Facebook Google+ Twitter

"Wśród uczestników Majdanu nie ma odczucia zwycięstwa". Rozmowa z Aleksandrem Każurinem

- W Kijowie, wśród uczestników Majdanu nie ma odczucia zwycięstwa, gdyż cele jeszcze nie zostały osiągnięte - mówi Aleksander Każurin W24. O nastrojach na kijowskim Majdanie, Radzie Najwyższej i wyborach opowiada pracownik internetowej telewizji obywatelskiej Spilno.TV.

 / Fot. PAP/Grzegorz JakubowskiO tym co dzieje się na kijowskim Majdanie opowiedział W24 Aleksander Każurin, pracownik internetowej telewizji obywatelskiej Spilno.TV, relacjonującej wydarzenia z Majdanu.

Anna Kołodziejczyk: Majdan pożegnał w sobotę, tych którzy zginęli i świętował zakończenie rozlewu krwi w Kijowie. Jakie są teraz nastroje na kijowskich ulicach? Czy Majdan będzie trwał aż do 25 maja?
Aleksander Każurin: W Kijowie, wśród uczestników Majdanu nie ma odczucia zwycięstwa, gdyż nie zostały osiągnięte cele. Natomiast jest sceptycyzm odnośnie ostatnich zmian w parlamencie. Mówi się, że chłopcy zginęli nie po to żeby w Radzie trwała korupcja i nepotyzm. Jest świadomość tego, że wszyscy starzy politycy (jak władza tak i opozycja) mają grzechy, dlatego Majdanu wymaga też wyborów do Rady Najwyższej. Potrzebujemy nowych twarzy w polityce, ale też lustracji, bezpośredniej demokracji, wzmocnienia samorządów, zmiany prawa wyborczego i zapisów Konstytucji (prawo narodu do powstania) itp.

Jak naprawdę na Majdanie zostało przyjęte wystąpienie Julii Tymoszenko?
Średnio. Julia nie wyczuła Majdanu, ona na razie nie rozumie o co chodzi. Byłem wtedy w tłumie. Nikt nie krzyczał "Julia, Julia" jak przed 9 laty. Niektórzy byli oburzeni słysząc na przykład słowa: "Ja będę gwarantowała, że wasze wymagania zostaną wykonane". Majdan patrzy na Tymoszenko i na innych polityków, jak na równych sobie. No i po pomarańczowym Majdanie wszyscy dostali szczepionkę przeciwko zaczarowaniu politykami. Nikt też nie zapomniał, że Julia ma swoją korupcyjną historię.

Z czyim głosem liczą się teraz ludzie? Czy pojawią się silni i sprawni liderzy, którzy zdołają przejąć odpowiedzialność za dalsze kroki i znajdą posłuch w społeczeństwie?
Nie ma jednego lidera. Powoli przychodzi świadomość, że każdy jest takim liderem dla siebie. Pełniący obowiązki prezydenta (i zarazem speaker parlamentu) Turczynow nie jest wcale popularną osobą. Są znani ludzie, zasłużeni na Majdanie: Parubij, Kubiw, Bohomolets, Orobets, Rusłana, Jarosz, setnicy - ich ludzie słuchają. Również cerkiew prawosławna Patriachatu Kijowskiego, która oddała świątynie na potrzeby leczenia rannych wzmocniła swój autorytet.

Na Majdanie występowali w sobotę europarlamentarzyści. Czego oczekują teraz demonstranci od "ludzi z zewnątrz" - polityków, ale też zwykłych ludzi - obywateli państw "na zachód" od Ukrainy?
Od Europy nie oczekują niczego, tylko cytują Wiktorię Nuland. Właśnie trochę lepiej mówią o Stanach. Ciągle dziękują Polakom, Litwinom, Gruzinom za wsparcie.

Na Krymie pobito wracających z Kijowa demonstrantów, za to powracającą z pacyfikacji milicję witano kwiatami. Czy takie wiadomości docierają na Majdan? Co mówi się wśród obecnych na Majdanie o zagrożeniu wojną domową?
Wśród Majdanowców o tym mówi się różnie. Większość zgadza się z tym, że ludziom na wschodzie trzeba jeszcze czasu żeby zrozumieć co się dzieje. Na razie wszyscy są zajęci Kijowem.

W weekendowych relacjach z Majdanu nie zabrakło fajerwerków, często śpiewanego hymnu czy zbiorowej modlitwy. Jak minęła pierwsza noc po zakończeniu walk na Majdanie?
Ludzie chcieli wspominać poległych, dlatego te fajerwerki zostały odebrane z zmieszanymi odczuciami na Majdanie. Politycy ze sceny mówili, że Majdan zwyciężył, można jechać do domu. Nikt z demonstrantów nie zgadza się na to. Majdanowcy i ci, którzy im współczują, są nastawieni, by stać dotąd, aż zostaną spełnione wymogi. O datach nikt nie mówi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Rozczarowanie? Chyba brakiem czarodziejskiej różdżki, która z dnia na dzień odmieniła by rzeczywistość. Teraz trzeba posprzątać, przeprowadzić wybory, wyrzec się korupcji od samego dołu (tam nawet przejście z klasy do klasy matka pracująca w Polsce opłacała kierownikowi szkoły)
i zabrać do roboty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.