Facebook Google+ Twitter

Wstydzisz się, czy jesteś dumny z prezydenta Kaczyńskiego?

O wolności słowa, obrażalstwie i poczuciu humoru władz. Komentarz do tekstu Grzegorza Wedlera.

Alergiczna reakcja polskich władz
"Die Tageszeitung", lewicowa gazeta o nakładzie 60 tys. egzemplarzy, nie przepraszając za swój artykuł postąpiła całkiem zrozumiale. Grzegorz Wedler pisze, że o artykule zrobiło się ostatnio bardzo głośno. Tylko dlaczego? Polacy mają, niestety, nieuleczalną chyba skłonność do tragizowania. W Niemczech nie podniósł się ani krzyk oburzenia, ani ogólnonarodowy śmiech. Gdyby nie wręcz alergiczna reakcja polskich władz, artykuł przeszedłby pewnie praktycznie niezauważony. Co więcej, tekst ukazał się w rubryce satyrycznej. Czy sam ten fakt nie jest już wystarczającym argumentem, by pozwolić mu odejść w niepamięć? Tymczasem MSZ rząda reakcji władz niemieckich na pamflet w niszowej gazecie. Czy naprawdę pies z kulawą nogą zainteresowałby się tekstem satyrycznym wymierzonym w prezydenta Niemiec, nawet ostrym, w "Trybunie"?

Poczucia humoru za grosz
I tu przechodzimy do drugiej sprawy poruszonej przez Grzegorza Wedlera. Już nieraz można się było przekonać, że znaczna część przedstawicieli władzy nie ma za grosz poczucia humoru na własny temat. Nie jest to jednak bynajmniej argument wymuszający samoograniczenia obywateli w śmianiu się z niej. Oczywiście, często jest to zwykłe krytykanctwo. Ale jeżeli wynika ono z niechęci do rządzących czy przekonań krytykującego, to jest czymś jak najbardziej naturalnym. Polityka zresztą to bardzo wdzięczny temat do żartów. Nie bez powodu politycy są ulubieńcami kabareciarzy, ale także przedmiotem dowcipów obywateli - ich działalność po prostu dotyczy nas bezpośrednio. Inną sprawą jest, że politycy z tych licznych żartów nie wyciągają żadnych wniosków...

Obrażeni na media
Głowie państwa bezsprzecznie należy się szacunek. Jednakże, jak słusznie zauważa Grzegorz Wedler, prezydent, decydując się na ubieganie się o stanowisko, był świadom, że każdy jego krok będzie komentowany. I powinien się na krytykę zwyczajnie uodpornić. A także nabrać do siebie większego dystansu, co dotyczy całego obozu rządzącego. W warunkach gloryfikowanych przez nas Stanów Zjednoczonych obrażony na społeczeństwo obóz rządzący zamknąłby się już chyba w niedostępnej twierdzy albo ukrył w podziemnych bunkrach, stłamszony ciężarem i liczbą dowcipów na własny temat. Nasi politycy obrazili się na razie na szczęście jedynie na część mediów. I też nie do końca wiadomo dlaczego - chyba przez niemożność akceptacji pluralizmu poglądów.

Artykuł w "Die Tageszeitung" był z pewnością niesmaczny. Reakcja Polski na tekst była jednak równie niewłaściwa. Co innego, gdyby dziennikarka gazety spaliła przed Bundestagiem kukłę naszego prezydenta. A podobne akcje już się w III RP zdarzały. Nie trzeba chyba przypominać, kto w nich uczestniczył...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.01.2007 18:20

Wstydzę się coraz bardziej i bardziej... od czasu tego niesmacznego artykułu w "Die Tageszeitung", wydarzyło się sporo - w tym również sporo kolejnych wpadek prezydenta, niestety!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstydzę się obecnej władzy! Nie wstydzę się Polski!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwię się jak z niczego (tzn. z niepozornego i małoistotnego tekstu ) nasz prezydent rozpętał wielką aferę... Po co to komu...?!?! Na pytanie czy wstydzę się Kaczyńskiego odpowiem, że owszem tak. Wstydzę się...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, brak reakcji Niemców nie jest wcale przejawem ich wrogiego czy niechętnego stosunku do Polski - oni po prostu nie rozumieją o co tyle hałasu. I ja się z nimi zgadzam. Bo tu nie ma za co przepraszać, media są niezależne i mamy wolność słowa. Jeżeli mamy się traktować poważnie, jak partnerzy, to zachowujmy się poważnie, a nie jak królewna na ziarnku grochu. Są na świecie (i dla interesu Polski) ważniejsze rzeczy niż urażona duma czy kompleksy (bo nie wiem, co to jest) naszych władz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstydzę się kaczyńskiego nie w Polsce, ale za granicą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałem gorsze rzeczy. Nie ma się czym przejmować teraz tylko im się sprzedarz zwiększy:D Nie głosowałem na Pana Kaczyńskiego, więc go nie popieram!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.07.2006 17:23

Wstyd to za dużo powiedziane, ale nie jestem za Kaczyńskim...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że generalnie zgadzamy się w swoich poglądach. Nieodpowiedni tekst w niemieckiej gazecie i tyleż niewłaściwa reakcja polskich władz. Rzeczywiście dużo lepszym rozwiązaniem byłoby obrócenie tego artykułu w żart niż zachowanie Kaczyńskigo. Tym bardziej, że po tych protestach i apelach oraz braku reakcji ze strony niemieckiej widć jak na dłoni jaki stosunek mają do nas zachodni sąsiedzi. Niemcy tego podejścia nie zmienią jeśli Polacy na czele z prezydentem będą grać urażoną panienkę...
G.W.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.