Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17140 miejsce

Wspomnienia ze stanu wojennego - rodzina Duszaków

Dwóch braci, Marek i Mirek, zostali internowani, a ich siostra Ela aresztowana. Wszystko przez wiersz potępiający stan wojenny. Słowa, które zbulwersowały władzę, brzmiały: "gówno zakwitło o północy".

Mirosław Duszak - pierwszy z lewej - podczas internowania w więzieniu w Kwidzynie / Fot. Fot. archiwum rodziny DuszakówJadwiga i Franciszek Duszakowie wychowywali piątkę dzieci. Trójka z nich aktywnie działała w "Solidarności" od jej powstania. Rodzice i dwójka rodzeństwa aktywnie ich wspierali. Mieszkali w starej kamienicy przy ulicy Huzarskiej. To był dom pełen rodzinnego ciepła, ale otwarty dla wszystkich, którzy wracali z internowania. Bywał w nim Jacek Fedorowicz, autor słynnych audycji satyrycznych.
Wywiozą na wschód
Najpierw w ręce milicji dostał się Marek Duszak.
- Gdy skończył się program w telewizji, rozległ się głośny, natarczywy dzwonek do drzwi – wspomina. - O tej porze? Kto to może być? Podszedłem do drzwi i spytałem: kto tam? W odpowiedzi usłyszał: sąsiad z dołu, mieszkanie mi pan zalewa. - Spojrzałem przez wizjer, ale nikogo nie było widać – opowiada pan Marek.
- Na moje protesty usłyszałem radę, bym otworzył, wtedy to zobaczę. Mówili prawdę, gdy uchyliłem drzwi, wpadło do przedpokoju trzech: najpierw cywil z kwadratową gębą, a za nim dwóch innych w mundurach. Powiedzieli, że są z milicji i kazali się ubierać. A co chodzi dowiem się na komendzie. Pan Marek nie pojechał jednak na komendę, tylko do koszar. Tam milicjanci pokazali Markowi decyzję o aresztowaniu. Gdy przywieźli komplet kolegów ze związku, wszystkich wepchnięto do "budy" więziennej. - Pamiętam, że ktoś z kolegów zapytał, gdzie nas wiozą. W odpowiedzi usłyszał, że na Wschód, za Ural – wspomina Marek Duszak. - Dojechaliśmy do więzienia w Iławie.
Uwolnić Lecha
Teraz czas na opowieść o Mirku. Nie aresztowano go jak wszystkich, 13 grudnia 1981 roku, bo był w tym czasie w pracy na nocnej zmianie. Rano poszedł do siedziby Zarządu Regionu "Solidarność". Lokal był już zdemolowany. Planował strajki i protesty, ale wbrew zasadom konspiracji poszedł do domu. Tam dwóch uzbrojonych ludzi zabrało go. Matka zdążyła tylko wręczyć mu różaniec. Również trafił do Iławy. Nie poddawał się więziennemu rygorowi. Nie golił się i wykonał orła na śniegu. Za to trafił do izolatki. - Mojego ojca "resocjalizowano" w czasach stalinowskich, w nieogrzewanych namiotach zimą – dodaje Mirek.
Nie zrażony szykanami organizował każdego 13. dnia miesiąca, uroczystości w
świetlicy. Pod czujnym okiem strażników, swojej siostrze Elżbiecie, przekazywał gazetkę "Nasza krata" i koszule z napisem "Uwolnić Lecha".
Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Druk Wspomnień
  • Druk Wspomnień
  • 14.12.2011 12:42

Wystartował współfinansowany ze środków Unii Europejskiej projekt "DRUK WSPOMNIEŃ". Ma on na celu zachęcić do spisywania prywatnych historii, wspomnień i ich publikacji w postaci drukowanych, niskonakładowych książek.

Osoby zaangażowane w ten projekt zajmują się każdym etapem przygotowania publikacji - dlatego wydanie osobistej książki jest niezmiernie proste i dostępne właściwie dla każdego.

Oprócz książek typowo wspomnieniowych pomagamy również w wydaniu własnych książek o innym charakterze - zapraszamy do składania propozycji i kontaktu.

Więcej informacji o projekcie: www.drukwspomnien.pl
Zapraszamy do współpracy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.