Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > "Wstyd mi za Was!" - rzekł Rostowski. Czy PiS potrafi tylko krytykować?

Pozycja materiału w rankingach:

37128 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 16pkt

Oceń:

"Wstyd mi za Was!" - rzekł Rostowski. Czy PiS potrafi tylko krytykować?


"Wstyd mi za Was! Wstyd!" - to słowa ministra Rostowskiego wypowiedziane w Sejmie 18 lutego bieżącego roku. Minister Rostowski odpowiedział na kolejne zarzuty Posłów PiS, którzy po raz kolejny w sposób niemerytoryczny oskarżali samego ministra o wszystkie niepowodzenia Polski w ostatnich latach.

Stare polskie powiedzenie głosi, że nawet świętego można wyprowadzić z równowagi i to właśnie się stało. Minister Rostowski nie wytrzymał niemerytorycznej krytyki i dał upust swoim emocjom. Ale czy można mieć do niego o to żal? Moim zdaniem absolutnie nie!

Pan Prezes PiS Jarosław Kaczyński oczywiście nie omieszkał skomentować wypowiedzi Pana ministra Rostowskiego. Zdaniem Pana Prezesa, zachowanie Pana ministra, powinno być podstawą do wykluczenia go z uczestnictwa w polskiej polityce na zawsze. Ale warto zapytać Pana Prezesa Kaczyńskiego, czy skoro jego zdaniem należy wykluczyć ministra Rostowskiego z polskiej polityki, za jego emocjonalne zachowanie, to jak należy postąpić wobec Pana Prezesa Kaczyńskiego, przedstawicieli PiS i Radia Maryja za ich długoletnie insynuacje i pomówienia, których dopuszczają się coraz częściej. Myślę, że ta sprawa, z pozoru błaha, zasługuje na poświęcenie jej większej uwagi. Czy minister Rostowski przekroczył dopuszczalną granicę w debacie publicznej? Czy minister Rostowski odpowiedział wyłącznie na kolejny niemerytoryczny atak ze strony destrukcyjnej opozycji? A jak należałoby zakwalifikować i potraktować pomówienia i insynuacje przedstawicieli PiS-u i Radia Maryja?

Te pytania prowadzą tak naprawdę do pytań zasadniczych. Prowadzą do pytań, które niestety są zbyt rzadko brane pod uwagę przez polskich polityków i uczestników polskiej debaty publicznej i politycznej. Te pytania brzmią: gdzie są granice wolności słowa? Gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna się sfera insynuacji i pomówień? Czy wolność słowa oznacza, że można powiedzieć wszystko, co nam ślina przyniesie na język?

Od dłuższego czasu Pan prezes Kaczyński, jego partia i przedstawiciele Radia Maryja mówią nieustannie o łamaniu w Polsce podstawowych standardów wolności wypowiedzi i słowa. Ta polsko-polska debata przeniosła się nawet do Parlamentu Europejskiego, gdzie to dyrektor Radia Maryja mówił o stopniowym wprowadzaniu państwa totalitarnego w Polsce. W lipcu ubiegłego roku europosłowie PiS nie potrafili nawet uszanować inauguracji polskiej prezydencji Unii Europejskiej.

Środowisko PiS-u nie przepuszcza żadnej okazji, żeby przypomnieć, że premier Tusk i jego rząd są odpowiedzialni za całe zło, które spotkało Polskę w ostatnich latach. Podejrzewam, że niebawem prezes Kaczyński oskarży Tuska i jego rząd zarówno o spowodowanie drugiej i pierwszej wojny światowej, jak również o doprowadzenie do wojny polsko-bolszewickiej (1919-1920).

Zobacz także:

Zbigniew Stefanik OFFline profil autora

Autor: Zbigniew Stefanik

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (0) Średnia ocen (2.98)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: http://www.zbigniewstefanik.eu/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Jerzy Konopka 22.02.2012 18:08

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 4

@Zbigniew Stefanik - "Wolność słowa to dobro bezcenne"

Właśnie dlatego PIS korzysta z tej wolności i ma prawo wypowiadać każdą opinie. Jeśli komuś to się nie podoba to jego problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
red

red 22.02.2012 16:55

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Te nerwowe propagandowe ruchy Tuska -- przegląd ministerstw ,czy on ludzi ma za durni. Tusk już kastrował był szeryfem ,niszczył dopalacze... ma Polaków za idiotów. To już definitywny koniec - już mogą się pomału pakować .To schyłek PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Inka

Inka 22.02.2012 16:39

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Na dno to leci Platforma - nie zauważyłaś tego!? I ratunku nie widać... Węgrzy chwalą rządy premiera Orbana !! No cóż Platforma się kończy ,takie są zakończenia ,gdy rządzą niegramotne cymbały!

Komentarz został ukrytyrozwiń
No Nie

No Nie 22.02.2012 16:34

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

@ Inka , Węgry idą na dno !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Inka

Inka 22.02.2012 16:25

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 2

PiSowi niedługo władza zostanie podana ,na tacy, bez walki. Koalicji nie będzie - PiS będzie rządził samodzielnie .
Koalicjant to balast ,najlepiej rządzić samodzielnie. Węgry są najlepszym przykładem ,przegonili liberałów i komuchów ,teraz robią porządki bez tego lewackiego szajzu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

roman koźmiński 22.02.2012 16:12

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 5

To były mądre,w każdym razie merytoryczne pytania do min. Rostowskiego. Tylko min .Rostowski odpowiedział jak furiat. Chyba coś ze zdrowiem nie tak. Na takim stanowisku należy być w 100% zdrowym - to zbyt poważna funkcja !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elżbieta Szychlinska

Elżbieta Szychlinska 22.02.2012 15:13

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 4

Jestem pod wrażeniem tego tekstu. Cała prawda o PiS -ie . Kto nie z PiS-em to wróg .Nie posiadają zdolności porozumiewania z ludźmi innych opcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.