Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2578 miejsce

Wspomnień czar o Karin Stanek

Wczoraj w Biurze Promocji Bytomia przy Rynku 7, odbył się wernisaż wystawy "Pamiętamy, Karin Stanek w sercu Bytomia". Bo, któż nie pamięta "Malowanej lali", "Chłopca z gitarą", "Piosenki o warkoczykach" czy "Gaz, panie szofer".

1 z 24 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Sekskapiszon bigbitu, jak nazywano Karin Stanek. Fot.Piotr A. Jeleń
Sekskapiszon bigbitu, jak nazywano Karin Stanek. Fot.Piotr A. Jeleń

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pani Krystyno niezmiernie cieszy fakt, że najmłodsze pokolenie sięga po rodzimych wykonawców muzycznych lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych minionego wieku. O zainteresowaniu niech świadczą także m.in., spektakle, jak chociażby wspomniany przeze mnie monodram "Karin Stanek" w świetnym wykonaniu Agnieszki Wajs i w reżyserii Aliny Moś-Kerger.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tez ją bardzo lubię. Słuchałam piosenek Karin z winylowych płyt Taty, na adapterze oczywiście. Mam 10-letnią córkę, którą zabrałam na jeden z koncertów poświęconych pamięci Karin w Beceku i bardzo się zdziwiłam gdy okazało się,że ona spiewa razem z wykonawczynią... zapytałam - skąd znasz te piosenki, słowa? A ona na to: Jak to?, no dziadek ma przecież taką płytę w samochodzie. :) Cóż. Karin to historia polskiej muzyki rozrywkowej, ery big-bitu, jest ponadczasowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, kultura zachodniego imperializmu, przerastała niejednych tępogłowych sowieckiego bloku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będąc dziewczynką widziałam Karin Stanek spacerującą po Szczecinie w towarzystwie Wojciecha Młynarskiego . Odbywały się u nas Festiwale Młodych Talentów. Tu rodził się big -bit i wiele talentów .Gomułce Festiwal nie przypadł do gustu [ muzyka ] i wrzeszczał ...co tam się dzieje w tym Szczecinie. Mam wszystkie nagrania Karin Stanek .Uwielbiam je słuchać , są bardzo energetyczne i przenoszą mnie w świat dziewczęcych lat :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś musi się bawić w te minusiki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na owe czasy, takie gatki w naszym kraju, to był nie lada rarytas. Zresztą, jak sama piosenkarka mówiła, po tym przeboju dostała kilka par w prezencie

Komentarz został ukrytyrozwiń

moja ulubiona piosenka, to "Tato kup mi dżinsy spodnie"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.