Facebook Google+ Twitter

Wspomnienie o Tadeuszu Łomnickim w 20. rocznicę śmierci aktora

22 lutego br. minęła dwudziesta rocznica śmierci wybitnego aktora, reżysera, pedagoga, mistrza teatru i kina, Tadeusza Łomnickiego. Okoliczność ta jest sposobnością do przypomnienia oblicza jego sztuki.

Tadeusz Łomnicki / Fot. By Photographer unknown [Public domain], via Wikimedia CommonsDroga życiowa Tadeusza Łomnickiego wiodła wprost z doświadczeń wojennych. One uwarunkowały jego postawę, którą wyraził w autobiografii: "Ojczyźnie i rodakom służyć - to cel mego istnienia!" Wspomnienia z czasu apokalipsy zdecydowały, że chciał, skoro znalazł się wśród ocalonych, "upominać się o tych, którzy odeszli, sponiewierani, upodleni, zabici moralnie przed aktem śmierci fizycznej, pozbawieni nadziei, oderwani od swoich, w wielkim, ogarniętym bólem i cierpieniem tłumie – samotni". Okrucieństwo czasu zagłady, obserwowane z pozycji robotnika kolejowego przy obozie śmierci w Płaszowie, odbiło się wówczas na kształcie odbioru kultury, w tym lektur romantycznych, które młody człowiek zgłębiał, projektując własne utwory literackie. Pragnął dawać wyraz swym moralnym spostrzeżeniom w konstrukcjach dramatycznych. Kiedy po wojnie zgłosił się ze swoim dramatem pt. "Anioł" przed komisją egzaminacyjną w Starym Teatrze w Krakowie, zaczął się nieoczekiwany dla niego nowy kierunek w życiu - został zaangażowany jako aktor. Zatrudnienie to stało się pasją i szkołą charakteru, wypełniło zupełnie cały żywot twórcy.

Aktorstwo Tadeusza Łomnickiego rozwijało się - jak sam przyznawał - pod wpływem fascynacji mistrzami scen teatralnych, zwłaszcza Juliusza Osterwy, Ludwika Solskiego, Jerzego Leszczyńskiego, Jana Kurnakowicza, Ireny Eichlerówny, Aleksandra Zelwerowicza, Kazimierza Opalińskiego. Za ich pośrednictwem wchodził w tradycje wielkiej sceny teatralnej z przełomu XIX i XX wieku, dzięki nim dorobek przeszłości ożywał w jego wyobraźni. Swoimi kreacjami scenicznymi dawali przykład największego kunsztu. Wskazówki, jakich mu udzielali, pozwalały szlifować jego umiejętności aktorskie, gesty i brzmienia, które odzwierciedlać miały „pełnię ludzkich uczuć”. Podobną rolę przewodnika i mistrza odgrywał następnie Tadeusz Łomnicki wobec młodszych pokoleń aktorów, przyznających się do niezatartego piętna, jakie wywarł na ich aktorskich obliczach.

„Każdy zawód wymaga nie tylko rozwinięcia dyspozycji, wymaga również świadomości celów” - napisał w swej autobiografii Tadeusz Łomnicki. W myśl tego przekonania jego twórcza ekspresja teatralna i filmowa prowadziła do rozwoju świadomości znaczeń sztuki aktorskiej. Twórca zdawał sobie sprawę, że „opisać sztukę aktorską jest niezmiernie trudno”, że „sztuka aktorska [...] jest zjawiskiem samym w sobie i stwarza swoistą temperaturę, coś w rodzaju hipnozy, która istnieje i działa na odbiorcę tylko w czasie przedstawienia.”, ale właśnie ta jej niezwykła moc oddziaływania na widzów kazała dociekać, jaką rolę ma do odegrania w rzeczywistości społecznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 22.04.2012 12:47

@ Helena Zaborska @Michał Budny Nie ma nic w tym złego,że ktoś wierzy w jakieś szczytne ideały. Będąc jednak dużym artystą i osobą publiczną  i mieszając się do potityki,można się przypadkiem z tym idealizmem pomylić. Znam kilka przypadków artystów m.innymi pianista Alfred Cortot,którzy popsuli sobie swój artystyczny wizerurunek poprzez nieświadomość tego,że angażują się w coś w polityce,co nie było aż takie dobre dla ludzi,jak oni sami w to wierzyli. Niczego nie ujmuję oczywiście z ich talentu .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mich
  • Mich
  • 26.02.2012 21:00

Według plebiscytu tygodnika "Polityka" - największy nasz aktor XX wieku!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Andrzej
  • Andrzej
  • 25.02.2012 20:18

Myślę, że Aktor wzbudza miłość w widzach dzięki charyzmie. Taką charyzmę ma Tadeusz Łomnicki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wiktor Z.
  • Wiktor Z.
  • 25.02.2012 19:09

Rodzi się we mnie duma, że mieliśmy takiego Artystę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa dla Autorki dla upamiętnienia Wielkiego Artysty Tadeusza Łomnickiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ania
  • Ania
  • 25.02.2012 17:10

Najlepiej upamiętniają aktora filmy. Teatr niestety jest ulotny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Budny
  • Michał Budny
  • 25.02.2012 15:57

Oczywiście chodzi mi o udział aktora w spektaklu ukazującym Stalina w negatywnym świetle. Spektakl przypomniano w 20. rocznicę śmierci w Teatrze na Woli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Budny
  • Michał Budny
  • 25.02.2012 15:53

Pani Marto Dutkiewicz, proponuję Pani spektakl nagrany przez Teatr Telewizji – "Stalin".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Arek
  • Arek
  • 25.02.2012 07:56

Pamiętam do dziś jego rolę w spektaklu "Ja, Feuerbach". Występ koncertowy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Istnieje współcześnie tendencja do patrzenia na twórców kultury przez nieszczęsny pryzmat polityki, w dodatku z perspektywy współczesnej, co często prowadzi do absurdu. Aby zrozumieć czyjś los, jego wybory, światopogląd, wartości, trzeba dobrze poznać okoliczności, które je kształtowały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.