Za oknem szaro, mokro i najczęściej ciemno. Jest wiele sposobów radzenia sobie z zimową chandrą. Ja proponuję regularne oglądanie kwiatów z lubelskiego ogrodu botanicznego. Poprawa nastroju gwarantowana. Zapraszam do galerii.
Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(74)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 34 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Woźnik 27.01.2011 20:02
witaj
czym dziwnym ta chandra jest ? ( i mało kiedy mam ją - dziwi mnie to i uszczęśliwia)
a te kolory tęczowe rozbarwiają jak mleko kawę , a zima znów przeminie i nadejdą piękne kwiaty no wiosennoletniojesienne
Mi kwiateczki te przypomniały me miasteczko, w którym oddycham i przechadzam się nad wiślanym ukwieconym bulwarem w Toruniku
super fotki
Robert Grzeszczyk 16.01.2011 14:04
Bardzo ładne. Podobno w Beskidach i Bieszczadach są już miejsca z kwitnącymi krokusami :)
Małgorzata Najda 16.01.2011 13:55
Widok pięknych kwiatów może tylko cieszyć. Pszczółka pewnie też prosiła o zdjęcie :)
Dorota Michalczak 16.01.2011 12:49
Pięknie. Trzeba było nazwać te piękności liliami, liliowcami czy foto 3. Liatra.
Isabella Degen 16.01.2011 11:27
Też nie miewam chandry...szkoda czasu na coś takiego. Polecam ogród botaniczny na zimowe niedziele, w szklarniach ciepło i kwitną kwiaty. Zdjęcia piękne.
Joanna Kato 16.01.2011 09:27
Nie miewam zimowej chandry ale z przyjemnością oglądnęłam te piękne zdjęcia:)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)