Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19943 miejsce

Wszyscy potrzebujemy katharsis?

Realizując w teatrze Wytwórnia spektakl według sztuki Petera Turriniego „Polowanie na szczury”, reżyser Thomas Harzem skoncentrował się na wątku uniwersalnym: pragnieniu bliskości drugiego człowieka.

Plakat do spektaklu "Polowanie na szczury" ; reż. Thomas Harzem / Fot. Materiały prasowe teatru WytwórniaKiedy na początku lat 70. XX wieku Turrini zaprezentował swój debiutancki dramat, mieszczańskie społeczeństwo austriackie okrzyknęło go mianem skandalisty i brutalisty. Przełamane tabu, naturalizm przekazu, nagość na scenie – to wszystko nie mieściło się w konwencji konserwatywnego teatru. Czterdzieści lat później, w Polsce, po tekst włosko-austriackiego pisarza sięgnął niemiecki reżyser, Thomas Harzem, udowadniając, że są w nim problemy istotne także dla współczesnego odbiorcy: samotność, wyalienowanie, zakłamanie, ale też – a może przede wszystkim - potrzeba miłości.

Reżyser w mniejszym stopniu poświęca uwagę innym problemom społeczeństwa konsumpcyjnego, a głównym wątkiem czyni relacje pomiędzy ludźmi. Thomas Harzem – absolwent Szkoły Sztuki Wizualnej w Berlinie od trzech lat mieszkający w Polsce, pracował m.in. przy „Miastomanii” w Fabryce Trzciny w Warszawie, w Krakowie przy „Weselu” Zadary, w Gliwicach przy „Carmen” Szkotaka – nie ukrywa, iż do tego tekstu ma bardzo osobisty stosunek.

Ona i On – historia banalna


Migoczące światła i rytmiczna klubowa muzyka tworzą klimat dobrze znany miłośnikom szybkiego życia, w którym nie ma czasu na nic poważniejszego poza „one night stand”. Pojawiają się bohaterowie wieczoru: Ona (Karolina Dafne Porcari) - ubrana w kiczowatą sukienkę, schowana pod gruba warstwą makijażu i pod peruką, nadającą wygląd kobiety – wampa. On (Krzysztof Szekalski) – współczesny mucho, z pistoletem, pozornie „wyluzowany” i „cool”.

Nie mają imion – bo po co mieliby je mieć? Spotkali się w jakiejś ohydnej norze, do której On zapraszał już inne kobiety. Wszyscy – łącznie z widzami – wiedzą, że cel spotkania jest jeden: seks bez zobowiązań, bez zażyłości. I wszyscy na tę kulminację czekają. Mimo wszystko bohaterowie starają się nieco wzajemnie „oswoić”. Kobieta wydaje się być silniejsza; to ona prowokuje do kolejnych zachowań.

Porcari umiejętnie prowadzi swoją postać od roli dziewczyny szukającej mocnych wrażeń do roli spragnionej miłości kobiety. Stopniowo traci pierwotną wyuczoną pewność siebie, którą zastępuje świadomością swojej osoby. Przy okazji poznawania oboje ranią się, obrażają, ale…żadne z nich nie odchodzi!

- Słynny brutalizm Turriniego to dla mnie nie wulgaryzmy itp. elementy, tylko uzmysłowienie jak brutalnie można potraktować drugą osobę – mówi dla Wiadomości24.pl Thomas Harzem. - Zraniony człowiek może nawet mocno zareagować, ale i tak nie odejdzie, bo zwycięża potrzeba bliskości.

Psychodrama prowadząca do katharsis



Krzysztof Szekalski i Karolina Dafne Porcari - "Polowanie na szczury"; reż. Thomas Harzem / Fot. Krzysztof BielińskiKiedy bohaterowie zaczynają się odkrywać, obojgu dostarcza to bólu, bo okazuje się, że każde ma jakąś utraconą bezpowrotnie, a skrywaną przeszłość. Dawno nie byli tak szczerzy wobec drugiej osoby i…siebie. Uczą się siebie na podstawie zawartości Jej torebki i kieszeni Jego spodni. On już nie jest „mucho”, a Ona przestaje być „ostrą laską”.

Z każdym krokiem są siebie coraz bardziej ciekawi; zdejmują maski, aż wyzwoleni zatracają się w obnażaniu prawdy o sobie. Ostre gesty, kamuflujące jednocześnie skrępowanie i pożądanie, zostają zastąpione łagodniejszymi, wręcz czułymi. Ich nagość nie bulwersuje, jest raczej wzruszająca. Nawet scena demolowania wnętrza jest jakimś symbolem odrodzenia się do czegoś nowego.

I kiedy stają przed sobą nadzy – niczym rajscy Adam i Ewa – wydaje się – pozornie - że teraz już nic nie przeszkodzi im w budowaniu nowego życia.

W tym świecie nie ma miejsca dla szczurów


Oglądany przez nas świat jest brzydki i zły. Odrzuca słabszych, mniej zaradnych, wrażliwszych, „innych”, ale że jakoś w nim trzeba egzystować, więc bohaterowie przywdziali maski z nadzieją, że ten pancerz pozwoli uniknąć kolejnego zranienia. Nie ma miłości, więc w zamian jest choć seks. To wszystko dzieje się na scenie, ale ograniczona przestrzeń teatralna powoduje, że w pewnym momencie my – widzowie, mamy wrażenie, że wkraczamy w tę intymną sytuację niczym podglądacze.

Trochę czujemy się nieswojo, ale szybko akceptujemy taką rolę. A może nam też przydałoby się oczyszczenie? Finał, w trakcie którego wkracza reżyser i zabija Plakat do spektaklu"Polowanie na szczury". / Fot. Krzysztof Bielińskibohaterów jest z dwóch powodów ciekawym rozwiązaniem. Zamyka scenę, której napięcie emocjonalne jest tak duże, że łatwo teraz byłoby wpaść w banał, ale jest też sugestią, że tacy pogubieni emocjonalnie ludzie nie maja prawa do życia, do szczęścia; że są szczurami, na które „porządna” część społeczeństwa poluje.

Dlaczego Turrini?



Na to pytanie Thomas Harzem odpowiada bez wahania: - Nie myślę o modzie w teatrze. Na spektakle przychodzą ciągle nowi widzowie. Intuicyjnie wybrałem sztukę Turriniego, mimo że powstała 40 lat temu. Gdy przeczytałem jej tekst poczułem, że gdy jeszcze mieszkałem w Berlinie, zachowywałem się podobnie. Nawet gdy kochałem, to i tak poszukiwałem jakichś dodatkowych wrażeń i raniłem bliską mi osobę! – dodaje Harzem.

Reżyser nie ukrywa, że ujęcie tematu zdecydowało o wyborze tego tekstu, który z punktu widzenia jakości dramaturgicznej doskonały nie jest; można nawet mówić o pewnej jego nieteatralności. - Musiałem zdecydować się na jakieś konsekwencje teatralne tzn. dźwięk, muzykę, światło, ale tylko minimalnie, dla klimatu. Tu jest tylko aktor, który musi znaleźć się w tej machinie i pokazać, że jest człowiekiem, który czuje i przeżywa. Moi Karolina Dafne Porcari i Krzysztof Szekalski - zdjęcia z próby do spektaklu "Polowanie na szczury" / Fot. Materiały prasowe teatru Wytwórniaaktorzy pokazują swoja osobowość w tych rolach, ale nie prywatność, a to wielka sztuka – dodaje Harzem.

Porcari i Szekalski znaleźli się w obsadzie tej sztuki nieprzypadkowo. – Karolina (Porcari – przyp.red.) – mówi Harzem – jest błyskotliwa i nostalgiczna; łączy w sobie profesjonalizm i jakąś wewnętrzną tajemnicę. Pracowałem z nią we Włoszech w najtrudniejszych warunkach, w których potrzeba było i siły fizycznej i psychicznej (nagrodzony film „Termini”– przyp. red.). Krzyśka zaś (Szekalskiego – przyp.red.) widziałem w „Mewie” u Lupy.

On jest z Białegostoku – dodaje Thomas Harzem – i ma taki wschodni klimat. Dla mnie Niemca, to trudne do zrozumienia, ale czuję, że jest taki „wschodni”, że też tkwi w nim jakaś tajemnica, której nie rozumiem. Myślę, że ma taką twarz, o jakiej myślał Turrini dla tej postaci – dodaje reżyser.

Premiera spektaklu odbyła się w czerwcu br. Przedstawienie obejrzałam ponownie kilka dni temu i do jego walorów dodam jeszcze jeden: twórcy nieustannie pracują nad tym materiałem! Sądzę, że widzowie, którzy wybiorą sie na spektakl w listopadzie także będą mogli zobaczyć jak aktorzy ciągle wzbogacają swe postaci.

"Polowanie na szczury" - Peter Turrini, reżyseria - Thomas Harzem
Teatr Wytwórnia, Warszawa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymku, w psychologii jak najbardziej tak! Ale psychodrama funkcjonuje tez jako termin literacki i wtedy oznacza rodzaj przedstawienia dramatycznego, które ma wywołac katharsis u widzów, którzy dostrzegą, że fabuła odnosi się do ich życia.
No to jak już się oboje tak precyzyjnie wyraziliśmy, to polecam spektakl! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaciekawiłaś mnie i chyba wybiorę się na tą sztukę.

Z tym, że:

psychodrama «metoda psychoterapii grupowej polegająca na odgrywaniu w improwizowanych scenach przeżyć, konfliktów i fantazji uczestników grupy» (SJP, PWN)

...wyrażajmy się precyzyjniej ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

pluss;-) bez dwóch zdań;-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.