Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

48903 miejsce

Wszędzie pachnie Wielkanocą. Na łobeskim jarmarku też!

Żyjemy w takich czasach, że kupujemy i kupujemy, a później jemy i jemy. Często nawet nie zastanawiamy się co i dlaczego. Ostatnio kupowaliśmy palmy, czasem w ostatniej chwili, tuż przed ich poświęceniem.

28 marca w Łobzie, odbył się Jarmark "Łobeska Baba Wielkanocna 2010 r."

Wspominam z łezką w oku czasy, kiedy to na wsi codzienne i świąteczne posiłki oraz różne specjały, sporządzało się samodzielnie. Podobnie palmy wielkanocne robiło się własnoręcznie. Działo się tak, bo ludzie mieli więcej czasu na wszystko, także dla siebie.
Dzisiaj jest tak, że coraz częściej nie mamy czasu, ani pomysłu na cokolwiek. Niezależnie od tego ile mamy pieniędzy, kupujemy!
Babka i baranek, kilka jajek i kiełbasa, chrzan i sól, palemka... jaja różnie upiększone / Fot. Ryszard Jan Zagórski
Jesteśmy na ostatniej prostej do Wielkanocy, na co wskazują wszelkie znaki na bazarach, w hipermarketach i w sklepach. Nie zwracamy uwagi na producenta i bardzo krótki termin przydatności danego produktu do spożycia, kupujemy produkty w zbiorczych opakowaniach z towarem o niejednorodnej jakości, kupujemy bez planu i na „chybił trafił”...

Są jednak jeszcze takie miejsca w Polsce, gdzie prawie wszystko przygotowuje się tradycyjnie i w ramach swoich możliwości. Maluje się jaja, piecze babki, wykonuje się różne baranki i zajączki. Także pięknie ozdobione, kilkumetrowe palmy są przygotowane wg własnego projektu i własnymi siłami. ciasta, nalewki... palce lizać! / Fot. Ryszard Jan Zagórski
„Jarmark Świąteczny Łobeska Baba Wielkanocna 2010”, który odbył się 28 marca br. już szósty raz jest jednym z takich miejsc. śpiewający, grający i tańczący korowód... / Fot. Ryszard Jan ZagórskiPo mszy, był korowód z palmami i śpiewami oraz tańcami, konkurs na wypieki i wyroby wielkanocne, przegląd zespołów folklorystycznych, były konkursy dla publiczności...
Jak co roku jarmark przyciągnął tłumy ludzi z Łobza i okolic. Było także sporo ludzi z Dobrej, Koszalina, Nowogardu, Szczecina... Można było tu wystawić swoje wyroby wielkanocne, jak i znaleźć coś ciekawego dla siebie. Mnóstwo wyrobów jest promocją regionalnych i ekologicznych potraw świątecznych. Na Jarmarku w Łobzie świąteczne wypieki, pisanki i palmy prezentowało ponad 100 wystawców z całego województwa.

Red. Radia Szczecin, Zdzisław Tararako - podczas wywiadu z kobietami o babach / Fot. Ryszard Jan ZagórskiZdzisław Tararako – Redaktor Polskiego Radia Szczecin, twórca i prowadzący m.in. Audycję
Kuchnia Pana Dzidka” stwierdził, że „uczestnicy 6 ogólnopolskiego konkursu na przygotowanie staropolskich Bab Wielkanocnych w Łobzie łącznie musieli zużyć: ponad pół tony mąki, 50 kop jaj, 300 kilogramów cukru i 10 kilogramów drożdży

Jarmarkowi Łobeskiej Baby Wielkanocnej towarzyszy festiwal zespołów ludowych, co podkreśla charakter i czyni imprezę swojską, z właściwą przyjazną atmosferą.na scenie wystąpiło także sporo dzieci... / Fot. Ryszard Jan Zagórski
Dla podkreślenia ważkości zasadniczego tematu jarmarku, „popełniłem” wywiad o babach (z "bajdurzeniem" osób postronnych...)
O babach...

Specjalny utwór 'Łobeska Baba Wielkanocna' wykonuje „Kapela Rycha”
Baba wielkanocna

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ach te baby!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem trzeba robić wszystko, by takie tradycje świąteczne ocalić od zapomnienia. Pamiętam, że w dzieciństwie zawsze sama robiłam palmy wielkanocne, malowałam pisanki, a na Boże Narodzenie lepiłam choinkowe łańcuchy i składałam stroiki świąteczne. Warto uczyć takich rzeczy swoje dzieci, nawet jeśli my - ludzie dorośli - nie mamy już czasu na takie zabawy i wolimy wiekszośc rzeczy kupić w sklepie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadziu, jeszcze dużo przed nami. Także wspólny materiał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rysiu! A mnie żal duszę ściska. Miałem być na tej imprezie, ale nie wyszło. Szkoda! Wspaniała relacja! Ogromnie się cieszę z tego typu imprez. One integrują społeczności. Brawo! Tylko Ja już do niczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolu, gdyby nie baby, to i "Kapeli Rycha" w Łobzie nikt by nie ujrzał, ani usłyszał. A w domu? To już inna bajka, gdyż jest to kwestia wielbicieli... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Działo się tak, bo ludzie mieli więcej czasu na wszystko, także dla siebie". Teraz siadają przed komputerem i czytają. ;) Słuchając "Kapeli Rycha", oczywiście. A co tam, baby! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.