Facebook Google+ Twitter

Wstrzymać subwencje dla partii politycznych?

Kryzys finansowy zmusił rząd Donalda Tuska do szukania oszczędności w wysokości blisko 20 mld zł. Najnowszym pomysłem Platformy Obywatelskiej na cięcia w wydatkach jest ograniczenie subwencji dla partii politycznych z budżetu państwa.

Pomysł wzbudził już wiele kontrowersji, nie tylko wśród partii opozycyjnych, ale również w szeregach Polskiego Stronnictwa Ludowego – koalicjanta Platformy. Czy powinno się zatem obniżyć subwencje? A może należy zaprzestać finansowania partii z pieniędzy podatników?

Donald Tusk źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:20070907_sejm_rp_100B5181.jpg / Fot. Piotr VaGla WaglowskiNa dochody partii politycznych w Polsce składają się składki członkowskie, darowizny, spadki, wpływy uzyskane z wykorzystania własnego majątku oraz pieniądze z budżetu państwa – czyli od nas wszystkich. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej, wysokość subwencji dla wszystkich partii uprawnionych do jej otrzymania za rok 2008 wyniosła ponad 107 mln zł. Według prognoz w roku bieżącym kwota ta wzrośnie do ponad 114 mln zł. Może zatem premier Tusk ma rację i w dobie kryzysu należałoby zmniejszyć – albo wręcz całkowicie znieść – finansowanie partii z budżetu państwa?

Osobiście nie uważam, żeby był to dobry pomysł. Kwota 114 mln wydaje się na pierwszy rzut oka olbrzymią, jednak w stosunku do planowanych przychodów do budżetu w br., które wynieść mają niespełna 269,9 mld zł, nie jest to suma mogąca w znaczący sposób pomóc w walce z kryzysem. Oczywiście można dyskutować, czy szukanie oszczędności i cięcia w wydatkach są odpowiednią metodą walki z jego skutkami, większość państw dotkniętych recesją stara się wszak pobudzać gospodarkę, “pompując” w sferę publiczną ogromne pieniądze.

Finansowanie partii z pieniędzy uznałbym za cenę demokracji. W większości państw europejskich istnieją podobne formy finansowania ugrupowań politycznych, spełniających odpowiednie warunki. Należy wspomnieć, że istnieje obawa, iż finansowanie tego typu organizacji tylko i wyłącznie z prywatnych środków sprzyjałoby korupcji na niewyobrażalną wręcz skalę. Partie, szczególnie te mające realną siłę na scenie politycznej, bez trudu znalazłyby hojnych sponsorów. Duże firmy, zainteresowane wprowadzeniem dogodnych dla siebie uregulowań prawnych, bez wątpienia byłyby skłonne wydać wielomilionowe sumy na kampanie wyborcze, jak i późniejszą działalność danego ugrupowania. To pozwoliłoby na oszczędności wydatków państwa w wysokości wspomnianych 114 mln, a przychody partii politycznych być może byłyby wyższe od obecnych. Na pierwszy rzut oka wydaje się to więc rozwiązaniem idealnym. Jednak można być niemal pewnym, że prędzej czy później dany “sponsor” zechce spłaty długu wdzięczności wobec niego, co prowadzić może do uchwalania wielu szkodliwych dla Polaków ustaw. Czy tak niewielka w stosunku do przychodów państwa suma warta jest ryzyka bezpieczeństwa Polski i jej obywateli?

Pomysł Platformy Obywatelskiej prawdopodobnie nie znajdzie popleczników w Sejmie, również wśród koalicyjnego PSL. Przedstawiciele pozostałych ugrupowań mówią w tej sprawie jednym głosem, krytykując Donalda Tuska i wskazując, że rząd powinien szukać innego, bardziej skutecznego sposobu na walkę z kryzysem finansowym.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby Platforma - ugrupowanie otrzymujące najwyższą subwencję z budżetu - chcąc dać dobry przykład jako pierwsza zrezygnowała z jej części. Wszak tuż po powstaniu formacji jej liderzy zapewniali, iż do kieszeni podatników po środki na swoją działalność nie sięgną...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

wasyl gajowczyk
  • wasyl gajowczyk
  • 26.11.2010 17:15

jestem za ,przecież sympatyk danej partii mógł by odpisać jeden procent z podatków,w tedy by się okazało jakie partia ma prawdziwe poparcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze uważałam, że finansowanie partii politycznych z pieniedzy podatników jest nadużyciem.
Kto chce - niech finansuje. Jesli będa to przedsiębiorcy i w jakis sposób wpłyna na polityke gospodarczą sponsorowanej partii - wyjdzie to na dobre gospodarce. To nie Ameryka czasów prohibicji
I nie widze powodu, żeby za nasze pieniadze panowie fundowali sobie spoty reklamowe i kretyńskie "zmiany wizerunku".

"...większość państw dotkniętych recesją stara się wszak pobudzać gospodarkę, “pompując” w sferę publiczną ogromne ..."
- słucham uwaznie wypowiedzi ekonomistów i wydaje mi sie, że wiekszośc fachowców nie popiera tego pompowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem za tym pomysłem +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś w USA system funkcjonuje i nie ma korupcji na "niewyobrażalną wręcz skalę". Wystarczą jasne zasady sponsorowania i uważni dziennikarze, którzy ewentualne afery będą tropić. Dla mnie to dobry sposób na to, żebym nie musiał więcej finansować oszołomów. Z prawa czy z lewa. Wystarczy, że sponsoruję tych z Wiejskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.