Pozycja materiału w rankingach:

– Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje – mówił Jan Paweł II.
Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.30)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 27.03.2008 06:09
Czy Autorka za 47 lat będzie mogła napisac "nauczylismy się"? Nie wiem, nie doczekam, wątpię.
Coelho jest męczący, wystarczy przeczytac cokolwiek, by po następne nie siegać.
Agnieszka Dąbrowska 26.03.2008 21:22
Bo Coelho to taka filozofia dla idiotów.
Przy czym słowo filozofia powinnam ując w cudzysłów.
Urszula Agata Marczewska 26.03.2008 21:14
Klaro, ja mam alergie w ogole na P.C. :)
Klara Maj 26.03.2008 20:18
mam alergię na teksty, w których już pierwszy akapit zaczyna się od pouczeń i poleceń"nauczmy"
mam wtedy odruch robienia na przekór.
jestem pewna, że ludzi mozna oswajac z własnymi przekonaniami w bardziej subtelny sposób.
A do tego z P. Coelho to taki guru jak ze mnie matematyczny geniusz/nadmienię, że słabo sobie radze z ułamkami zwykłymi:>/ taki jarmarczny pisarzyna, który poczytał teksty rozmaitych religii, sprytnie skompilował i sprzedaje jako prawdy objawione.
pffff
Marcin Prokop 26.03.2008 16:49
+ za trafne spostrzeżenia i świetny język:)
Stefania Najsarek 26.03.2008 14:25
Z każdą upływająca chwilą, teraźniejszość staje się przeszłością.
Doświadczenia z przeszłości, inspirują do racjonalnego i mądrzejszego "konsumowania" przyszłości.
Nieco niezborna myśl przewodnia Twojego tekstu.
Aleksander Kast 25.03.2008 21:33
+ Starożytni wymyślili "złoty środek" ( a w sztuce "złoty podział") aby przez tą szczególną proporcję podkreślić tak istotny w życiu każdego człowieka - umiar. I tu pełna zgoda.
Działanie pod wpływem impulsu jest zwykle cechą charakteru. Trudno zachować "racjonalność" w działaniu pod wpływem emocji. A marzenia ( czy wspominanie) to często kompensacja trudnych chwil. Zdaje się być potrzebna dla utrzymania higieny psychicznej. Nie traktowałbym jej jako bezsensownej czynności.
Przeczytam raz jeszcze Pani artykuł i przemyślę jego ideę...