Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64465 miejsce

Wszyscy są zgodni: mecz AZS PW - Skra zostanie zapamiętany

Pojedynek Politechniki Warszawskiej ze Skrą Bełchatów zakończył drugą rundę rozgrywek PlusLigi. Na konferencji kapitanowie i trenerzy obu drużyn podsumowali mecz, zaznaczając od razu, że najważniejsze mecze zaczną się dopiero teraz.

Najpierw głos zabrał Michał Winiarski, który na konferencji wystąpił w roli kapitana za nieobecnego Mariusza Wlazłego. - Gratulacje dla Politechniki. Wydaje mi się, że mecz mógł się podobać. Było dużo widowiskowych akcji, sporo obron i bloków. Gospodarze wygrali zasłużenie - przyznał przyjmujący. Nie miał on zbyt wiele do powiedzenia, co zresztą sam później przyznał, obracając w żart fakt, że właśnie dlatego nie jest kapitanem.

Następnie swój komentarz wygłosił Robert Prygiel. - Dziękujemy za gratulacje. Jest tak naprawdę kilka powodów, z których się cieszymy. Przede wszystkim pokonaliśmy tak dobry zespół, jakim jest Skra Bełchatów, aktualny Mistrz Polski - podkreślił. Atakujący zwrócił również uwagę na fakt, że meczem ze Skrą AZS zakończył zmagania na Torwarze. - Dzięki naszemu zwycięstwu sprawiliśmy kibicom sporo radości i myślę, że godnie pożegnaliśmy się z Torwarem. Kapitan Politechniki zaznaczył także, że obie ekipy dobrze się zaprezentowały. - Mecz naprawdę mógł się podobać, bo stał na wysokim poziomie. Było mnóstwo obron, mało błędów z obu stron. Punkty zdobywano po siatkarskich akcjach, a nie po złych zagraniach przeciwnika, gdyż tych było stosunkowo mało. Wydaje mi się, że kibice też byli bardzo zadowoleni, bo mogli oglądać bardzo dobre widowisko.

Po wypowiedziach zawodników, przyszła kolej na szkoleniowców. Jacek Nawrocki, trener przyjezdnych, także zaczął od pochwalenia przeciwników, ale i poziomu spotkania. - Gratulacje dla Politechniki za to zwycięstwo. Ten pojedynek z pewnością będzie niezwykle korzystny z perspektywy zbliżającej się fazy play-off. Mecz był twardy, z dużą ilością wymian, ataków - oceniał opiekun bełchatowian. Zwrócił on również uwagę na sprawy kondycyjne. - Rozegraliśmy pięć setów, więc spotkanie było też dobre, jeśli chodzi o wytrzymałość, motorykę. Tego potrzebowaliśmy - zaznaczył. Jacek Nawrocki nie omieszkał też skomentować przerwanej serii bez porażki. - Wiadomo, że byłoby fajniej, gdybyśmy wygrali, bo zawsze lepiej wyjeżdżać ze zwycięstwem z terenu rywala. Dobrze się chyba stało, że ta porażka przytrafiła się nam przed play-offami.Ostatnio sporo się mówiło o tej liczbie, dlatego myślę, że dzięki temu zejdzie z nas ta presja. Wierzę, że podtrzymamy dobrą passę, ale przeciwnicy naprawdę do łatwych nie należą - przypomniał. Trener na koniec odniósł się jeszcze do zmian w ustawieniu. - Próbowaliśmy różnych ustawień. Założyliśmy to sobie przed meczem i w zasadzie od początku do końca realizowaliśmy to, stąd cieszę się, że to był taki ciężki, pięciosetowy bój. Żal, że nie ma zwycięstwa, ale to jest sport. Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Politechniki - uzupełnił Jacek Nawrocki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.