Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Pierwszym, który usłyszałem był Eurofighter Typhoon. Gdybym powiedział, że czułem się jak w samym środku burzy, kiedy przelatywał kilkadziesiąt, może sto metrów nade mną na dopalaczu, nie pomyliłbym się z opisem...
Żar leje się z nieba. Jest jeszcze wczesne przedpołudnie, ale lato pokazuje nam swoje oblicze z całych sił i od pierwszych promieni słońca. Skierowaliśmy się na lotnisko do „informacji”. Pani starała się być miła i w grzeczny sposób uzmysłowiła nam, że nie jesteśmy w tej części obiektu, na której nam najbardziej zależało. My nie mówimy po czesku, ona po polsku, więc angielski jak zwykle okazał się najkrótszym mostem prowadzącym na drugą stronę.
Każdy zainteresowany mógł wejść do środka i zapoznać się z tajemnicami, które maszyna skrywa na co dzień. Niestety, kolejka do niego przypominała inną atrakcję światowej klasy, zwaną popularnie Chińskim Murem (przynajmniej jeżeli o długość tej kolejki chodzi).Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 33 | Miejscowość: Sosnowiec | Kraj: Polska
O mnie: Gdyby każdy z nas codziennie oglądał zdjęcia z World Press Photo zamiast reklam, cieszyłby się tym co ma, zamiast próbować stale gonić za tym, czego mu brakuje.
Ostatnie artykuły autora:
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)