Facebook Google+ Twitter

Wspomnienie o Januszu Żernickim - list wtóry do nieba

Zygmunt Dmochowski wspomina Janusza Żernickiego - "był moim serdecznym przyjacielem. Pochodziliśmy z jednej ulicy w Ciechocinku. Otrzymałem od niego list, który okazał się ostatnim, jaki w życiu napisał".

Zygmunt Dmochowski Fot.Karol Szmagalski / Fot. Karol Szmagalski"Nic nad to panie Żernicki - list wtóry do nieba".
========================================

Nadbiegł ten czas nieoczekiwany
(Jak kohorta wściekła do Calais),
Przez ćwierćwiecza w surmach gnany.
I pora była dżdżysta jak u Ciebie,
I spór był życia z życiem o metrum -
Poeto na włóczni ukrzyżowany.


Nadbiegł ten czas nieoczekiwany
(Jak wiking niegdyś do ujść Tążyny),
Stracony i nieposzukiwany.
Tężnie nadal trwają czujnie
I On - choć nie dla wszystkich jest widoczny -
Poeto - uzdozłoty szczęściarzu!


Siwiejący czas jest okrutny,
Nadbiega, kalecząc jak szrapnel.
Krętogłów stężał na jesionie,
Zwiędły białoczerwone goździki.

Chrystus miał nadejść, ale nie nadszedł.
Opole - noc 13/14 X 2009 r.

Dziś w korespondencji do mnie Zygmunt Dmochowski (vide: kujawy2008.republika.pl) napisał.
„W nocy napisałem wiersz dla Żernickiego, adresowany do nieba.
„Tytuł - "Nic nad to panie Żernicki - list wtóry do nieba".
Chciałbym, by ukazał się na dzień zmarłych.
I byłby to nasz obu pierwodruk.

Ponieważ dzień zmarłych już niedługo warto aby ten wiersz opublikować a jednocześnie przypomnieć kim był Janusz Żernicki (1939-2001).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.