Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118781 miejsce

Wszyscy jesteśmy konsumentami. Piszmy o swych doświadczeniach

Każdy z nas coś kupuje. Codziennie. Autorom Wiadomości24 udało się stworzyć wielką społeczność dziennikarską. Jestem pewien, że jesteśmy też w stanie dać czytelnikom to, co dla nich równie ważne - rzetelne i wiarygodne oceny towarów.

Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic / Fot. Charlie BrewerNie każdy z nas, mimo rejestracji w w serwisie, czuje się na siłach pisać materiały dziennikarskie. To zrozumiałe. Za to każdy jest w stanie opisać, z czego codziennie korzysta i co sam kupuje. Od miksera, aparatu fotograficznego, po rower i samochód, jeśli tylko wspólnie opracujemy czytelne i w miarę szczegółowe kryteria zapisu takich konsumenckich testów. Jakie cechy powinny być opisane, w jakiej objętości, na jakie kategorie podzielić takie testy... Czy i jak klasyfikować jakość usług? Wszystko to - myślę - ustalimy wspólnie.

Prawdziwe opinie, nie szeptany marketing

Po co? Dziennikarstwo obywatelskie wyrosło w pewnej mierze na niedosycie, odczuwanym wobec treści tworzonych przez zawodowców. Czy dostęp do rzetelnych i nieskażonych reklamową obróbką, promocją czy szeptanym marketingiem opinii na temat towarów nie jest równie ważny? Moim zdaniem - bardzo ważny. Intuicyjnie też zdajemy sobie sprawę, że najcenniejsze są opinie osoby z krwi i kości - a tacy właśnie jesteśmy w Wiadomościach24 - ludzie z nazwiskiem, adresem, zdjęciem. Wiarygodni, od kilku lat pracujący na sprawdzoną markę. Teraz możemy to spożytkować nie tylko w warstwie newsów.

Czy można łączyć misję dziennikarstwa z testowaniem towarów? Może przesadą byłoby tu porównywanie wyboru nowej pralki w sklepie z wyborem polityka przy wyborczej urnie, ale... gdy spojrzeć na niektórych polityków, pralka bywa często bardziej użyteczna... Ponadto zawodowi dziennikarze pisania testów też nie unikają. Bez kompleksów spróbowaliśmy z nimi konkurować w warstwie informacji, czemu nie mamy też pisać lepszych, bardziej użytecznych i wiarygodnych ocen jakości towarów? Przy okazji polecam tekst Marka Lenarcika: Szara strefa dziennikarskiej etyki.

Co dawałoby nam przewagę? Nie bez racji wspominam wciąż o tym, by konsumenckie teksty oparte były o doświadczenia z używania towaru kupionego. Przynajmniej na starcie całego przedsięwzięcia. Bo można mieć wątpliwości, czy tekst o użytkowaniu podarowanego, wypożyczonego bądź użyczonego towaru nie będzie spaczony niepotrzebnym poczuciem wdzięczności bądź oczekiwania na kolejny podarek od producenta. Stąd propozycja, by każdy tekst, poza fotografiami produktu, opatrzony był także zdjęciem (ew. tylko do wiadomości redakcji) paragonu, faktury bądź innego dowodu zakupu, dokonanego przez piszącego.

Dział testów konsumenckich

Co nam to da? Nową jakość w polskim internecie. Mnóstwo osób w internecie przecież szuka opinii o towarze, który zamierza kupić. Lodówka, ale jaka? LG, a może Bosch? Telewizor, ale którego producenta? Philips? Sony? Laptop HP, czy od Samsunga? Zaglądamy na serwisy aukcyjne, fora specjalistyczne, porównywarki cen. Ale jaką mamy pewność, że anonimowe pochlebne opinie nie pochodzą od "amplifajera" opłacanego przez agencję, wynajętą do budowania danej marki w najpopularniejszych społecznościówkach i innych, często odwiedzanych stronach? Skąd mamy wiedzieć, że wytykane przez "Jolę89" wady sprzętu nie są tylko działaniami konkurencji?

Nie wiemy, bijemy się z myślami, póki napotkana opinia nie pochodzi od znajomego lub osoby, za której wiarygodność odpowiedzialność bierze wiarygodny serwis. Taki właśnie dział konsumenckich testów chciałbym w Wiadomości24 stworzyć. Co Wy na to?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (34):

Sortuj komentarze:

Jest, nie da się ukryć. To szansa na stworzenie prawdziwego ruchu konsumenckiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taka żywiołowa i emocjonalna dyskusja - coś w tym musi być... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dublowanie na pewno nie, ale adres, by spytać o możliwości współpracy... Na pewno tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to nie będzie dublowanie UOKiKu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poradnik kupującego, zestaw praw i uprawnień? Doskonały pomysł. Kaźdemu z nas tego typu informacje, zwłaszcza strawnie podane, na pewno się przydadzą. Nie darmo kompendium takie powstało w urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich, śp. Janusza Kochanowskiego. "Codziennik prawny" to przewodnik po zwykłych, zdawałoby się czynnościach dnia powszedniego. Może z zawartości uda się nam skorzystać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rajmund Czok - Frankfurt/M
  • Rajmund Czok - Frankfurt/M
  • 23.02.2011 18:14

Przeczytałem raptem kilka komentarzy, resztę pominąłem, traktując jako zwykłą zadziorność wobec Autora i jego dość istotnego tekstu. Ale do rzeczy, według mnie bardziej przydałoby się – wzorem zagranicznych czasopism – poinstruować zwykłych zjadaczy chleba o przysługujących im prawach i obowiązkach w razie reklamacji, zwrocie towaru lub sprzętu, łącznie ze zwrotem gotówki. Pod tym względem kraj nasz w żadnej mierze nie dorównuje jeszcze Zachodowi. Dam przykład z mojego tutejszego podwórka. Jako dziennikarz (z legitymacją prasową uznaną i zatwierdzoną przez niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych) korzystam wszędzie z przywileju, czyli rabatu prasowego. Obojętnie, co bym nie kupił – pralkę, telewizor, nawet samochód, firma udziela mi „Presserabatt”. Dla przykładu kilka dni temu kupiłem markową kamerę cyfrową, nie płacąc za nią ani centa podatku (Mehrwertsteuer). Dzięki rabatowi zaoszczędziłem ponad 100 euro. Kamerę mam prawo zatrzymać przez 4 miesiące, po upływie tego czasu bez problemu zwrócić (bez podania przyczyny), porto zapłaci firma, lub zapłacić. Do rachunku dołączona będzie wtedy także 3-letnia gwarancja z prawem do dalszej reklamacji. Tak jest na Zachodzie, a w Polsce…? Tutaj należy się rozsądny (czytaj: wnikliwy) komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Wróbel
  • Jerzy Wróbel
  • 23.02.2011 09:58

Panie Kowalski, w sieci istnieje około miliona nazw produktów poszukiwanych przez internautów. Każdy z nich ma kilkanaście typów, odmian i typoszeregów. Jak porównać "wypasioną" golarkę od Brauna, która goli, strzyże, obcina, przycina, wycina i docina i masuje jednocześnie z tej samej marki produktem o innych parametrach?
Jak porównać notebooka najnowszej generacji z innymi tej samej klasy, ale wyposażonych w podzespoły innego producenta. Jest tego tak dużo, że trudno to ogarnąć.
Istotne jest to, czego szuka zainteresowany. Trudno porównywać dwie różne chociaż podobne rzeczy. Jest tego tak dużo, że obawiam się, że ten dział bedzie powstawał całe lata i nigdy nie dogoni tych, którzy siedzą w tym od dawna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)
Lepszy ten konsumencki test niż te łapska (ogromniaste i kolorowe), które "testują" komentarze, ukrywając niektóre bez uzasadnienia, ale doskonale reklamując zabawę w ciuciubabkę, kiedy ukryty tekst komentarza każdy czytelnik (i zalogowany i nie zalogowany) może odkryć.
DO, jako użytkownicy, w pewnym sensie są konsumentami w24 - więc testujmy może w pierwszym kroku usługi projektowo - programistyczne z najbliższego "podwórka".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Palikotopodobny
  • Palikotopodobny
  • 23.02.2011 08:26

@levy - coś mnie się wydaje, że przejrzałeś intencje redakcji. Wymieniając mnóstwo nazw towarów wpływamy na pozycjonowanie strony. Tak, tu chodzi wyłącznie o kasę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam mieszane uczucia i kilka watpliwości... Ale jak się nie spróbuje, to się nie przekona... W końcu np. w przypadku recenzji książek jakoś się to chyba sprawdza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.