Facebook Google+ Twitter

Wszedł nago do łódzkiej katedry. Sztuka czy profanacja?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2010-05-15 09:00

Kompletnie nagi, młody mężczyzna w towarzystwie ekipy filmowej pojawił się podczas porannej mszy w wejściu do łódzkiej katedry. Wierni i proboszcz są zszokowani i obrażeni. - To tylko sztuka - odpowiada prof. Marek Wasilewski, reżyser performance'u.

 / Fot. Grzegorz GałasińskiWedług jednego ze świadków, tuż przed godziną ósmą, podczas porannej mszy świętej przed kościołem pojawił się młody, bosy mężczyzna w płaszczu. Po chwili wszedł do kościoła i zrzucił płaszcz. Był nagi. Po chwili wyszedł ze świątyni. Wszystko kręciła profesjonalna ekipa filmowa.

Podczas incydentu nieliczni wierni byli zgromadzeni przed ołtarzem. Zdarzenie widział jednak parafianin, który stał w przedsionku. Był oburzony. Powiadomił proboszcza ks. Ireneusza Kuleszę, a ten natychmiast zgłosił sprawę policji. Dostarczył też zapis z kamer.

Proboszcz jest wstrząśnięty

- Wbieganie nago do świątyni to akt profanacji. A katedra jest kościołem biskupa i matką wszystkich kościołów w diecezji. Nastąpił więc szczególny rodzaj profanacji - tłumaczy.

Zgłoszenie policja przyjęła. I skojarzyła z filmem, który tego samego dnia dla potrzeb festiwalu Fokus Łódź Biennale miał być kręcony na ul. Piotrkowskiej między pl. Wolności a al. Mickiewicza. Zgodnie ze zgłoszeniem, w filmie miał grać nagi, idący ulicą mężczyzna.

I to był strzał w dziesiątkę. Autorem performance'u okazał się szanowany profesor Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu Marek Wasilewski. - Nie chciałem obrażać niczyich uczuć religijnych. Aktor był nagi tylko przed świątynią, sam pilnowałem, by we wnętrzu był odziany - zapewnia artysta. Według scenariusza, katedra miała być schronieniem dla bezbronnego człowieka. Scena z katedrą to tylko 20 sekund 20-minutowego filmu.

- Obejmiemy nadzór nad sprawą. Trzeba ocenić, czy doszło do obrazy uczuć religijnych przez znieważenie miejsca kultu religijnego - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Za obrażanie uczuć religijnych grozi do 2 lat więzienia.

Matylda Witkowska

Czytaj więcej na stronie: NaszeMiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Wszedł taki jak go Bóg stworzył, przed św Piotrem też każdy z nas będzie nagi w niebie to nie grzech ani żadna profanacja tylko ekipa filmowa nie miała zezwolenia na filmowanie wnętrza kościoła od proboszcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego wynika, że księża muszą być na wszystko przygotowani. I w dodatku z ekipą filmową. Mogli zapytać o zgodę .
Każdy z nas inaczej to zachowanie odbierze. Poczytajcie.
http://www.kosciol.pl/article.php/naturyzm/print

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież św. Franciszka z Asyżu, za taki akt ówczesna hierarchia kościelna i wielu wiernych wyklęła. Radził bym być bardziej wstrzemięźliwym w osądach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dlaczego czyjakolwiek nagość miałaby kogokolwiek obrażać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale po co???

Komentarz został ukrytyrozwiń

NO TAK ALE BYŁ JAKIŚ SPOSÓB ŻEBY TEMU ZDARZENIU PRZECIWDZIAŁAĆ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo był jak go Pan Bóg stworzył...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A DLACZEGO?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to nie był bym taki pewny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

aktora przepraszam ze nie dopisałem Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.