Pozycja materiału w rankingach:
Aż strach wychodzić na ulice Krakowa. Strach, gdyż całkiem przypadkiem można zostać uderzonym kamieniem, jajkiem tudzież innym brudząco-kaleczącym przedmiotem.
Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.87)
Wiek: 25 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Natalia Łach 27.04.2007 18:55
Mogłabym w sumie poprosić o jakieś cytaty...ale niech będzie - do następnej:)
Pozdrawiam
Marcin Rzeczkowski 27.04.2007 13:11
Jak i przekonywanie Ciebie.
To co, do następnej ciekawej dyskusji?
Natalia Łach 27.04.2007 11:12
Akurat w tej kwestii chyba nie ma co dyskutować, bo ja mam swoje zdanie na temat własnego systemu poglądów a Ty masz swoje (na temat mojego), więc przekonywanie Ciebie i tak nie miałoby sensu.
Marcin Rzeczkowski 27.04.2007 10:45
Ja też bym nie widział sprzeczności, gdybyś przedstawiła w tej dyskusji konsekwentny system poglądów. Nie przedstawiłaś, więc założyłem, że dopiero Ci się on wyrabia.
Natalia Łach 27.04.2007 09:33
A ja wcale tego nie odebrałam jako zarzut :)
Nie zgodziłabym się z "konfliktem" i "grupą, z jaką się utożsamiam". Utożsamiam się przede wszystkim z umiarkowaniem. Moim zdaniem można popierać pewną ideę a jednocześnie krytykować niektóre ( bo nie wszystkie przecież) działania aktywistów. Nie widzę tutaj sprzeczności.
Pozdrawiam
Marcin Rzeczkowski 26.04.2007 18:53
""Problem w tym, że tak długa dyskusja zmienia odbiór artykułu, bo na to, co w nim napisałaś, nakładają się Twoje wypowiedzi w komentarzach." = Zgadzam się, ale tłumaczę to koniecznością odpowiadania na zadawane mi pytania, dlatego dyskusja zeszła z tematu".
Przecież nie zrobiłem z tego zarzutu...
Thuringwethil - chyba jeszcze mało widziałaś.
Nie nazwałbym Natt tak po prostu przeciwniczką równości. Dla mnie to po prostu konflikt między tym, co chce się głosić, a tym, do czego się przywykło i z jaką grupą się utożsamia - stąd zauważalne nielogiczności i uniki. Dla mnie ważniejsze jest to, co Natt deklaruje, mimo że jestem uczulony na brak spójności w wypowiedziach.
Natalia Łach 26.04.2007 08:46
Widocznie nie czytałaś moich wypowiedzi, ani tym bardziej tekstu, skoro uważasz mnie za przeciwniczkę równości:
"dla mnie równość bez względu na wszystko jest prawdą oczywistą, bezsporną i bezdyskusyjną"
"Szczególnie żal mi jest uczestników marszu tolerancji, ponieważ walcząc w słusznej sprawie, strzelają sobie samobójczą bramkę"
"natomiast przeciwnicy ( w domyśle - tolerancji)– gdyż nikt nie dał im prawa do decydowania o tym co jest moralne a co nie"
Już nie wspomnę o innych komentarzach......
Oliwia Piotrowska 26.04.2007 08:14
Natt, obserwuję tę dyskusję z rosnącym zdumieniem. Daaawno nie widziałam takiego wykręcania kota ogonem jak w Twoich wypowiedziach. Jeśli sądy i opinie wszystkich przeciwników równości są tak nielogiczne i sztywne, cóż, otwieram szampana z okazji naszego zwycięstwa.
Natalia Łach 26.04.2007 08:01
"Problem w tym, że tak długa dyskusja zmienia odbiór artykułu, bo na to, co w nim napisałaś, nakładają się Twoje wypowiedzi w komentarzach." = Zgadzam się, ale tłumaczę to koniecznością odpowiadania na zadawane mi pytania, dlatego dyskusja zeszła z tematu.
Zastraszanie może przyjmować różne nasilenia, czego przykładami są zarówno podany przez Ciebie jak i przeze mnie.
Marcin Rzeczkowski 26.04.2007 00:45
Tak, tekst istotnie jest o bijatykach i burdach - oraz o manifestacjach (ale nie "właśnie o nich", bo jest różnica między działaniami a działającymi). Problem w tym, że tak długa dyskusja zmienia odbiór artykułu, bo na to, co w nim napisałaś, nakładają się Twoje wypowiedzi w komentarzach.
Z całym szacunkiem dla zrozumiałej niechęci do bycia zrównana z ludźmi bardzo anty za wypowiedzenie opinii "niepoprawnej politycznie" - myślisz, że Twoje poczucie strachu może się równać z moim?
"Jeśli powiem coś takiego, wyrzucą mnie z pracy" nie jest przecież obawą przed przemocą fizyczną czy słowną, tylko tym, o czym piszesz. Konsekwencje natomiast są zupełnie inne: ja mogę stracić aktualnie jedyne źródło utrzymania, Ty - poczujesz się niesprawiedliwie oceniona i dotknięta.
Odpowiedziałaś bardzo ogólnie, że Polska zmierza w dobrym kierunku. Napisałaś też, że chcenie rewolucji jest złym pomysłem, bo trzeba ewolucji. Nie wynikało z tego dla mnie, które dokładnie działania uważasz lub uważałabyś za dobre. Teraz wiem, że - na przykład - festiwal kultury.