę jego ideę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.