Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1602 miejsce

Wszechświat "galopuje" i rozszerza się z zawrotną prędkością

Od kilkudziesięciu lat wiadomo na pewno, że Wszechświat nieustannie rozszerza się i robi to z zawrotną prędkością. Jaka ona jest szybka? Ustalili to naukowcy na podstawie danych z Teleskopu Spitzera.

 / Fot. WikipediaUstalili to rok temu (2012) uczeni zespołu międzynarodowego, po nadesłaniu nowych danych przez Kosmiczny Teleskop Spitzera, wystrzelony przez NASA w 2003 roku. Otóż prędkość pędzącego Wszechświata, w której ciągle się rozszerza, wynosi "74 kilometry w sekundę na megaparsek" - Wszechświat rozszerza się. Bez wątpienia jest to prędkość zawrotna, kosmiczna - taka, jaką udało się wyliczyć i ustalić naukowcom, którzy korzystali z najnowszych informacji (po 9 latach badań) Kosmicznego Teleskopu Spitzera. Jak podkreślają – mamy do dyspozycji najdokładniejszy pomiar ekspansji Kosmosu, jaki kiedykolwiek wykonano.

Galaktyka z początków Wszechświata

Dzięki wspaniałej pracy najnowocześniejszych teleskopów NASA udało się ostatnio wykryć m.in. galaktykę z początków Wszechświata. To – jak podkreślają astronomowie - najodleglejsza galaktyka, jaką kiedykolwiek udało się oglądać ludziom. Jej światło, pędzące przecież z szybkością mgnienia oka, zanim dotarło do dwóch teleskopów NASA, "przewędrowało 13,2 mld lat".

Zostały też znalezione drzwi do naszego wszechświata. Ale, uwaga! "Gdy przez nie przejdziesz, nie wrócisz!" Zdaniem naukowców "drzwiami do naszego wszechświata" jest – jak nazywa to amerykański astronom - "horyzont zdarzeń czarnej dziury". "Za tą granicą znajduje się zupełnie inny świat, z którego nie ma powrotu." Naukowcy zmierzyli, na jaką najmniejszą odległość można się do czarnej dziury zbliżyć, żeby "pozostać po tej stronie".

Choć nauka wie o czarnych dziurach coraz więcej, pozostają one ciągle tajemniczymi obiektami. Wiadomo, że powstają w wyniku "nagromadzenia ogromnej masy w małej objętości i tworzą takie obszary czasoprzestrzeni, których ze względu na siły grawitacji, nie może opuścić żaden obiekt".

Czarna dziura "dopuszcza się zbrodni"

Czarna dziura – według naukowców - "dopuszcza się zbrodni na gwiazdach", które mają nie tylko odwagę, ale i czelność pojawić się w jej pobliżu. Drapieżność połączona ze zbrodnią polega na zabijaniu. Tak też czarna dziura, zanim porwie i wciągnie swoją ofiarę, "rozdrabnia ją na kawałki, powodując widowiskowy spektakl". To nie opis fikcji a realne sceny kosmiczne. Jeden z takich opisów utrwaliły teleskopy NASA, dzięki czemu można obejrzeć go na obrazie.

Oglądaj obraz zbrodni na gwiazdach: Czarna dziura rozdziera gwiazdę

Wróćmy do kwestii "galopującego" rozszerzania się Wszechświata. Po ostatnich rewelacyjnych odkryciach Kosmicznego Teleskopu Spitzera, naukowcy – zachwyceniu tymi osiągnięciami mówią, że obecnie na nowo udało mu się określić tzw. "stałą Hubble'a". Wartość tej stałej określono teraz na poziomie "74,3 (przy błędzie 2,1) km na sekundę na megaparsek".

Jak Teleskop Spitzera to odkrył?

Z dodatkowych objaśnień wynika, że ta ostatnia nowa wartość - to astronomiczna jednostka odległości, która "równa się trzem milionom lat świetlnych". A to oznacza, że "odcinek kosmosu o długości równej drodze, jaką w czasie trzech milionów lat może przebyć światło, wydłuża się w czasie sekundy o ok. 74 kilometry". Trudne to i skomplikowane zagadnienie, ale taka też jest nauka. Tylko dla najlepszych jest prosta.

Jakim sposobem Kosmiczny Teleskop Spitzera odkrył prędkość rozszerzania się Wszechświata? Oto najprostsze wyjaśnienie tego mechanizmu. Otóż przy wykorzystaniu nowoczesnej metody światła podczerwonego, uzyskano dokładniejszy wynik badań i w mniejszym stopniu niż wcześniej robił to Hubble ograniczony, np. przez przysłaniający widok kosmiczny pył.

Teleskop Spitzera przyglądał się okresowym i dokładnie obserwował zmiany jasności "90 tzw. cefeid, czyli pulsujących gwiazd". Dzięki temu mógł zmierzyć, co zresztą zdaniem naukowców świetnie udało się jemu - "zmieniające się odległości między nimi, a co za tym idzie - prędkość rozszerzania Wszechświata".

Pierwszy odkrył Edwin Hubble

O tym, że Wszechświat nie stoi w miejscu jak przysłowiowa sadzawka, że nie jest statyczny, a ciągle zmienia swoje rozmiary, jako pierwszy w dziejach odkrył amerykański astonom Edwin Powell Hubble (1889-1953), w końcu lat 20-tych XX wieku. Edwinowi Hubble'owi udało się również zauważyć, że dzieje się tak od początku samego Wielkiego Wybuchu, czyli ponad 13 miliardów lat temu. Przypisuje się jemu nie tylko odkrycie, lecz i udowodnienie zjawisk kosmicznych, tzw. przesunięcia ku czerwieni, a jednocześnie rozszerzania Wszechświata.

Nie tak dawno, bo zaledwie 22 lata temu (1990), zespół naukowców: Saul Perlmutter, Brian P. Schmidt i Adam G. Riess ogłosił natomiast teorię, którą podano w postaci udowodnionego wniosku, że ekspansja ogromnego Wszechświata wciąż przyspiesza. Wszyscy trzej badacze, w 2011 roku otrzymali za to Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.