Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

93240 miejsce

Wspomnień dalszy ciąg! Czas na MŚ w Oslo

Wszyscy pamiętamy MŚ w Oslo, w kolebce narciarstwa biegowego. Impreza została zdominowana przez Norweżki. Justyna Kowalczyk również ugrała coś dla nas.

Wiedzieliśmy, że Justyna jest mocna. Ona sama to wiedziała, ale jak zwykle przed startem o medalu mowy nie ma. Pierwszym biegiem był sprint stylem dowolnym. Justyna rozważała nawet możliwość wycofania się z tego biegu. Bała się, że spadnie na nią fala krytyki i z czymś takim po prostu sobie nie poradzi. Szanse na finał były dość małe. Każdy z biegów był dość dramatyczny. Wiele rywalek się przewracało - na podbiegach, na zjazdach , na każdym fragmencie trasy. Justyna jednak biegła z "zimną głową". Omijając rywalki dobrnęła aż do finału. Wiedzieliśmy, że szans na medal właściwie nie ma. Z drugiej strony każdy kto staje na starcie ma szanse. Justyna rozpoczęła dość słabo. Tylko raz wyszła na prowadzenie i to w dość nieoczekiwanym momencie bo na zjeździe. Złoto Marit Bjoergen, srebro powędrowało do Włoszki Arianny Follis. Zaś srebro do żegnającej się z wyczynowym sportem Petry Majdic. Justyna w efekcie była 5. A więc MŚ ułożyły się identycznie jak ZIO w Vancouver, również od 5 miejsca. Radość w obozie polki była wielka bo przecież nikt nawet nie liczył na finał. Następnym biegiem był bieg łączony. Rywalizacja układała się tak jak wszyscy myśleliśmy. Już na części klasycznej urwały się trzy największe gwiazdy: Bjoergen, Kowalczyk i Johaug. Było jasne, że to one sięgną po medale. Nie wiedzieliśmy tylko w jakiej kolejności dobiegną do mety. Rywalizacja może miałaby inny skutek gdyby nie walczyły między sobą 2 Norweżki i 1 Polka. 1500 metrów przed metą Johaug niemal puściła Bjoergen. Justynę zaś ani myślała widzieć przed sobą. Polka jednak sprytnie wyprzedziła młodą Norweżkę. Ale na pogoń za doświadczoną reprezentantką kraju Fiordów było po prostu za późno. Justyna po biegu nie miała żalu do swoich rywalek. Powiedziała ona, że gdyby miała do pomocy inną z Polek zrobiłaby to samo. O tym jednak Justyna może tylko pomarzyć.
Następnie czekał nas bieg na 10 km stylem klasycznym. Start interwałowy, biegną co 30 sekund, Justyna na końcu stawki. Wszyscy wiedzieli, że Marit Bjoergen będzie bardzo mocno. Justyna również wiedziała, ale wierzyła, że przełamie dobrą passę Norweżki. Nasza zawodniczka praktycznie cały dystans biegła po złoto. Od samego początku prowadziła aż do 9 kilometra. Nie udało się Justynie po raz kolejny pokonać "złotej" Norweżki. To był dla niej wielki zawód. Justyna płakała od razu po biegu, także w wywiadzie dla polskiej telewizji. Razem z nią przeżywali ten bieg kibice. To był bardzo smutny dzień. Chociaż z drugiej strony to srebro również jest naszym sukcesem. Na pewno Justyna na dłużej będzie pamiętała tamten dzień, tamto upragnione złoto po które biegła. Po tym biegu już nie wierzyła w złoto. Dla niej te mistrzostwa właściwie się skończyły. Choć tak naprawdę pozostała jeszcze ta przeklęta trzydziestka. Wszyscy się jej obawiali. Cała armia Norweżek kontra jedna Justyna Kowalczyk. To był bardzo ciężki bieg. Niestety na początku biegu stało się to czego Justyna się obawiała. Na podbiegu Polka upadła. Nie było to zajście winą jej samej, ale jednej z rywalek. Na szczęście Justyna szybko się pozbierała. Walczyła pięknie. Therese Johaug dośc niespodziewanie odskoczyła od swoich bardziej utytułowanych koleżanek. Justyna i Marit nie rzuciły się w pogoń. Wiedziały, że to może źle się skończyć. Toczyły walkę między sobą. Ostatecznie zwycięsko z tej walki wyszła Bjoergen. Justynie w udziale przypadł brąz. Królową maratonu została młodziutka Therese. I tak właśnie skończyły się te mistrzostwa. Justyna Kowalczyk wyjechała z trzema medalami. Bez medalu z najcenniejszego kruszcu, ale każdy sportowiec chciałby mieć tak udaną imprezę. To nie był wielkiej dominacji Justyny Kowalczyk, ale jej czas na pewno przyjdzie. To, że teraz musi ustąpić miejsca Norweżce, wcale nie oznacza, że tak będzie przez cały czas. Już w przyszłym roku Justyna postara się by układ sił był zupełnie inny. Nam pozostaje tylko trzymanie kciuków, aby to jej się udało:)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.