Facebook Google+ Twitter

Wszyscy jesteśmy hipokrytami?

Niedawno postanowiłem zaprotestować przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. Planowałem bojkot produktów pochodzących z tego kraju. Po stwierdzeniu, że trzy czwarte produktów w moim domu pochodzi z Chin, zrezygnowałem.

Moja znajoma wyśmiała kiedyś ludzi walczących o równouprawnienie buddystów w Polsce. Nie było to trudne – zapytała ich, co sądzą o sytuacji Tybetu. Nie potrafili powiedzieć żadnych konkretów na ten temat. Kilka dni później zadzwoniła do mnie zapłakana odwołując w ostatniej chwili nasze spotkanie, bo ktoś wyciął trzy drzewa przed jej kamienicą. Chciała dzwonić do wszelkich służb oraz Urzędu Miasta, by dowiedzieć się, kto to zrobił i oprotestować takie praktyki. Zapytałem ją, co sądzi na temat wypalania hektarów lasów w Południowej Ameryce. Nic.

Alterglobaliści przy każdej okazji demonstrują swój stosunek do globalizacji. Porozumiewają się przez internet i telefony komórkowe. Znam przykłady osób, które uważają Walentynki za sztuczny, komercyjny twór, niegodny pamięci. Ci sami ludzie chodzą na tańce latino solo, zainspirowane szerokim zainteresowaniem „Tańcem z gwiazdami”. Założycielki Partii Kobiet walczącej m.in. o równouprawnienie płci uciekły się już na początku istnienia ugrupowania do chwytu, który mógłby pomóc wyłącznie płci pięknej. Wyobrażacie sobie nagiego kandydata do sejmu na plakacie? To byłoby dla niego samobójstwo. Polityczne. Kobiecie ujdzie.

Od lat świat jest ogarnięty manią hipokryzji. Środowisko Radia Maryja z największym zacietrzewieniem protestowało przeciwko wejściu Polski do Unii Europejskiej, ale Ojciec Dyrektor z chęcią wyciągnął rękę po unijne pieniądze. A kiedy wreszcie świat naprawdę wypomni Amerykanom, że ich slogany o niesieniu wolności i pokoju to puste frazesy, a tam, gdzie wysyłają swoje wojska następuje totalny chaos? Chyba dopiero, gdy USA zorientują się, że Niger to państwo w Afryce, a nie brzydkie słowo.

Wszyscy jesteśmy hipokrytami. Wszyscy doskonale wiemy, że Chiny nie są państwem prawa i krzywdzą miliony ludzi. Nie przeszkodzi nam to jednak zasiąść przed telewizorami i radośnie kibicować naszym reprezentantom podczas igrzysk w Pekinie. Wszyscy uważamy USA za niepoważny kraj rządzony przez ignorantów, rekrutowanych spośród równie ignoranckiego społeczeństwa. Nie omieszkamy jednak 14 lutego po drodze z pracy skoczyć do Mc Donald’s, bo nie będzie czasu jeść w domu – przecież to specjalny dzień – Dzień Zakochanych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (42):

Sortuj komentarze:

Czemu kretyństwa? Skoro prezydent tego kraju zadaje swojemu odpowiednikowi w Brazylii pytanie czy też mają czarnych, to coś jest nie tak:) A co do minusa - dzięki:) Przynajmniej wiem, że mój tekst nie pozostawił Cię obojętnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na zachętę masz ode mnie konserwatywnego minusa za postliberalny bełkot. Internet jest silny głosem antymichnikowszczyzny i nie zmienisz tego tak łatwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zwracaj uwagi na absurdy Grześkowe. On tak już ma. A poza tym powinniście się dogadać, bo to ultraliberał.

"Wszyscy uważamy USA za niepoważny kraj rządzony przez ignorantów, rekrutowanych spośród równie ignoranckiego społeczeństwa" - dawno nie czytałem podobnego kretyństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.02.2008 09:15

I proszę mnie tu nie przekonywać, że się mylę! Mam prawo do własnych opinii??? mam.


:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.02.2008 09:11

Lubię bardzo, gdy jakaś zajadła dyskusja kończy się słowami: mam prawo do własnego zdania, a ty do swojego. wszak w pluralistycznym państwie żyjemy! hej!

korzystając z tej okazji wyrażę moje własne zdanie: trawa jest czerwona, a niebo żółto-fioletowe. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No patrz. Zmuszasz mnie, żebym odpowiedział Ci na tego posta. Ja cały czas podkreślam Twoje prawo do wyrażania swojej opinii. Ty natomiast wielokrotnie wypowiadasz się w trybie rozkazującym: "pisz za siebie", "powinieneś" to, "powinieneś" tamto. Nic nie powinienem. Właśnie to mi się w Twoich postach nie podobało, bo polemika nie polega na poleceniach adresowanych do partnera w dyskusji, tylko na argumentacji. Jestem liberałem. Uważam, że każdy może mieć poglądy jakie chce, ale nie lubię jak mi się rozkazuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nigdy nie podważałem tego, że każdy ma prawo do swojego zdania. To Ty, jak wielu autorów, uznałeś posiadanie zdania odmiennego od Twojego za zamach na Twoją wolność głoszenia poglądów.
Faktycznie - skończmy dyskusję.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No. Właśnie to chciałem z Ciebie wyciągnąć. Przecież na tym polega pluralizm w każdym demokratycznym kraju, że jedna osoba wyraża swój sąd na pewien temat, a inni to przyjmują albo nie, wdają się w polemikę albo nie. Właśnie to jest w tym wszystkim najlepsze, prawda? A co do bycia Sądem Najwyższym ds. Orzekania Kto Jest Hipokrytą - nie mam podstaw prawnych do bycia instytucją tego typu, ani narzędzi do egzekucji konsekwencji swoich wyroków. Moje słowa są moją i wyłącznie moją oceną świata i nie mają na celu godzenia w kogokolwiek. I na tym może zakończmy dyskusję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grześku (teraz zauważyłem), masz prawo pisać co chcesz. I ja też mam prawo pisać co chcę. A chcę napisać, że Twój artykuł jest głupi i niesprawiedliwy. Więc to uczyniłem. Masz z tym jakiś problem? Cóż, ja mam to gdzieś :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę co znaczy "hipokryzja". Przecież napisałem, że to miała być moja forma protestu. Poza tym specjalnie umieściłem to we wstępie do tekstu, bo to właśnie spowodowało, że napisałem te kilka zdań. Nie wymagam od ludzi udowadniania, że nie są hipokrytami. Poprosiłem Ciebie o udowodnienie tego dlatego, że właśnie Ty zaprotestowałeś i próbujesz mi udowadniać nie wiadomo co. Jesteś jedyną osobą, która zaczęła ze mną dyskutować na ten temat - wszyscy inni doskonale zdają sobie sprawę z tego, że niejednokrotnie w życiu zdarzyło im się, że uprawiali hipokryzję i przyłapali się na tym. Nie chodzi mi wyłącznie o stosunek do Chin, czy USA, przecież to nie jedyne pola na których to się dzieje. Nie silę się na żadną psychoanalizę - po prostu wyciągnąłem dokładnie taki sam wniosek jak animateusz. A na koniec powtarzam Ci: według mnie słowo "hipokryta" nie jest w żaden sposób obraźliwe. Dlaczego tak się oburzasz? Dlaczego tak uraził Cię mój pogląd? No i dlaczego piszesz w taki sposób o moim mieście? To pierwszy krok do uznania, że wszyscy ludzie z Radzionkowa mają takie same poglądy jak ja, a to nieprawda. Z pewnością jest wielu takich, którzy myślą dokładnie tak jak Ty. Generalizujesz, ale masz do tego prawo. A ja mam prawo do pisania co myślę, do uogólniania też - nikt mi tego nie zabroni. Ja uważam, że hipokryzja to cecha każdego człowieka bez wyjątku. Zwierzęta nie są hipokrytami, bo kierują się instynktem. Nasza inteligencja jednak powoduje, że pomimo, że robimy coś, co jest w jakiś sposób złe, doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego dałem przykład Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Kiedy się zaczną, z pewnością zapomnę na jakiś czas o tym, że na jednym stadionie wykonywano wyroki śmierci, a na drugim przy budowie zginęli robotnicy. I nie jestem jedyny. Wszyscy uważamy, że wolność jest najważniejsza, że totalitaryzm to coś złego, ale wyciszymy swoje sumienie na czas zawodów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.